Twoja wyszukiwarka

EWA KOŁODZIEJAK-NIECKUŁA
SZANSA NA LEPSZĄ WODĘ
Wiedza i Życie nr 9/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1996

Wody powierzchniowe, a czasami także głębinowe strefy umiarkowanej zawierają duże ilości związków organicznych - naturalnej pożywki mikroorganizmów. Jeśli taka woda ma być używana do picia, powinna zostać poddana chlorowaniu lub ozonowaniu. W wyniku tych zabiegów bakterie co prawda giną, ale następuje także rozpad wielkocząsteczkowych substancji organicznych na związki węgla o mniejszych cząsteczkach. Ich obecność z kolei sprzyja ponownemu rozwojowi mikroorganizmów w rurach wodociągowych, co w efekcie prowadzi do pogorszenia jakości wody. Usuwanie organicznych zanieczyszczeń z wody pitnej jest bardzo kosztowne, na przykład w Stanach Zjednoczonych rocznie przeznacza się na ten cel ponad 5 mld dolarów.

Z badań przeprowadzonych ostatnio w Finlandii wynika, że dodatkowym czynnikiem stymulującym wzrost mikroorganizmów jest fosfor. Dodanie niewielkiej ilości tego pierwiastka (0-50 mg/l) powodowało nawet dziesięciokrotne przyspieszenie rozwoju bakterii w wodociągach. Fińscy naukowcy sugerują, że usuwanie fosforu mogłoby zatem zmniejszyć koszty oczyszczania i podnieść jakość wody płynącej z kranów.

"Nature", 6584/1996