Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
Z CUDZYM SERCEM
Wiedza i Życie nr 5/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/1996

Rośnie liczba osób noszących w piersi cudze serce. Ogromnym zagrożeniem jest choroba wieńcowa, która u 20-40% z nich rozpoczyna się w ciągu trzech lat po transplantacji. Proces chorobowy jest tak rozległy, że nie można zastosować by-passów, dziś już rutynowej terapii w ciężkich przypadkach choroby wieńcowej. Ustalono, że proces zwężania tętnic rozpoczyna się w chwili, gdy układ odpornościowy rozpoznaje przeszczepione naczynia wieńcowe jako obce i atakuje wyściełający je śródbłonek.

Marlene Rose z Harefield Hospital w USA postanowiła sprawdzić, co konkretnie jest obiektem tego ataku. W tym celu wyizolowała przeciwciała od 50 osób po przeszczepie i stwierdziła, że u wielu z nich układ odpornościowy "walczy" z wimentyną, białkiem szkieletowym komórek śródbłonka.

Gdyby wynik ten został potwierdzony, lekarze zyskaliby łatwy, tani i bezpieczny sposób diagnozowania choroby wieńcowej u tej bardzo specyficznej grupy pacjentów, stosując przeciwciała swoiście wiążące się z wimentyną. Na razie diagnozę stawiają na podstawie koronarografii, badania inwazyjnego, dającego niekiedy poważne powikłania i dlatego nigdy nie stosowanego w ciągu pierwszego roku po transplantacji.

Naukowcy wybiegają myślami w przyszłość. Jeśli okaże się, że te przeciwciała są w jakimś stopniu odpowiedzialne za uszkodzenie śródbłonka tętnic wieńcowych i tym samym rozwój choroby, można będzie pomyśleć o zablokowaniu ich aktywności.

"New Scientist", 1999/1995