Twoja wyszukiwarka

IRENA POPIUK-RYSIŃSKA
ABY ŚWIAT BYŁ BEZPIECZNY
Wiedza i Życie nr 3/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/1996

Mimo istnienia Ligi Narodów i Organizacji Narodów Zjednoczonych, mających dbać o pokój i bezpieczeństwo na świecie, nie udało się wyeliminować konfliktów i wojen z naszych współczesnych dziejów. Czy zatem organizacje te całkowicie zawiodły pokładane w nich nadzieje?

Liga Narodów
Organizacja Narodów Zjednoczonych

Liga Narodów była pierwszą w historii powszechną organizacją międzynarodową, której głównym celem było utrzymanie pokoju i bezpieczeństwa w świecie. Powołały ją do życia w roku 1919 państwa zwycięskiej Ententy, działalność jej ustała w 1940 roku, choć formalnie rozwiązana została dopiero sześć lat później. Jej funkcje w utrzymywaniu pokoju i bezpieczeństwa na świecie przejęła Organizacja Narodów Zjednoczonych utworzona w 1945 roku również przez zwycięską koalicję. Organizacje te mają wiele wspólnych cech. Obie zostały wyposażone w podobny instrument - w system zbiorowego bezpieczeństwa.

Pałac Narodów w Genewie - ostatnia siedziba Ligi Narodów

Czym on zatem jest, skoro przyjęły go obie organizacje? Polega na współdziałaniu państw na rzecz utrzymania i przywracania pokoju, a także bezpieczeństwa międzynarodowego. Jego istotę stanowi zobowiązanie do przeprowadzenia wspólnej akcji w obronie ofiary agresji nawet wtedy, gdy agresor jest członkiem tego systemu. Na straży ustalonych zasad stoją wspólne organy, powołane przez państwa członkowskie. W ich ramach odbywa się międzynarodowa współpraca oraz zapadają decyzje o podjęciu zbiorowych działań. Łatwo więc zauważyć, że system zbiorowego bezpieczeństwa służy nie tylko ochronie tradycyjnych interesów państw, takich jak utrzymanie suwerenności i całości terytorium. Powołując go do życia, państwa uznały bowiem za swój interes także międzynarodowy pokój i bezpieczeństwo, które traktują jako wartości niepodzielne i współzależne. W związku z tym uważają każdą agresję, niezależnie od jej miejsca, za naruszenie własnych interesów. W tych przypadkach system bezpieczeństwa służy przywróceniu porządku międzynarodowego. Oczywiście, realizacja tego zadania jest możliwa, gdy siły państw nastawionych pokojowo i dążących do utrzymania terytorialno-politycznegostatus quo zdecydowanie przewyższają siły potencjalnych agresorów.

Mimo niewątpliwego podobieństwa celów oraz mechanizmów Ligi Narodów i Organizacji Narodów Zjednoczonych ich systemy bezpieczeństwa nie były identyczne, obie funkcjonowały w innych warunkach politycznych. Odrębne też czynniki wpływały na efektywność ich działań. Z tych względów obie organizacje będziemy rozpatrywaćoddzielnie.

Pierwszy w historii system zbiorowego bezpieczeństwa został utworzony w ramach Ligi Narodów. Wcześniej państwa przeciwdziałały zagrożeniom zewnętrznym za pomocą innych środków, do których na przykład należały: rozwój potencjału zbrojnego, zawieranie sojuszy, równowaga sił. Stawiały zazwyczaj interes bezpieczeństwa ponad potrzebę pokoju. System wprowadzony wraz z pojawieniem się Ligi był więc bez wątpienia rozwiązaniem nowatorskim, choć budujące go państwa korzystały z dawnych rozwiązań i doświadczeń. Można zatem wnioskować, że właśnie w ten sposób starały się złagodzić powstały po pierwszej wojnie światowej przełom i wtłoczyć nowe uzgodnienia w dawne tryby współpracy. Skutki tych wysiłków trudno uznać za w pełni udane.

