Twoja wyszukiwarka

JAROSŁAW WŁODARCZYK
BRĄZOWE KARŁY SĄ NA ŚWIECIE
Wiedza i Życie nr 2/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 2/1996

W grudniu ub. r. donosiliśmy w "Sygnałach" o zaobserwowaniu pierwszych planetopodobnych obiektów wokół innych gwiazd. Dziś możemy tę informację uzupełnić pierwszymi w historii astronomii zdjęciami niegwiazdowego obiektu obiegającego inną niż Słońce gwiazdę.

Obiektem tym jest brązowy karzeł, który otrzymał nazwę Gl229B, gdyż krąży wokół Gl229 - słabej gwiazdki w konstelacji Zająca.

Brązowy karzeł, który krąży wokół gwiazdy Gl229 w konstelacji Zająca, to niewielka jasna plamka na prawo w dół od prześwietlonego obrazu samej gwiazdy. Zdjęcie z lewej zostało wykonane za pomocą 1.5-metrowego teleskopu w Obserwatorium Palomarskim 27 paźdźiernika 1994 roku; zdjęcie z prawej - 17 listopada 1995 roku za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble'a

Został on po raz pierwszy zaobserwowany w październiku 1994 roku przez zespół astronomów amerykańskich z California Institute of Technology i Johns Hopkins University za pomocą 1.5-metrowego teleskopu w Obserwatorium Palomarskim. Dopiero jednak po upływie roku, który był potrzebny, by potwierdzić wyniki pierwszych obserwacji, uczeni zdecydowali się ogłosić o odkryciu. A 17 listopada ub. r. wykorzystali Kosmiczny Teleskop Hubble'a do uzyskania ostrzejszego obrazu Gl229B.

Według dotychczasowych ocen, brązowy karzeł układu Gl229 ma masę 20-50 razy większą od Jowisza, czyli niemal dwukrotnie mniejszą niż wynosi teoretyczna granica (8% masy Słońca), powyżej której kula gazowa powinna stać się gwiazdą - rozpocząć spalanie wodoru w jądrze. Uzyskane w podczerwieni widmo Gl229B (za pomocą 5-metrowego teleskopu Hale'a w Obserwatorium Palomarskim) przypomina widmo Jowisza, z charakterystycznymi liniami spektralnymi metanu. Wreszcie temperatura powierzchni brązowego karła - poniżej 700°C - również wydaje się świadczyć o tym, że mamy do czynienia z obiektem, który kurcząc się, świeci jedynie kosztem swej energii grawitacyjnej; jego jasność jest 250 tys. razy mniejsza od jasności naszego Słońca.

W połowie br. roku planowane są kolejne obserwacje Kosmicznym Teleskopem Hubble'a. Astronomowie będą wówczas mogli dokładnie określić odległość, jaka dzieli nas od układu Gl229. Obecnie ocenia się ją na 18-30 lat świetlnych.