Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA FIKUS
CHROMOSOM 18 A NOWOTWORY
Wiedza i Życie nr 5/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/1996

O raku trzustki nie mówi się tak często jak o raku piersi czy prostaty;zapadają na niego nieliczni, ale niestety, śmiertelność jest bardzo wysoka.W większości przypadków w momencie rozpoznania stwierdza się już przerzuty,a 5 lat od diagnozy przeżywa tylko 1% chorych. Przyczyny tego nie byłydo niedawna jasne, dopiero dziś zaczynamy je częściowo rozumieć.

Rozwój raka poprzedza pojawienie się populacji komórek, które zaczynajądominować nad innymi w wyniku zmian co najmniej w dwóch typach genów: protoonkogenówlub genów supresorowych. Rak trzustki należy prawdopodobnie do tej drugiejgrupy, w której rolę odgrywają m.in. słynne geny supresorowe p53, i p16.Póki gen supresorowy jest prawidłowy i aktywny, proces nowotworowy nierozpoczyna się. Geny supresorowe to strażnicy normy. Ich uszkodzenie jestkatastrofą: ustaje kontrola nad prawidłowymi podziałami komórek, którezaczynają się mnożyć bez ograniczeń.

Elektroforeza - jedna z metod badania genów

Wygląda na to, że wreszcie udało się zidentyfikować rejon ludzkiego chromosomu18 i leżący w nim gen DPC4, który jest supresorem procesów prowadzącychdo raka trzustki. Prawdopodobnie kontroluje on także rozwój raków jelita,pęcherza i woreczka żółciowego.

Niestety, nie wiadomo na razie jaką funkcję pełni białko kodowane przezgen DPC4. Ku zdumieniu badaczy okazało się, że przypomina ono znalezionewcześniej białko, obecne u muszki owocowej i u jednego z gatunków nicieni,które wcale trzustki nie mają. W organizmach tych podobne do DPC4 genykodują białka zaangażowane w przekazywanie do komórek sygnałów sterującychtempem podziałów tych komórek.

W chromosomie 18 zlokalizowano już wcześniej inny gen supresorowy - DCC,którego uszkodzenie odgrywa rolę w rozwoju raka jelita grubego. Tu też,w pobliżu obu genów, leży gen warunkujący genetyczną podatność na rakapiersi, BRCA2. Co więcej, ubytki w tej części chromosomu mają związek z90% przypadków raka trzustki, ale tylko za połowę odpowiadają uszkodzeniaw genie DPC4. Być może w bezpośrednim jego sąsiedztwie położony jest jeszczejeden gen supresorowy. Bardzo to więc niebezpieczny rejon naszego genomu.

"Science", 5247/1996

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
BRCA1 wciąż tajemniczy
Kolejny gen morderca