Twoja wyszukiwarka

MAŁGORZATA MUROWSKA-HUMPHREY
HIV W SZACHU
Wiedza i Życie nr 6/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/1996

Po prawie 10 latach poszukiwań pod koniec ub.r. znaleziono aż cztery czynniki zdolne do zahamowania namnażania się wirusa HIV. Wszystkie są produktami limfocytów CD8, komórek odpornościowych, których zadaniem jest zabijanie komórek zakażonych lub nowotworowych (cytotoksyczność) oraz spowalnianie reakcji odpornościowych (supresja).

Trzy czynniki supresyjne zidentyfikowane zostały w amerykańskim National Cancer Institute przez zespół pracujący pod kierunkiem współodkrywcy HIV Roberta Gallo oraz Paola Lusso. Okazało się, że to chemokiny (o nazwach RANTES, MIP1-alfa i MIP1-beta), czyli substancje wydzielane przez limfocyty w celu przyciągnięcia innych komórek układu odpornościowego w miejsca, w których są potrzebne. Czwartym czynnikiem opisanym przez Reinharda Kurtha i jego współpracowników z Paul Erlich Institut w Langen w Niemczech jest interleukina 16 (IL 16).

Limfocyt zakażony HIV

Każdy z nich, aczkolwiek w różnym stopniu, hamuje w warunkach laboratoryjnych namnażanie się wirusa zarówno w klonowanych liniach komórkowych, jak też świeżych, zakażonych limfocytach CD4 i działa na wszystkie znane rodzaje HIV-1, HIV-2 oraz SIV (wywołujący AIDS u małp). Zauważono ponadto, że ludzka i małpia IL 16 są bardzo do siebie podobne genetycznie. Różnią się zaledwie szesnastoma z 390 kodujących nukleotydów.

Polowanie trwało od połowy lat osiemdziesiątych, kiedy stwierdzono, że zielone małpy afrykańskie, naturalne nosicielki wirusa SIV mają supresyjną limfokinę utrzymującą wirus na bardzo niskim poziomie i dlatego nigdy nie chorują na AIDS. Zastanawiające też były przypadki bardzo długiego bezobjawowego zakażenia wirusem HIV u ludzi. W tym samym mniej więcej czasie wykazano, że rozprzestrzenianie się zakażenia kontrolują limfocyty CD8. Już wtedy podejrzewano, że muszą one wydzielać substancję zdolną do hamowania namnażania się wirusa HIV inną drogą niż poprzez zabijanie zakażonych komórek, czyli na przykład blokując transkrypcję wirusowych genów. Dziś wydaje się jasne, dlaczego wówczas nie udało się jej zidentyfikować - to nie jest jedna substancja, lecz cztery i ich właściwości supresyjne ujawniają się wyraźnie dopiero wtedy, gdy działają wszystkie razem. Najbardziej zaś prawdopodobny mechanizm działania chemokin jest właśnie taki, jak wówczas przypuszczano - blokują transkrypcję wirusa. Pozostaje tylko do wyjaśnienia, czy przekazują one sygnał zakażonym komórkom bezpośrednio, czy też pośrednio - przyciągając do ogniska zakażenia inne zdolne do wywołania tego efektu limfocyty lub makrofagi.

Teraz ważne będzie sprawdzenie, czy w żywym organizmie chemokiny działają równie efektywnie jak w hodowlach komórkowych. Jeśli okaże się, że poziom wszystkich czterech czynników supresyjnych jest wyraźnie związany z opóźnieniem wystąpienia AIDS, a także ze skutecznością eksperymentalnych szczepionek stosowanych u małp - odkrycie to można będzie uznać za przełomowe. Marc Girard z Instytutu Pasteura w Paryżu, szef francuskiego zespołu pracującego nad szczepionką przeciw AIDS tak skomentował te wyniki: otwierasz nowe okno w ścianie... i widzisz zupełnie nowy krajobraz.

"Science" 5242 i 5243/1995,
"Nature" 6557/1995

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(11/97) STRES MOŻE ZABIĆ
(10/96) KOKTAJL NA HIV
(05/97) UCIECZKA PRZED AIDS
(11/97) ODGRZEWANY POMYSŁ
Koktajl na HIV
Mleko kontra HIV