Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA FIKUS
CZARNE CHMURY NAD TERAPIĄ GENOWĄ
Wiedza i Życie nr 3/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/1996

Badania dotyczące leczenia metodami terapii genowej pochłaniają znacznefundusze. National Institutes of Health, stanowiące grupę amerykańskichinstytutów finansowanych z zasobów federalnych, wydają co roku na ten celaż 200 mln dolarów (drugie tyle pochodzi z placówek prywatnych). Nie dziwiwięc, że to właśnie dyrektor NIH powołał grupę 14 ekspertów, którym zleciłocenę prawidłowości wydatkowania tych niebagatelnych sum.

Wbrew ogólnie panującym poglądom, do ugruntowania których przyczyniły sięw niemałym stopniu środki masowego przekazu, terapia genowa przeżywa zaledwie"wiek niemowlęcy" - głosi raport ekspertów. Realizacja żadnego z przyjętychprotokołów postępowania terapeutycznego nie została uwieńczona sukcesem,nie wyleczono z choroby o podłożu genetycznym nie tylko ani jednego człowieka,ale nawet zwierzęcia.

Wszystkie próby - blisko 100 rodzajów - objęły w sumie zaledwie około 400pacjentów. Miały one wspólną wadę: brak niezawodnego i powtarzalnego sposobuwprowadzania "zdrowych" genów do komórek z genem uszkodzonym, a więcwarunkującym wystąpienie określonej choroby.

W podsumowaniu eksperci zgodnie orzekli, że próby osiągnięcia za wszelkącenę pozytywnego rezultatu terapii nabrały charakteru komercyjnego. Zamiastzabiegać o popularność w mediach, terapeuci genowi powinni raczej koncentrowaćsię na poznawaniu mechanizmów różnicowania komórek i regulacji tych procesów,badaniach tych rodzajów komórek, które można by stosować w terapii genowej(np. komórek - prekursorów wszystkich typów komórek krwi), zgłębianiu mechanizmówregulacji aktywności genów, czy wreszcie genetycznych podstaw patologiiklinicznych. Eksperci zakończyli swój raport kilkoma konkretnymi zaleceniami:przyznawane na terapię fundusze nie wymagają zmniejszenia, wnioski o ichprzyznanie, powinny być jednak rozpatrywane z większym krytycyzmem; należyunikać wykonywania równolegle tych samych prób terapeutycznych w różnychośrodkach; powinno się pozytywnie rozpatrywać prośby o finansowanie badań,które w rozsądny sposób łączą doświadczenia o charakterze podstawowym zpróbami klinicznymi; warto powtórnie przeanalizować uprzednio zatwierdzoneprotokoły terapii genowej.

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykule:
Nadzieje i zwątpienia