Aby zrozumieć powyższe uwagi, przyjrzyjmy się konstrukcji owego systemu. Przede wszystkim państwa Ligi zobowiązały się do rozwiązywania sporów międzynarodowych zgodnie z Paktem, który nakładał na nie obowiązek pokojowego rozwiązywania konfliktów. Zalecał korzystanie z sądów międzynarodowych oraz organów Ligi. Natomiast nie zakazywał kategorycznie i jednoznacznie uciekania się do wojny. W ten sposób sam osłabiał nakładane państwom członkowskim obowiązki. Czasami - na przykład gdy Rada Ligi nie mogła w ciągu sześciu miesięcy wydać decyzji o sposobie rozwiązania sporu lub osiągnąć jednomyślności- uznawał napaść zbrojną i wojnę za legalne metody realizacji roszczeń międzynarodowych. Tak więc, Pakt Ligi nie delegalizował wojny, a jedynie ograniczał prawo do jej wszczynania.

Innym obowiązkiem ciążącym na państwach członkowskich było ich współdziałanie w rozwiązywaniu problemów dotyczących pokoju i bezpieczeństwa, a szczególnie udział we wspólnej akcji w obronie ofiary agresji. Postanowienie to odnosiło się jednak tylko do przypadków wojny nielegalnej. Jeżeli była ona legalna, żadne obowiązki wobec państwa napadniętego nie ciążyły na członkach Ligi.

Za respektowanie powyższych norm były odpowiedzialne dwa organy Ligi -Zgromadzenie i Rada, podejmujące swe decyzje jednomyślnie. Mogły one zajmować się wszelkimi sprawami dotyczącymi pokoju i bezpieczeństwa, rozpatrywać spory i proponować metody ich rozwiązania. Jednak tylko Rada miała prawo stosować sankcje wobec agresora, a szczególnie podejmować uchwały wzywające do zastosowania środków przymusu o charakterze niewojskowym - takich jak: zerwanie stosunków dyplomatycznych, przerwanie komunikacji czy zaprzestanie współpracy gospodarczej - lub wojskowym. Trzeba wyraźnie podkreślić, że w przeciwieństwie do obowiązku stosowania tych pierwszych, wszelkie decyzje dotyczące wprowadzenia sankcji wojskowych podejmowały same państwa członkowskie zgodnie ze swą wolą. System bezpieczeństwa Ligi zawierał więc wiele luk i nieścisłości. Jego funkcjonowanie i skuteczność były uzależnione od zgodnej woli członków Ligi oraz stosunków między nimi.

Siedziba Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku

W pierwszym dziesięcioleciu Liga odniosła pewne sukcesy. Przyczyniła się do rozwiązania kilku sporów międzynarodowych, które mogły przerodzić się w konflikty zbrojne. Do nich należały: spór Szwecji i Finlandii o Wyspy Alandzkie, Grecji i Bułgarii o przebieg granicy, Włoch i Grecji wokół incydentu na wyspie Korfu, Polski i Niemiec o Górny Śląsk. Dosyć dobrze, choć nie bez zastrzeżeń, administrowała dwoma obszarami spornymi (Zagłębie Saary, Wolne Miasto Gdańsk). W drugiej połowie lat dwudziestych stała się światowym centrum dyplomacji: ograniczoną współpracę podjęły z nią mocarstwa do niej nie należące (USA, ZSRR).

Te pozytywne tendencje załamały się na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych. Zmniejszało się znaczenie Ligi i jej pozycja międzynarodowa. Pierwszym, znaczącym tego przejawem była zbyt słaba reakcja Ligi na interwencję Japonii w Chinach w 1931 roku. Liga ograniczyła się wówczas do potępienia Japonii i zażądała przywrócenia status quo. To nadwyrężyło zaufanie do systemu bezpieczeństwa Ligi. Przed poważnym wyzwaniem stanęła organizacja w 1935 roku, kiedy Włochy dokonały napaści zbrojnej na Abisynię. Liga uznała je za agresora i wezwała państwa do zastosowania sankcji gospodarczych. Nie wszystkie jednak kraje członkowskie podporządkowały się tej decyzji, zatemprzedsię wzięcie to zakończyło się całkowitym niepowodzeniem. Wyjątkowonie bezpieczne i agresywne działania państw, przede wszystkim Niemiec -remilitaryzacja w 1936 roku Nadrenii i aneksja w dwa lata później Austrii- również nie napotkały skutecznego oporu Ligi. Te fakty, a także wspomniana wcześniej wojna japońsko-chińska, spowodowały, że państwa przestały liczyć na gwarancje Ligi. Stąd też ani Czechosłowacja w 1938 roku, ani Polska w 1939 roku, nie zaapelowały o pomoc do Ligi Narodów. Ostatnim konfliktem, którym zajmowała się ta organizacja, była wojna radziecko-fińska. Związek Radziecki został uznany za agresora i wykluczony z organizacji w grudniu 1939 roku (wstąpił do niej w 1934 r.).

