Twoja wyszukiwarka

LEON PRZEMSKI
KONFERENCJA PARYSKA
Wiedza i Życie nr 8/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/1996

SIERPIEŃ 1946 ROK

Pierwsza Konferencja Paryska - nazwijmy ją majową, bo miała po niej nastąpić druga, czerwcowa - rozpoczęła swoje obrady w atmosferze zgoła nie sprzyjającej zgodnemu rozwiązywaniu trudności powojennych w duchu Statutu ONZ i współpracy międzynarodowej. Niezależnie od rozbieżności zdań w sprawie traktowania Niemiec, nastąpiły rozdźwięki między mocarstwami na tle ostrych wystąpień ministra spraw zagranicznych ZSRR, Wyszyńskiego, przeciw brytyjskiej polityce kolonialnej, podczas sesji Rady Bezpieczeństwa. Prasa reakcyjna krajów angielskich i amerykańskich wykorzystując różnice zdań, starała się wytworzyć atmosferę wrogą polityce Związku Radzieckiego. Przyszedł jej w sukurs Churchill ze swoją słynną mową w Fulton, w której usiłował zasugerować konieczność stworzenia bloku anglo-amerykańskiego, skierowanego ostrzem swoim przeciw Rosji sowieckiej i zaprzyjaźnionym z nią państwom.

Wszystkie ataki zmierzały do jednego celu. Miały za zadanie izolować Związek Radziecki i wytworzyć tego rodzaju atmosferę, by przedstawiciel jego na konferencji paryskiej uległ presji ogólnej i zgodził się na projekty traktatów pokojowych przygotowane przez W. Brytanię i Stany Zjednoczone.(...)

Poza dwiema sprawami, które załatwiono zgodnie - przyznano północny Siedmiogród Rumunii i południowy Tyrol Włochom - zdołano zaledwie sprecyzować cztery punkty widzenia czterech uczestników konferencji na najważniejsze zagadnienia, którymi się okazały: sprawa Triestu, problem kolonij włoskich, sprawa odszkodowań włoskich, swoboda żeglugi na Dunaju.(...)