Twoja wyszukiwarka

JACEK GRABOWSKI
365 BAJTÓW UBIEGŁEGO ROKU
Wiedza i Życie nr 1/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 1/1996

Sensacją jesieni ubiegłego roku stał się nowy system operacyjny dla komputerów PC - Windows '95.

Zdecydowanie, dzięki przychylności prasy, nowe Windows zostały nieco przecenione, nie można jednak pominąć faktu, że pojawienie się nowości Microsoftu wprowadziło na rynek PC zupełnie nową jakość.

Już we wrześniu 1994 roku, a więc cały rok wcześniej, IBM zaprezentował nową wersję systemu OS/2. Mimo wielu zalet, OS/2 Warp - bo tak nazwano ten produkt, oznaczony także symbolem 3.0 - nie zdobył jednak rynku przebojem. Miało na to wpływ kilka przyczyn - niewątpliwie błędy strategiczne IBM, a także to, że Warp nie może być uznany za system "dla wszystkich". Niestety, zarówno zupełnie odmienny od dotychczas znanych standard nadbudowy graficznej jak i wyrafinowana architektura OS-a stwarzają dla przeciętnego użytkownika barierę trudną do przebycia. Dodatkowo mała popularność systemu powoduje również brak zainteresowania firm programistycznych - niewielka stosunkowo oferta aplikacji działających w środowisku OS/2 jest tego wyraźnym dowodem.

Inaczej było z Windows 95. Wprawdzie o tym systemie słychać już było od 1993 roku, odkąd to pojawiały się nieudane wersje testowe, ale oficjalna premiera miała miejsce 24 sierpnia 1995 roku (pisałem o tym w "WiŻ" nr 12/1995). Poprzedzająca ją kampania reklamowa spowodowała nieprawdopodobną wręcz hossę - po ukazaniu się nowych Windows na rynku już w ciągu trzech miesięcy sprzedano 7 milionów egzemplarzy (w ciągu roku - 10 milionów OS/2). Od razu też zaczęły pojawiać się programy dla tego systemu - już w czasie kilku tygodni trafiły na rynek odpowiednio poprawione wersje najpopularniejszych aplikacji biurowych, programów graficznych i wielu, wielu innych.

Warto odnotować pojawienie się wersji zlokalizowanych (spolszczonych) obu systemów. Premiera polskiego OS/2 Warp odbyła się 23 października 1995 roku, dosłownie dwa dni przed premierą spolonizowanych Windows '95. Stąd też może odbiła się mniejszym echem. Niestety, IBM nie zdążył wejść z polskim Warpem - tak jak zapowiadał - we wrześniu 1995, przez co sporo chyba stracił. Niemniej fakt pojawienia się polskich wersji Windows 95 i Warp wydaje się istotny - świadczy bowiem o poważnym traktowaniu naszego rynku przez dwie największe firmy oprogramowania.

Oprogramowanie to nie wszystko. Na rynku sprzętowym też działo się bardzo wiele. Sądzę, że rok 1995 był schyłkiem rodziny procesora 486. Firma AMD wprowadziła na rynek odmianę 486 taktowaną zegarem 120 MHz (3 x 40) i to jest raczej koniec możliwości tej jednostki. Starsze modele 486 znacznie potaniały - procesor z zegarem 2 x 33 MHz (66) pod koniec 1995 roku był tańszy niż jeszcze rok wcześniej procesor 486 33 MHz. Prawdopodobnie w tym roku będziemy świadkami wypierania z rynku nawet najszybszych 486 przez procesory z rodziny Pentium.

Do połowy 1995 roku, jeśli chodzi o Pentium, sytuacja była dość jasna. Jedynym producentem tego procesora był Intel, a próby konkurentów (przede wszystkim AMD) nie przynosiły spodziewanych efektów. Jednak pod koniec roku AMD wykupiła firmę NexGen wraz z jej procesorem, będącym odmianą P5, jednocześnie zamrażając własne prace badawcze nad tego typu układem. W ten sposób dominująca pozycja Intela uległa zachwianiu i należy się spodziewać zażartej walki konkurencyjnej, a jej efektem będzie spadek cen układów na bazie Pentium. Również pod koniec 1995 na rynku pokazały się komputery z nowym procesorem Intela - Sextium, czyli P6. To zupełnie nowa technologia i nowy kierunek w rozwoju PC; chwilowo jeszcze w fazie rozruchu, zapewne w tym roku skieruje "peceta" na inne tory, pod warunkiem, że pojawi się właściwy system operacyjny i ulepszone oprogramowanie.

Warto też odnotować pojawienie się nowości firmy Sun Microsystems, znanej ze stacji roboczych SparcStation. Nowy procesor UltraSparc, wraz z całą architekturą UltraComputing, stanowi przełom w technologii stacji roboczych (bardzo silnych mikrokomputerów m. in. do prac graficznych). Procesor UltraSparc - o dużej mocy obliczeniowej i szybkości działania integruje w sobie obsługę peryferiów - grafiki i multimediów. Na razie jednak jest to zabawa dla najbogatszych - ceny komputerów z procesorem UltraSparc przekraczają 30 tys. dolarów.

W firmie Apple też następuje przełom za przełomem. W drugiej połowie 1995 roku Apple wprowadziła na rynek komputery Macintosh z procesorem PowerPC i magistralą PCI (Peripheral Computer Interface), która znana jest już m. in. z nowoczesnych PC. Nowe modele Macintoshy są szybsze i wydajniejsze od poprzednich, choć kosztują tyle samo.

Niewesoło wygląda natomiast sytuacja Apple'a jeśli chodzi o oprogramowanie systemowe. Powszechnie uznaje się Windows 95 za gwóźdź do trumny Macintosha; to przesada, ale na pewno pojawienie się na rynku PC systemu operacyjnego pod względem łatwości użytkowania zbliżonego do MacOS stanowi poważne zagrożenie dla pozycji "makówki", zwłaszcza przy niejasnej i niezrozumiałej strategii Apple'a. Opracowywany w laboratoriach tej firmy nowy system operacyjny znany pod kodową nazwą Copland nie ujrzy światła dziennego wcześniej niż w połowie tego roku. Przez to opóźnienie Apple bez wątpienia straci dużą część rynku, bo Macintosh po premierze Windows 95 nie jest już dla przeciętnych użytkowników PC tak samo atrakcyjny jak kiedyś.

Na koniec odnotujmy powrót na rynek komputerów Amiga. Po upadku Commodore, markę tę wykupiła firma Escom i w połowie 1995 roku wznowiła produkcję Amig z procesorem Motoroli. Jest to już jednak komputer spóźniony o jedną generację, na skutek rocznej przerwy w jego produkcji i unowocześnianiu konstrukcji. W tym roku Escom zapowiada premierę Amigi z procesorem PowerPC. Czy się uda? Zobaczymy...