Twoja wyszukiwarka

MARIUSZ LEWANDOWSKI
PASAŻEROWIE NA GAPĘ
Wiedza i Życie nr 7/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 7/1996

Niejednemu z nas zdarzyło się, z różnych przyczyn, jechać pociągiem, autobusem czy choćby tramwajem bez ważnego biletu. Taką metodę podróżowania stosuje wiele małych organizmów. Do szybkiego przemieszczania się na dalsze odległości wystarczy im znaleźć tylko odpowiedniego przewoźnika.

Zjawisko takie, które nazwane zostało forezją (od greckiego phora - nosić, wozić) wykorzystują roztocze podróżujące na wielu gatunkach owadów, zaleszczotki przenoszone przez muchówki, nicienie, a nawet wczesne stadia larwalne chrząszczy z rodziny oleicowatych (Meloidae) transportowane przez pszczoły do własnych gniazd.

Roztocze Dendrolaelaps fallax na odwłoku swego przewoźnika - samicy ziemiórki Licoriella auripila

Obserwowane przeze mnie dwa gatunki roztoczy Arctoseius semiscisus Karg i Dendrolaelaps fallax Leitner korzystają z usług transportowych muchówki z rodziny ziemiórkowatych Licoriella auripila Winn.

Roztocze te żyją w kompoście w pieczarkarniach i tu właśnie krzyżują się drogi naszego pasażera i jego przewoźnika. Roztocze wyszukują poczwarki muchówek, najprawdopodobniej kierując się zapachem, i wnikają do wnętrza kokonu. Przed samym przeobrażeniem poczwarki roztocze przepychają się na jej głowie, zupełnie jak ludzie na zatłoczonym przystanku, na którym właśnie zatrzymał się autobus. W momencie wylęgu starają się zająć najbardziej wygodne miejsce na odwłoku muchy. Nie wszystkie jednak zdążą "załapać się" na darmową podróż. Te, którym się nie uda, będą musiały poszukać następnych kokonów z poczwarkami.

Po wyjściu z poczwarki, ziemiórka chwilę odpoczywa i prostuje skrzydła. W tym czasie jej pasażerowie przemieszczają się i przyczepiają odnóżami do odwłoka, głaszcząc jednocześnie nogogłaszczkami muchę, jakby chciały przyzwyczaić ją do swojej obecności.

Forezja pozwala roztoczom dotrzeć do miejsc, gdzie bez trudu mogą znaleźć pokarm, zwłaszcza że żywią się jajami swojego przewoźnika, nie gardząc przy okazji jego larwami oraz innymi roztoczami i nicieniami. Sygnałem zakończenia podróży są prawdopodobnie intensywne ruchy odwłoka samicy ziemiórki poprzedzające złożenie jaj. Roztocze opuszczają pojedynczo swój "pojazd". Zapewnia to rozproszenie populacji roztoczy i zapobiega występowaniu kanibalizmu towarzyszącego przegęszczeniu na "przystankach", jakie stanowi każde złożenie jaj; pozwala zdobyć nowe siedliska, a potomstwu gwarantuje obfitość pożywienia. Ziemiórka nie ma z tej usługi żadnych korzyści, a tylko dotkliwe straty, co cieszyć powinno amatorów pieczarek, które nagminnie niszczone są przez te muchówki.