Twoja wyszukiwarka

MARTA BEBŁOWSKA-WRZOSEK MAŁGORZATA KŁOSZEWSKA
ZAGADKA ŚWIECĄCYCH BAKTERII
Wiedza i Życie nr 3/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/1996

Większość bakterii luminescencyjnych żyje w oceanach. Występują tam jako symbionty, pływają swobodnie w toni wodnej, bądź rosną jako saprofity na ciałach martwych ryb i skorupiaków. Na przykład można je zaobserwować, jeśli zostawimy do zaśmiardnięcia kawałki świeżego śledzia zalane 3% roztworem NaCl. W wodach słodkich, konkretnie w rzece Łabie, odkryto tylko jeden szczep emitujący światło - Vibrio cholerae, biotyp albensis.

Bakterie żyjące na lądach są słabo poznane. W XIX wieku, w szpitalach wojskowych, często obserwowano zjawisko świecenia ran. Uważano to za objaw gojenia, gdyż bakterie luminescencyjne nie są szkodliwe dla cząowieka. Kolonie świecących bakterii można także zauważyć w ciemności na powierzchni wilgotnej padliny. Do tej pory jednak nie przeprowadzono systematycznych studiów nad tymi organizmami. Uważa się je bowiem za mało przydatne dla człowieka i dlatego nie przeznacza się pieniędzy na badania. Nie jest wykluczone, że poza granicą naszego poznania pozostają setki szczepów tych bakterii.

Podczas doświadczeń z hodowlami bakteryjnymi w obecności pleśni zaobserwowano pozytywny wpływ grzybów pleśniowych na świecenie bakterii. Stwierdzono wyraźne zwiększenie wydajności tego procesu. Niewykluczone, że wiele opisanych przypadków bioluminescencji grzybów mogło pochodzić od kolonii bakteryjnych pokrywających owocniki. Próchno świecące w lesie jest czesto opanowane równocześnie przez bakterie i grzyby o zdolnościach luminescencyjnych.

Jedyne zbadane dotąd lądowe bakterie luminescencyjne należą do gatunku Xenorhabdus luminescens. Są to urzęsione pałeczki, żyjące w przewodzie pokarmowym nicieni z rodzaju Heterorhabditis, które z kolei są pasożytami owadów. Po wniknięciu do ciała owada, larwy nicieni zaczynają odżywiać się hemolimfą i wymiotują bakteriami, które szybko się rozmnażają, a ich obecność umożliwia przemianę larw nicieni w postać dorosłą. Mnożące się bakterie zabijają owada w ciągu 48 godzin, wywołując u niego posocznicę. Dwa tygodnie po śmierci owada z jednego grama masy ciała żywiciela powstaje ok. 0.5 mln nicieni infekcyjnych, które migrują w poszukiwaniu nowego gospodarza.

Nicienie żyjące w symbiozie z bakteriami Xenorhabdus są stosowane jako środek owadobójczy przy produkcji zdrowej żywności. Stosując metody inżynierii genetycznej udało się wyizolować z bakterii geny odpowiedzialne za luminescencję, po czym wszczepiono je roślinom i bakteriom nie posiadającym dotąd tej cechy. W efekcie otrzymano m.in. odmianę tytoniu o świecących żółto korzeniach, łodydze i liściach oraz soi, której korzenie świecą na niebiesko, gdy odczuwa ona niedobór azotu. Trwają badania nad wyhodowaniem innych roślin użytkowych, które barwą i intensywnością światła sygnalizowałyby swoje potrzeby i funkcje życiowe. Myśli się również o roślinach luminescencyjnych do obsadzania poboczy dróg i autostrad.

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
Światła w morskich głębinach
Robaczki świętojańskie
Luminescencja grzybów