Twoja wyszukiwarka

MAREK W. KOZŁOWSKI
KILKA PYTAŃ
Wiedza i Życie nr 3/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/1996

Chciałbym zadać kilka pytań, choć mogą one brzmieć niepoważnie: Dlaczegoowady, takie jak muchy zaczynają krążyć pod lampą kreśląc kręgi i różnezawijasy? Czy obierają sobie żyrandol jako punkt odniesienia, albo wyczuwają,że jest to obiekt równo oddalony od każdej ze ścian i ucieczka w każdymz kierunków jest możliwa? Wiemy, że ćmy i inne owady lecą nocą do lampylub innego źródła światła. Załóżmy, że jednocześnie świeci lampa i Księżycjest w pełni. Czy po zgaśnięciu lampy ćma poleci w stronę Księżyca? Czymoże ona rozpoznawać światło naturalne jako mieszaninę różnej długościfal i porównywać je ze sztucznym, tym samym rozpoznając kierunek lotu?Dlaczego owady tak wytrwale pragną dotrzeć do źródła światła? Na tematTrójkąta Bermudzkiego krąży wiele legend, nawet takich, które podają wwątpliwość istnienie tego obszaru. Ukazało się wiele książek nie przedstawiającychjednak żadnego naukowego faktu. W rejon Trójkąta Bermudzkiego miały wyruszyćekspedycje badawcze w celu odsłonięcia jego tajemnic. Nie doczekaliśmysię jeszcze żadnego oficjalnego wyjaśnienia. Jak to z tym Trójkątem jest?

Waldemar Leszcz
Iłowa
woj. zielonogórskie


Filozofowie, leniuchy, a także ci, których pod koniec lata lub na początkujesieni niemoc przykuła do łóżka znają dziwne obyczaje much wywijającychesy-floresy pod sufitem, zwykle pod żyrandolem. Nie zauważą ich natomiastludzie zajęci codzienną bieganiną, ponieważ te gonitwy odbywają się najczęściejw godzinach południowych. Owe muchy spod lampy to nie pospolite muchy domowe(Musca domestica), za które są niekiedy uważane. Wystarczy pójść do kuchni,gdzie najłatwiej można znaleźć muchę domową i porównać ją z bohaterką podsufitowychszaleństw. Mucha domowa jest wyraźnie większa i masywniejsza, ma brunatneoczy i ciemną karnację ciała, zaś muchy spod lamp są szare, wątłe i majączerwonoceglaste, jaskrawe oczy. Ich nazwa łacińska brzmi Fanina canicularis,a polska, mucha pokojowa lub zgniłówka. Larwy tego gatunku, podobnie jaklarwy muchy domowej, rozwijają się w różnych odpadkach. Osobniki dorosłew przeciwieństwie do naprzykrzającej się muchy domowej, nigdy nie siadająna ludziach.

Samiec muchy pokojowej w chwili odpoczynku na krawędzi żyrandola

Ale co muchy pokojowe robią pod lampą? Najprawdopodobniej lampa lub innyprzedmiot zwisający centralnie z sufitu to miejsce ich randez-vous. Niejest jasne, co w naturze bywało takim punktem. Może jakieś owoce na drzewie,a może huby lub liany?

Wiele gatunków rojących się owadów obiera sobie punkty odniesienia. Niektóremotyle roją się nad szczytami pagórków, powszechne w miastach guniaki -przy górnych narożach niskich budowli, a niektóre muchówki, na przykładpozmrokowate, mogą wybierać na punkty odniesienia głowy stojących lub wolnoidących ludzi, czego kiedyś sam doświadczyłem. Punkty te muszą się czymśwyróżniać z otoczenia, stąd upodobanie much pokojowych do pojedynczychprzedmiotów centralnie zwisających z sufitu.

Jeżeli zobaczymy pod lampą kilka osobników uganiających się za sobą toniemal zawsze są to samce. Obserwacja ta zrodziła przypuszczenie, że samcezgniłówek mają jakieś przestrzenne terytoria pod lampą, z których przeganiająsię nawzajem. Dokładniej przebadał to zjawisko niemiecki entomolog JochenZail, który w swojej sypialni zamontował dwie sprzężone ze sobą kameryfilmowe, rejestrujące tory lotu much w dwóch płaszczyznach. Prześledziłje za pomocą odpowiedniego programu komputerowego.

Jego badania wykazały, że pojedyncze samce patrolują określone przestrzenie,30 - 60 cm pod punktem odniesienia. Obszar kontrolowany przez jednego osobnikama kształt płaskiego walca wysokości około 25 cm i średnicy 50 cm. Samotny,nie niepokojony samiec kreśli esy-floresy, skręcając nagle pod kątem 95°po locie w linii prostej trwającym mniej więcej pół sekundy. Każdy nowysamiec (nowe samce zawsze podlatują do lampy od dołu) jest przeganianyprzez rezydenta poza terytorium. Jednak w pewnych wypadkach terytoriumpod lampą zostaje podzielone. Jeden samiec może zajmować uprzywilejowanąprzestrzeń zaraz pod nią, a drugi, przeganiany, 10 - 30 cm poniżej. Terytorialnycharakter zachowań samców potwierdziły także wyniki doświadczenia z atrapami- kawałkami ołowiu podwieszonymi na żyłce wędkarskiej, które samce wytrwaleatakowały.

Do lamp przylatują także samice. Wydaje się jednak, że docierają tam zawsze z boku, przecinając w linii prostej obszar nad patrolowaną przestrzenią.Samce much pokojowych mają szczególnie dobrze rozwiniętą stronę grzbietowąpłatów ocznych. Ułatwia im to szybkie rozpoznanie samic lecących nad nimi.Największe szanse dostrzeżenia samicy i uderzenia do niej w konkury mawięc samiec zajmujący terytorium najbliższe lampy. Stąd właśnie biorą siękonflikty o powietrzną przestrzeń tuż pod żyrandolem.

Na swoje drugie pytanie znajdzie Pan odpowiedź w artykule Motyle nocy,którego autorem jest dr Marek Kozłowski. Wyjaśnia w nim m.in., dlaczegoowady lecą do sztucznych źródeł światła. Wydrukujemy ten artykuł w jednymz wiosennych numerów "Wiedzy i Życia". Natomiast tajemnice TrójkątaBermudzkiego odkrywa, przynajmniej częściowo, wydana w 1994 roku przezwydawnictwo Pandora, ksiażka Julesa Metza Trójkąt Bermudzki. Co kryje sięza tajemniczymi zaginięciami?