Można więc uznać lata trzydzieste za okres postępującego upadku znaczenia Ligi w świecie. Złożyło się na to wiele przyczyn, a szczególnie sprzeczności interesów między państwami, przede wszystkim głównymi mocarstwami Ligi- Francją i Wielką Brytanią, niechęć mocarstw do angażowania się w ochronęterytorialno-politycznego status quo, imperialne dążenia Niemiec, Włoch i Japonii wraz ze zmianą układu sił na ich korzyść. Do nich zaliczyć też można wybuch wielkiego kryzysu gospodarczego, który zaostrzył sprzeczności między państwami i osłabił zainteresowanie współpracą międzynarodową. Nieobecność w Lidze wielkich mocarstw, szczególnie Stanów Zjednoczonych, prowadziła w rezultacie do ograniczenia możliwości oddziaływania Ligi. Do jej porażki przyczyniły się także wspomniane mankamenty w systemie bezpieczeństwa, choć nie należy wyolbrzymiać ich znaczenia. Gdyby bowiem państwa chciały z niego korzystać, mógłby on służyć zapobieganiu konfliktom i reagowaniu na akty agresji.

Choć Liga Narodów nie była w stanie utrzymać pokoju i bezpieczeństwa, to jej doświadczenia zostały wykorzystane przy projektowaniu Organizacji Narodów Zjednoczonych, zwłaszcza nowego systemu bezpieczeństwa, który dzięki temu można uznać za lepszy. Przede wszystkim Karta Narodów Zjednoczonych nakłada na państwa znacznie większe i jednoznacznie brzmiące zobowiązania. Należą do nich: zakaz użycia siły lub groźby jej użycia, nakaz pokojowego rozwiązywania sporów międzynarodowych oraz obowiązek udziału we wspólnej akcji w obronie ofiary agresji i współdziałania na rzecz pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego.

Francuscy żołnierze sił pokojowych (UNPROFOR) oczekują na uchodźców ze zdobytej przez Serbów Żepy (centralna Bośnia)

Głównym organem odpowiedzialnym za utrzymanie pokoju jest Rada Bezpieczeństwa. To ona stwierdza, czy doszło do zagrożenia lub naruszenia pokoju, oraz decyduje, kiedy i w jaki sposób przywrócić porządek międzynarodowy.

Rada Bezpieczeństwa może na przykład zaproponować pokojowy sposób rozwiązania sporu, wydać zarządzenia tymczasowe - wezwać do przerwania ognia - oraz uchwalić wprowadzenie sankcji niewojskowych lub wojskowych. Decyzje w tej ostatniej kwestii wiążą prawnie kraje członkowskie. Jest to jedyny przypadek w Narodach Zjednoczonych zrzeczenia się przez należące do nich państwa części swoich suwerennych praw.

Tak szeroki zakres kompetencji Rady świadczy o tym, że ponosi ona główną odpowiedzialność za pokój i bezpieczny świat. Jej skład i sposób podejmowania decyzji dobitnie pokazują, że system bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych znacznie odbiega od egalitarnego, opartego na zasadzie suwerenności, systemu Ligi Narodów. Funkcjonowanie owego systemu zależy bowiem od zgodnej współpracy między wielkimi mocarstwami, które uzyskały w Radzie Bezpieczeństwa szczególne prawa, a tym samym przyjęły wyjątkową odpowiedzialność za pokój w świecie.

