Twoja wyszukiwarka

JAROSŁAW WŁODARCZYK
NIESPODZIANKA Z WARKOCZEM
Wiedza i Życie nr 4/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/1996

Kiedy w lutowym odcinku "Nieba za oknem" zapowiadałem, że wiosną 1997 roku zagości na naszym niebie jasna kometa Hale-Bopp, przez myśl mi nie przeszło, iż już za dwa miesiące będę anonsował na łeb, na szyję pojawienie się innej jasnej gwiazdy z warkoczem. A powinienem był to przewidzieć. Przecież nie ma chyba innego ciała niebieskiego, które tak lubiłoby nas zaskakiwać jak kometa.

Niespodziewanego przybysza odkrył na początku br. japoński miłośnik astronomii Yuji Hyakutake z Kagoshimy, stąd egzotycznie brzmiąca nazwa: kometa Hyakutake. Można ją było obserwować już w marcu - i mam nadzieję, że przynajmniej niektórzy czytelnicy "Nieba za oknem" to czynili - lecz, niestety, cykl produkcyjny naszego miesięcznika sprawił, że możemy opublikować informacje o komecie dopiero w numerze kwietniowym. Na szczęście to właśnie w tym miesiącu (i na początku następnego, czyli maja) kometa będzie najjaśniejsza.

Według efemeryd dostępnych w lutym, w pierwszej połowie kwietnia kometa Hyakutake powinna osiągnąć jasność około dwóch wielkości gwiazdowych (2m), a na przełomie kwietnia i maja jej blask ma wzrosnąć do 0m. Oznacza to, że kometa będzie widoczna nawet gołym okiem, choć trzeba pamiętać, że w przypadku komety podawana w efemerydach sumaryczna jasność nie odpowiada wrażeniu, jakie na ludzkie oko wywiera gwiazda tej samej jasności. Wynika to stąd, że blask komety rozkłada się na pewną powierzchnię, podczas gdy gwiazda jest punktowym źródłem światła. Przyjmuje się zazwyczaj, że "rzeczywista"jasność komety na niebie odpowiada jej jasności całkowitej, pomniejszonej o dwie wielkości gwiazdowe.

A zatem wszystko wskazuje na to, że w pierwszej połowie kwietnia każdy, kto po zachodzie Słońca podniesie wzrok na północno-zachodni nieboskłon, bez trudu odnajdzie wśród gwiazd mglistą plamkę komety Hyakutake. Na początku miesiąca kometa będzie jeszcze w gwiazdozbiorze Żyrafy, szybko jednak przesunie się między gwiazdy Perseusza, by około 25 kwietnia przemknąć brzegiem Trójkąta do Barana. Będą to już ostatnie dni widoczności komety, gdyż, wędrując dalej na południe, 10 maja znajdzie się w konstelacji Wieloryba - niedostępnej obserwacjom o tej porze roku.
Zamieszczone powyżej mapki powinny ułatwić szybkie odnalezienie komety na niebie, jeśli nawet nie będzie przyciągała wzroku zwykłego zjadacza chleba dorodnym warkoczem. Rysunki przedstawiają przybliżony wygląd nieba dwie godziny po zachodzie Słońca, czyli około godz. 21.00 na początku i około godz. 21.30 w połowie kwietnia (z lewej), oraz godzinę po zachodzie Słońca na początku maja (z prawej). Jak widać kometa nie będzie jedyną ozdobą tej części nieboskłonu: przez cały czas będzie dotrzymywać jej towarzystwa jasna Wenus, a pod koniec kwietnia dołączy do niej Merkury. Podane w tabelce współrzędne równikowe równonocne (na epokę 2000.0) przydadzą się tym czytelnikom"Nieba za oknem", którzy będą chcieli nanieść położenia komety w atlasienieba.


KOMETA HYAKUTAKE
Dzień Rektascensja Deklinacja Jasność
1 IV 3h30m41s +61o34'13'' 1.8m
5 IV 3 15 32 49 32 10 2.3
10 IV 3 8 28 42 43 13 2.5
15 IV 3 2 51 38 42 14 2.3
20 IV 2 56 19 35 25 31 1.8
25 IV 2 47 41 31 46 14 0.9
1 V 2 34 17 24 55 56 -0.5