Twoja wyszukiwarka

JOANNA NURKOWSKA
CUKIER I SERCE SZERPY
Wiedza i Życie nr 6/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/1996

Jednym z poważnych problemów himalaistów jest niedostatek tlenu na penetrowanych przez nich wysokościach. Kolejne ekipy górskich wyczynowców zazdrościły zawsze Szerpom, najmowanym tradycyjnie jako tragarze, zdolności do znoszenia tych niesprzyjających warunków oddechowych. Kanadyjskim naukowcom z University of British Columbia w Vancouver udało się właśnie "podpatrzeć", jak oni to robią.

W normalnych warunkach serce, tak jak inne mięśnie, uzyskuje energię ze spalania wolnych kwasów tłuszczowych (produktów metabolizmu tłuszczów). Proces ten dostarcza znacznie więcej energii niż spalanie innych składników pokarmowych, ale uwolnienie jej wymaga, zwłaszcza w porównaniu z rozkładem glukozy, większych ilości tlenu. Używając tej ostatniej, mięśnie mogą uzyskać do 60% więcej energii na każdą cząsteczkę tlenu.

Umiemy już określić, z jakiego związku chemicznego komórka pobiera energię. Wskazuje na to ilościowy stosunek białka - fosfokreatyny - uczestniczącego w obrocie energią do bezpośredniego jej magazynu ATP (adenozynotrifosforanu). W przypadku wykorzystywania kwasów tłuszczowych stosunek ten ustala się na poziomie 2:1. Kanadyjczycy przebadali, metodą spektroskopii rezonansu magnetycznego, metabolizm mięśnia sercowego sześciu Szerpów z Nepalu i stwierdzili, że w ich przypadku rozważana relacja wynosiła 1:1. Oznacza to, że spalane są w nim węglowodany, a nie tłuszcze, co wyjaśnia tajemnicę ludzi gór - ich serce korzysta z glukozy.

Pozostaje pytanie, czy da się przyuczyć mięsień sercowy innych ludzi do tej drogi zdobywania energii. Można to sprawdzić, badając poziom fosfokreatyny u ludzi z nizin po kilku tygodniach przebywania w wysokich górach. Naukowcy nie są jednak optymistami. Mięsień sercowy Szerpów nawet po ich dłuższym pobycie nad morzem nie zaczął wykorzystywać kwasów tłuszczowych. Wydaje się więc, że poleganie na glukozie jest cechą wrodzoną tych ludzi gór, utrwaloną na drodze ewolucji przystosowawczej do ich warunków życia.

"New Scientist", 2018/1996