Jeżeli spojrzymy na dorobek ONZ przez pryzmat zatargów o charakterze zbrojnym, do których doszło po drugiej wojnie światowej, to będziemy zmuszeni ocenić go negatywnie. Liczba około dwustu poważniejszych konfliktów, w których uczestniczyły oddziały zbrojne przynajmniej jednego państwa i zginęło co najmniej tysiąc osób, wskazuje, że Narody Zjednoczone nie były w stanie wymusić pokojowego rozwiązania sporów. W wielu wypadkach organizacja nie podjęła żadnych działań (np. interwencja zbrojna Rosji w Czeczenii). Szacuje się, że reaguje ona zaledwie na jedną trzecią istniejących konfliktów, a w wielu przypadkach działanie jej polega na wysyłaniu misji obserwatorów lub mediatorów. Tam jednak, gdzie dochodzi do jej zaangażowania, często spotykamy się z pozytywnymi tego rezultatami.

Przyjrzyjmy się zatem bliżej pokojowej aktywności Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wrogie stosunki między USA i ZSRR w czasie "zimnej wojny" spowodowały, że system zbiorowego bezpieczeństwa, opierający się na współpracy wielkich mocarstw, w praktyce nie spełniał swoich funkcji. Wielkie mocarstwa, w tym szczególnie ZSRR, korzystały często z prawa weta i powstrzymywały Radę Bezpieczeństwa od zajmowania się kwestiami spornymi. Mimo to, Rada skorzystała w kilku przypadkach ze swoich najważniejszych uprawnień. Uznała na przykład, że reżimy rasistowskie w RPA i Rodezji zagrażają pokojowi i wielokrotnie, poczynając od lat sześćdziesiątych, wzywała członków Organizacji Narodów Zjednoczonych do zastosowania przeciw dwóm państwom afrykańskim wskazanych przez nią sankcji niewojskowych: zerwanie stosunków dyplomatycznych, wprowadzenie embarga na broń i produkty naftowe. Upoważniła państwa do wzięcia udziału w akcji zbrojnej w obronie Korei Południowej, zaatakowanej w 1950 roku przez wojska północnokoreańskie. Decyzja ta zapadła jednak w wyjątkowych okolicznościach - pod nieobecność Związku Radzieckiego na posiedzeniu Rady.

Ponieważ system bezpieczeństwa funkcjonował źle, Narody Zjednoczone korzystały z innych możliwości, na przykład z misji obserwacyjnych i mediacyjnych, wysyłanych na obszary potencjalnych lub aktualnych konfliktów. Innym przejawem działalności ONZ w tym okresie było przeprowadzanie operacji pokojowych. Polegają one na rozmieszczeniu personelu wojskowego i cywilnego (Błękitne Hełmy lub siły pokojowe) na obszarze konfliktu za zgodą jego stron. Celem operacji nie jest wymuszanie pokoju, a jedynie pomoc w jego utrzymaniu oraz stworzenie korzystnych warunków dla ostatecznego rozwiązania sporu. Nie mają one nic wspólnego z sankcjami, a personel ONZ, biorący w nich udział, nie ma prawa używać broni, poza samoobroną.

W latach 1948-1990 prowadzono 18 operacji, wszystkie na obszarze Trzeciego Świata. Siły pokojowe były rozmieszczane dopiero po wybuchu konfliktów. Zadanie ich polegało zazwyczaj na rozdzieleniu walczących stron oraz nadzorowaniu porozumień już zawartych. Pierwsza taka operacja została przeprowadzona w Palestynie w 1948 roku, gdzie personel ONZ nadzorował zawieszenie broni między Arabami palestyńskimi a Izraelem. Od tej chwili siły pokojowe zaznaczały coraz wyraźniej swą obecność na Bliskim Wschodzie. Działały w wielu miejscach, by po kolejnych konfliktach arabsko-izraelskich nadal rozdzielać wrogie wojska i zapobiegać przypadkowemu wznowieniu walk. Podobną rolę odgrywały od 1964 roku siły pokojowe na Cyprze, gdzie rozdzielały dwie skłócone społeczności: grecką i turecką, przyczyniając się do uniknięcia wojny na wyspie. Od 1949 roku do dziś prowadzona jest operacja na indyjskich terenach graniczących z Pakistanem - w Kaszmirze, a potem też w Dżammu. W tym rejonie siły pokojowe nadzorowały zawieszenie broni między obu państwami, które nie mogą rozwiązać sporu terytorialnego.

