Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA FIKUS
JESZCZE O LEPTYNIE
Wiedza i Życie nr 7/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 7/1996

Odkąd parę miesięcy temu naukowcy z Rockefeller University znaleźli gen ob, którego mutacje powodują (delikatnie mówiąc) nadwagę myszy, informacje o nim oraz o kodowanym przezeń białku - leptynie - uwalnianym do krwiobiegu nie znikają ze szpalt pism naukowych, a nawet codziennych. Gdy tym myszom-grubasom wstrzykiwano leptynę - chudły. Obudziło to nadzieję, że i ludzie będą mogli chudnąć bez cierpień towarzyszących odmawianiu sobie smakołyków. Niestety, doniesienia z ostatnich tygodni odsuwają realizację tych oczekiwań w odległą przyszłość.

Przede wszystkim okazało się, że we krwi myszy otyłych z innych genetycznych powodów jest dużo tego białka. Leptyna wytwarzana przez komórki tłuszczowe jest więc raczej miarą otyłości osobnika, a nie sygnałem o sytości. Badania przeprowadzone na dużej grupie ludzi zarówno otyłych jak i szczupłych dostarczyły podobnych danych: im byli grubsi, tym więcej w ich krwi krążyło leptyny.

W końcu grudnia ub.r. w prestiżowym piśmie "Cell" ukazała się praca sygnowana przez badaczy z Millenium Pharmaceuticals (USA) oraz z oddziału Hoffmann-La Roche w Gandawie (Belgia). Opisano w niej uwieńczone sukcesem poszukiwania białkowego receptora leptyny, który, wiążąc się z leptyną, przekazuje niesione przez nią informacje o sytości komórkom centrum decyzyjnego w podwzgórzu. Znaleziono je w splocie naczyniówkowym komór mózgu myszy i człowieka. Analiza obu białek, mysiego i ludzkiego, pozwala przypuszczać, że istnieją dwa rodzaje receptorów: jeden z nich transportuje leptynę przez barierę krew-mózg, a dopiero drugi wprowadza ją do docelowych komórek podwzgórza.

Być może organizmy istot otyłych nie reagują prawidłowo na leptynę z powodu istnienia różnych odmian tego białka bądź jego receptorów. Należy więc teraz wyjaśnić, jakiego typu są to oddziaływania i wierzyć, że rozwiązanie tej zagadki pozwoli wreszcie na regulację łaknienia.

I tak rosną sterty publikacji o leptynie, wzbogaca się zbiór poznanych czynników genetycznych, które warunkują otyłość, a do leku - ciągle daleko.

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
Bezkarne rozkosze stołu