Twoja wyszukiwarka

MAŁGORZATA KŁOSZEWSKA
ŚWIATŁA W MORSKICH GŁĘBINACH
Wiedza i Życie nr 3/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/1996

Przypuszczalnie zjawisko bioluminescencji pojawiło się, kiedy pierwotna, beztlenowa atmosfera Ziemi zaczęła zmieniać skład, upodobniając się do tej, którą mamy obecnie. Dla ówczesnych organizmów tlen był śmiertelną trucizną, a luminescencja sposobem pozbycia się go z wnętrza komórki. Z czasem przystosowały się one do obecności tlenu. Dziś bioluminescencja służy do sygnalizacji godowej, przywabiania zdobyczy lub, jak w przypadku grzybów, ułatwia rozmnażanie.

ŚWIATŁA W MORSKICH GŁĘBINACH

Kałamarnica Sepioteuthis sepioidea

U roślin świecących światło wydziela się równomiernie bez falowań i przerw, bez gwałtownych błysków. Inaczej rzecz się ma u zwierząt. Te wydzielają światło zazwyczaj pod wpływem podrażnienia. Często są to zwykłe, krótkotrwające błyski. Przypuszczają, że tym sposobem zwierzęta te straszą wrogów swoich czyli, że jest to ich broń odporna.

Cytat powyższy i następne pochodzą z artykułu Wł. Kociejowskiego - inspektora ogrodu botanicznego w Warszawie, Płomienie życia, "Wiedza i Życie", marzec 1926

Gdyby dane nam było zostać pasażerami batyskafu, mielibyśmy okazję podziwiać efekty działalności przedziwnych "spółek" pomiędzy reprezentami krańcowych gałęzi drzewa ewolucji... Symbioza bakterii luminescencyjnych i ryb jest zjawiskiem unikalnym w przyrodzie. Nie znamy innego przykładu podobnej współzależności, w ramach której kręgowce przechowywałyby czyste hodowle organizmów prokariotycznych w wyspecjalizowanych organach, zwanych narządami świetlnymi. Na dodatek związek ten jest specyficzny gatunkowo, tzn. każda grupa ryb to równocześnie gospodarz tylko jednego gatunku bakterii, zawsze jednak należącego do rodzaju Photobacterium.

Narządy świetlne mają niekiedy bardzo skomplikowaną budowę, zwłaszcza te występujące u głowonogów i ryb głębinowych. W najprostszej postaci są to twory kuliste, zawierające grupę świecących komórek i wyścielone błoną pigmentową, zapobiegającą przenikaniu światła w głąb ciała. Często dochodzą do tego barwne komórki tworzące filtr świetlny i warstwa żelowa pełniąca rolę soczewki. Narządy te mogą być poruszane specjalnymi mięśniami; są oplecione siecią naczyń włosowatych, co pozwala zaopatrywać bakterie w tlen i składniki odżywcze.

...zwierzątko morskie - nocoświetlik (Noctiluca miliaris)... świeci pod wpływem uderzenia albo wstrząsu. Miljardy tych drobnych istotek unoszących się na powierzchni morza powodują dziwne, fantastyczne jego świecenie. Światło to można wywołać uderzeniem wiosła... Wyrzucone falą przypływu na piasek plaży nocoświetliki powodują w nocy złudzenie, że to sam piasek świeci pod wpływem uderzenia wody. Niezliczone mnóstwo najrozmaitszych innych zwierząt morskich: robaków, mięczaków, skorupiaków i ryb posiada części ciała zdolne do produkowania światła - specjalne narządy świecące.

Około 250 gatunków ryb ma narządy świetlne, które mogą być umieszczone w oczodołach (rodzina Anomalopidae), wzdłuż brzucha lub boków (toporniki i jadowita Porichtys porosissimus z Zatoki Meksykańskiej), w okolicy odbytu (buławikowate), na trzonie ogonowym (świetlikowate) lub płetwach grzbietowych (idiakanty i gardzielokształtne). Znaczenie biologiczne tych narządów może być bardzo różne, często w ogóle nie jest znane. Szczególnie trudno zrozumieć znaczenie rytmów świetlnych. Emisja światła służy niekiedy do oświetlania pola widzenia, wzajemnego rozpoznawania się zwierząt, a nagły błysk może odstraszyć napastnika. Na przykład ryby z rodziny świetlikowatych (Myctophidae), żyjące na głębokościach od 90 do 1000 m, mają wzdłuż boków szeregi narządów świetlnych, których układ jest różny dla poszczególnych gatunków i płci. Samce mają wielkie i silnie świecące płytki u góry trzona ogonowego, samice mniejsze i przyćmione u dołu. Dodatkowo częstotliwość błysków różni się u obu płci. Ryby te wędrują w ślad za planktonem, którym się żywią. Czasem masowo podpływają nocą ku powierzchni oceanu i wtedy fale rozjarzają się ich niebieskozielonym światłem.

U matronicowców (Ceratioidei) - drapieżnych ryb z rzędu żabnicokształtnych, żyjących na głębokościach od 500 do 4000 metrów, jeden promień pierwszej płetwy grzbietowej jest wydłużony w elastyczną wić i przesunięty na głowę, krawędź pyska lub do wnętrza jamy gębowej. Na końcu znajduje się narząd świetlny. Ryba wykorzystuje tę "wędkę" do wabienia mniejszych drapieżców, które następnie same stają się ofiarami.

Mgr MAŁGORZATA KŁOSZEWSKA jest asystentem w Zakładzie Fizjologii Bakterii Instytutu Mikrobiologii UW. Zajmuje się pracami nad osłonami bakteryjnymi i mechanizmami oporności bakterii na antybiotyki.

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
Robaczki świętojańskie
Luminescencja grzybów
Zagadka świecących bakterii