Twoja wyszukiwarka

EWA KOŁODZIEJAK-NIECKUŁA
ZAWIŁOŚCI PSZCZELEGO JĘZYKA
Wiedza i Życie nr 7/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 7/1996

Pszczeli ul może pomieścić nawet 100 tys. mieszkańców. Mimo tłoku panuje w nim wzorowy porządek. Każdy owad zna swoją rolę i wykonuje swoje obowiązki we właściwym czasie. Sprawność funkcjonowania pszczelej rodziny porównywana jest do działania organizmu; rolę hormonów pełnią w niej feromony.

Przebadano już dziesiątki tych związków. Regulują one niemal każdy aspekt życia owadów społecznych: orientację, wzajemne karmienie się, zbiorową obronę, opiekę nad larwami, rozpoznawanie się, kojarzenie w pary. Do tej pory najwnikliwiej studiowana była substancja wydzielana przez gruczoły żuwaczkowe matki pszczoły miodnej, zwana substancją mateczną. Królowa, czyszcząc się, rozprowadza ją po powierzchni swego ciała. Robotnice zlizują feromon z królowej. Jakie są tego skutki?

Królowa w ciągu całego życia składa miliony jaj, podczas gdy jej córki - robotnice - nie rozmnażają się. Do nich należy m.in. zajmowanie się młodszym rodzeństwem. Badania przeprowadzone pod koniec lat pięćdziesiątych dowiodły, że za utrzymanie takiej hierarchii społecznej odpowiada wydzielina gruczołów żuwaczkowych. W 1960 roku określono jej skład. Dwa kwasy tłuszczowe tej wydzieliny hamują rozwój nowych królowych w rodzinie i wykształcanie jajników u robotnic.

Wkrótce okazało się, że substancja mateczna pełni także inne funkcje. Reguluje zachowania robotnic związane z karmieniem i orientacją, a poza ulem oddziałuje na samce, jak feromon płciowy.

Pod koniec lat osiemdziesiątych stwierdzono, że składa się ona nie z dwóch, ale z pięciu składników. Do listy sterowanych przez tę substancję czynności dodano gromadzenie się świty robotnic wokół królowej, karmienie jej i głaskanie. Ostatnie badania grupy amerykańskich naukowców przyniosły kolejne nowości. Okazało się, że jeden z kwasów tłuszczowych wchodzący w skład substancji matecznej jest produkowany także przez robotnice, które wykorzystują go jako pokarm dla larw oraz konserwant żywności. Jednak synteza tego związku przebiega u nich nieco inaczej i wytwarzają go dziesięciokrotnie mniej niż królowa matka.

"Science", 5257/1996