... co to są Narody Zjednoczone, jeśli nie kraje do tej organizacji należące? Nie są niczym innym jak instrumentem w rękach państw członkowskich. Na zdjęciu autor tych słów, Sekretarz Generalny ONZ Boutros Boutros-Ghaliprzemawiający podczas uroczystości z okazji pięćdziesiątej rocznicy powołania Organizacji Narodów Zjednoczonych

Warto dodać, że operacje rozdzielania wrogich wojsk kończą się sukcesem tylko wtedy, gdy strony konfliktu nie nastawiają się na rozwiązania militarne. I tak, rozpoczęta w 1956 roku operacja, której celem miało być zakończenie konfliktu sueskiego i utrzymanie pokoju między Egiptem a Izraelem, zakończyła się fiaskiem. Do 1967 roku Błękitne Hełmy dobrze wypełniały swe zadanie, lecz wtedy właśnie Egipt zażądał ich wycofania, czego następstwem był wybuch kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie. Poza wojskowymi, siły pokojowe realizowały też inne cele. Pomagały władzom państwowym w przywróceniu porządku wewnętrznego i utrzymaniu całości terytorium państwa, na przykład operacja w Kongo, prowadzona w latach 1960-1964. Co prawda budziła ona wiele kontrowersji, ale wypełniła swe zadania - porządek wprowadzono, a obce wojska wycofałysię.

Po zakończeniu "zimnej wojny" nastąpiło bardzo wyraźne ożywienie działalności Organizacji Narodów Zjednoczonych na rzecz pokoju i bezpieczeństwa. Poprawiły się stosunki między wielkimi mocarstwami, które przestały w zasadzie korzystać z prawa weta, i zaczęły współpracować w Radzie Bezpieczeństwa. Najbardziej spektakularnym wyrazem takiego zgodnego współdziałania była skuteczna akcja, podjęta w latach 1990-1991 w związku z konfliktem iracko-kuwejckim. Aby przywrócić w tym rejonie pokój, Rada Bezpieczeństwa skorzystała wówczas ze wszystkich swoich uprawnień, włącznie z zastosowaniem sankcji niewojskowych i upoważnieniem państw do udziału w zbrojnej akcji w obronie Kuwejtu. W kilku innych przypadkach Rada podjęła decyzje o zastosowaniu środków przymusu o charakterze niewojskowym - wobec Haiti, nowej Jugosławii czy Libii -oraz upoważniła państwa lub ich grupy do użycia sił zbrojnych. Przykładem tego może być działalność NATO w Bośni, Hercegowinie oraz Chorwacji. Serie nalotów na wybrane obiekty strategiczne miały wymusić realizację decyzji Rady, dotyczących ochrony konwojów z pomocą humanitarną oraz personelu ONZ, a także poszanowanie stref bezpieczeństwa.

Obecnie Narody Zjednoczone częściej niż poprzednio odwołują się do misji i operacji pokojowych. Starają się, by środki te służyły nie tylko ograniczeniu i likwidowaniu konfliktów, ale przede wszystkim zapobieganiu im. W ostatnich pięciu latach podjęto 17 nowych operacji. W Europie przeprowadzono jedną z nich pod nazwą UNPROFOR (United Nations Protection Force) na obszarze byłej Jugosławii (Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Macedonia). Obok tradycyjnych zadań, w ramach tych operacji są wypełniane nowe funkcje, takie jak kontrola przestrzegania praw człowieka, nadzorowanie wyborów, pomocy humanitarnej lub procesów odbudowy organów państwa i pojednania narodowego. Wiąże się to ze zmianą charakteru konfliktów. W porównaniu z okresem "zimnej wojny"obecnie przeważają spory wewnętrzne. Niektóre operacje i misje, rozpoczęte w ostatnich latach, można uznać za udane (np. w Kambodży, Salwadorze, Angoli, Mozambiku, w Zairze), inne tylko w małym stopniu przyczyniły się do poprawy sytuacji (jak w Somalii, Jugosławii), większość trwa nadal. Trudno zatem ocenić ich efektywność. Można tylko sądzić, że bez zaangażowania Narodów Zjednoczonych każdy z konfliktów miałby jeszcze bardziej tragiczny przebieg.

