Twoja wyszukiwarka

JAROSŁAW WŁODARCZYK
ZJAWISK BEZ LIKU
Wiedza i Życie nr 1/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 1/1996

Okrągła mapa przedstawia niebo nad Polską (dla szerokości geograficznej Warszawy) w styczniu i lutym 1996 roku o określonych godzinach nocy (dokładne informacje są podane obok mapki). Zaznaczone kierunki świata pomagają określić, nad jaką częścią horyzontu należy szukać wybranych gwiazdozbiorów: trzeba obrócić mapę w taki sposób, by oznaczenie kierunku świata, ku któremu jesteśmy zwróceni, znalazło się na dole. Wówczas gwiazdy nad tą częścią horyzontu na mapie odpowiadają gwiazdom wznoszącym się nad rzeczywistym horyzontem. Natomiast w centrum mapy znajdują się gwiazdy świecące na niebie nad naszymi głowami, czyli w zenicie.

Mapa nie zawiera wszystkich gwiazd widocznych gołym okiem, lecz kilkaset najjaśniejszych, do 4.5 wielkości gwiazdowej. Gwiazdom towarzyszy wstęga Drogi Mlecznej, której delikatną poświatę można dostrzec z dala od świateł miejskich. Oprócz gwiazd można także na mapie odnaleźć Księżyc, który porusza się w pobliżu ekliptyki (drogi Słońca wśród gwiazd), przebiegającej przez konstelacje zodiaku.

FAZY KSIĘŻYCA
Pełnia 5 I 21h51m
Ostatnia kwadra 13 I 21h45m
Nów 20 I 13h50m
Pierwsza kwadra 27 I 12h14m

Kiedy Marek Zawilski przyniósł do redakcji jesienią ub. r. materiały do kolejnego "Kalendarza astronomicznego Wiedzy i Życia", wyraził obawę, czy uda się zmieścić na naszym plakacie wszystkie warte odnotowania zjawiska astronomiczne 1996 roku. Jak mogli się już przekonać ci czytelnicy, którzy kupili grudniowy numer "WiŻ", choć z trudem, sztuka ta nam się udała. Ale w jednym Marek Zawilski miał rację: rozpoczynający się rok będzie obfitował w ciekawe konfiguracje ciał niebieskim. Ów festiwal koniunkcji planet, zaćmień Słońca i Księżyca zapowiada już niebo styczniowe.

W styczniu przez cały czas nad południowo-zachodnim horyzontem na wieczornym niebie pnie się ku górze jasna Wenus (-4 wielkość gwiazdowa). Przez pierwszą połowę miesiąca Gwieździe Wieczornej będzie towarzyszył Merkury (około 0 wlk. gw.), w drugiej połowie stycznia Wenus zbliży się do Saturna (1 wlk. gw.). Szczególnie widowiskowa konfiguracja wydarzy się w dniach 22-24stycznia, kiedy do pary Wenus-Saturn dołączy wąski sierp rosnącego Księżyca(2-4 dni po nowiu). A pierwsze dni następnego miesiąca przyniosą koniunkcję obu planet: Saturn znajdzie się zaledwie 2Ą pod Wenus (czyli cztery średnice tarczy Księżyca).

Poranne niebo w drugiej połowie stycznia ozdobi druga pod względem jasności planeta ziemskiego nieba - Jowisz (-2 wlk. gw.), który z dnia na dzień będzie coraz wcześniej widoczny na tle zorzy porannej przed wschodem Słońca. 18 i 19 stycznia planeta ta znajdzie się w towarzystwie znikającego sierpa Księżyca (2 dni przed nowiem). Natomiast na przełomie stycznia i lutego do Jowisza dołączy Merkury, który 11 lutego odsunie się od Słońca na największą odległość kątową 26Ą (maksymalna elongacja zachodnia). Jasność Merkurego w tych dniach, w których będzie wznosił się najwyżej nad południowo-wschodnim horyzontem (1-5 lutego), osiągnie 0.3-0.1 wlk.gw.

A to dopiero próba generalna spektaklu, który rozegrają przed nami planety na niebie 1996 roku.