Pobieżna prezentacja porażek i sukcesów Ligi Narodów i ONZ pokazuje, że organizacje te tylko częściowo wypełniły swe misje. Krytykę pod ich adresem łatwo uzasadnić. Trzeba jednak zapytać, czy winą za plagę konfliktów zbrojnych należy obarczać wyłącznie same organizacje?

Zarówno bowiem Liga Narodów jak i Organizacja Narodów Zjednoczonych nie są instytucjami niezależnymi od swych państw członkowskich. Wręcz przeciwnie, obie są związkami rządów, których podstawą jest zasada suwerenności państw. Nie mają nad swymi członkami władzy, nie dysponują prerogatywami i środkami od nich niezależnymi. Jednym słowem, nie są organizacjami ponadnarodowymi czy ponadpaństwowymi. Oznacza to, że realizacja celów obu organizacji jest uzależniona od woli państw i od ich współpracy. Ewolucja aktywności pokojowej obu organizacji wyraźnie uwidocznia tę relację. Jeżeli weźmiemy także pod uwagę układ sił w świecie i zróżnicowane możliwości działania państw, to możemy powiedzieć, że skuteczność tych organizacji zależy od stanowiska wielkich mocarstw i ich wzajemnych stosunków. Jak pokazuje historia, Liga Narodów i ONZ podejmowały się rozwiązania tylko tych ważnych problemów, które zostały im powierzone przez wielkie mocarstwa.

Organizacje te należy więc traktować jako forum współpracy państw, instrument, z którego mogą one korzystać, a nie jako autonomiczne instytucje międzynarodowe. Może zatem najwłaściwszym adresatem krytyki aktywności pokojowej organizacji są ich państwa członkowskie, a szczególnie mocarstwa.

Należałoby też na koniec wspomnieć, że efekty wysiłków państw zależą od środków, jakimi one dysponują. Słuszne więc byłoby pytanie o wartość Organizacji Narodów Zjednoczonych jako instrumentu współpracy państw. Bez wątpienia, organizacja wymaga reformy. Przede wszystkim trzeba ją przystosować do nowej sytuacji w świecie tak, by mogła sprostać wyzwaniom współczesności. Reforma ONZ wydaje się być przesądzona, choć nie rozstrzygnięto, czego będzie ona dotyczyć. Przede wszystkim powinien być zmieniony stosunek do metod zapewniania pokoju. Rangę nadrzędną należy nadać przeciwdziałaniu sporom i konfliktom, a nie reagowaniu dopiero po ich pojawieniu się. Taka decyzja wymaga jednak zmian strukturalnych. Obok wspomnianych zadań organizacja będzie musiała zadbać także o stworzenie warunków trwałości pokoju. Celu tego nie osiągnie, jeśli zapomni o zaspokojeniu potrzeb społecznych i poszanowaniu praw człowieka. Bezsprzecznie ONZ powinno zreorganizować swą administrację (Sekretariat). To ona przecież jest zapleczem Rady Bezpieczeństwa i innych organów, których decyzje wykonuje, zarządzając między innymi misjami i kierując operacjami pokojowymi.

Kolejnym problemem, który powinien być rozwiązany, są finanse organizacji- wiele państw, a przede wszystkim Stany Zjednoczone, należą do wielkich dłużników ONZ. Jeżeli organizacja ma poważnie angażować się w utrzymanie pokoju i spełniać oczekiwania światowej społeczności, powinna mieć zagwarantowane odpowiednie fundusze. Roczne koszty samych tylko operacji pokojowych wynoszą około 3 mld dolarów amerykańskich. Reforma Organizacji Narodów Zjednoczonych nie może także ominąć Rady Bezpieczeństwa. Jej skład - odpowiadający realiom 1945 roku, a nie końca XX wieku - powinien być uzupełniony przez nowe mocarstwa (np. Niemcy, Japonię czy mocarstwa regionalne). Dzięki temu Rada stałaby się organem bardziej reprezentatywnym dla nowego układu sił. Rozszerzenie Rady zrodzi jednak na pewno jeden z najbardziej kontrowersyjnych problemów, który wiąże się ze sposobem podejmowania przez nią decyzji.

Te oczekujące na reformatorów zadania nie będą dla nich sprawą ani prostą, ani w pełni wykonalną. Jednak, gdy przyświeca tak szczytny cel, jak międzynarodowy pokój, podjęty trud z pewnością przyniesie pozytywne rezultaty.

LIGA NARODÓW

  • Statutem Ligi był Pakt Ligi Narodów, stanowiący część składową wszystkich traktatów pokojowych kończących pierwszą wojnę światową, w tym Traktatu Wersalskiego. Wszedł w życie 10 stycznia 1920 roku;

  • za główny cel organizacji przyjęto rozwijanie współpracy między narodami oraz zapewnienie im pokoju i bezpieczeństwa;

  • Lidze wyznaczono szeroki zakres działania, obejmujący zagadnienia polityczne, społeczne i gospodarcze (organizacja uniwersalna);

  • w momencie powstania Ligi członkami jej były 42 państwa i terytoria samodzielne. Liczba członków zmieniała się; w drugiej połowie lat trzydziestych osiągnęła 58. Nigdy wszystkie mocarstwa nie należały do Ligi równocześnie. Na jej działaniach najbardziej zaważyła nieobecność USA, które w najwyższym stopniu przyczyniły się do powstania organizacji. Niemcy były członkiem Ligi w latach 1926-1933, Związek Radziecki w latach 1934-1939, Japonia wystąpiła z niej w 1933 roku, a Włochy w 1937;

  • podstawowymi organami Ligi były:

    • Zgromadzenie złożone ze wszystkich członków Ligi. Każde państwo miało jeden głos. Uchwały przyjmowano jednomyślnie (poza wyjątkami określonymi w Pakcie);

    • Rada złożona z członków stałych (początkowo 4 mocarstwa zwycięskie, później też Niemcy i ZSRR) oraz niestałych, wybieranych przez Zgromadzenie na określony czas (ich liczba wzrastała - od 4 do 11). Także tu uchwały podejmowano jednomyślnie, chyba że Pakt przewidywał odrębną procedurę;

    • Sekretariat tworzyli funkcjonariusze różnych państw. Kierował nim Sekretarz Generalny;

  • siedzibą Ligi była Genewa.

Do początku artykułu...

ORGANIZACJA NARODÓW ZJEDNOCZONYCH

  • Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) jest nazywana w wielu państwach Narodami Zjednoczonymi (nazwa statutowa organizacji);

  • statutem jest Karta Narodów Zjednoczonych, podpisana 26 czerwca 1945 roku (weszła w życie 24 października 1945 roku);

  • za główne cele ONZ uznano utrzymanie pokoju i bezpieczeństwa na świecie, rozwijanie współpracy gospodarczej oraz kontrolę respektowania praw człowieka;

  • członkami - założycielami organizacji było 51 państw, obecnie ich liczba zwiększyła się do 185;

  • najważniejszymi organami Organizacji Narodów Zjednoczonych są:

    • Zgromadzenie Ogólne, które składa się z przedstawicieli wszystkich państw członkowskich. Każde z nich dysponuje jednym głosem. Uchwały zapadają większością głosów i nie mają charakteru prawnego zobowiązania;

    • Rada Bezpieczeństwa składa się z 15 członków, 5 stałych (USA, Rosja, Chiny, Francja i Wielka Brytania) i 10 wybieranych na dwuletnią kadencję. Decyzje w sprawach ważnych podejmuje się większością 9 głosów, w tym wszystkich stałych członków (wstrzymanie się od głosu nie powoduje zablokowania decyzji), w sprawach proceduralnych - większością 9 jakichkolwiek głosów;

    • Rada Gospodarcza i Społeczna liczy 54 członków, którzy wybierani są na 3 lata. Podejmuje decyzje większością głosów;

    • Rada Powiernicza zawiesiła swoją działalność, gdyż obszary powiernicze zostały zdekolonizowane;

    • Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości jest organem sądowniczym złożonym z 15 niezależnych sędziów;

    • Sekretariat, w którym pracują funkcjonariusze z państw członkowskich, kierowany jest przez Sekretarza Generalnego (obecnie jest nim Boutros Boutros-Ghali z Egiptu);

  • siedzibą Organizacji Narodów Zjednoczonych jest Nowy Jork.

Do początku artykułu...

Dr IRENA POPIUK-RYSIŃSKA pracuje w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.