Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
SZCZEPIONKA PRZECIW BRUCELOZIE?
Wiedza i Życie nr 9/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1996

Pałeczką Brucelli można się zakazić, pijąc niepasteryzowane mleko, jedząc surowe mięso, sery itp., ale przede wszystkim przez kontakt z chorym zwierzęciem. Wysoka temperatura, skrajne osłabienie, zlewne poty, uporczywe bóle głowy, mięśni i stawów, często zapalenia jąder i zaburzenia żołądkowo-jelitowe - tak objawia się ostra bruceloza. Mimo leczenia antybiotykami choroba może trwać długo i siać w organizmie coraz większe spustoszenie, ponieważ bakterie przedostają się do wnętrza komórek wielu narządów, uszkadzając wątrobę, serce, nerki...

Bruceloza, choć opisana po raz pierwszy przed ponad stu laty, do dziś nie odkryła wszystkich swoich tajemnic. Mimo coraz lepszych warunków sanitarnych nie udało się jej wyeliminować. Najlepiej byłoby z nią walczyć, zapobiegając infekcjom, niestety, istniejącą szczepionkę można z powodzeniem zastosować tylko u bydła, bowiem dla ludzi jest ona po prostu niebezpieczna.

Kiedy Brucella dostaje się do organizmu człowieka trafia do wnętrza makrofagów, gdzie może bezpiecznie rezydować przez dłuższy czas "osłonięta" przed atakiem układu odpornościowego. W tym czasie nie wyrządza też żadnej krzywdy człowiekowi, a groźna staje się dopiero wtedy, kiedy zaczyna się mnożyć. Co ją do tego skłania - nie było dotąd wiadomo. I oto zespół z Institut National de la Sante et de la Recherche Medicale w Montpellier, na czele którego stoi Jean-Pierre Liautard, wykazał, że jest to białko oznaczane symbolem DnaK, powstające pod wpływem stresu, na przykład nagłego wzrostu temperatury.

Kluczowe doświadczenie przebiegało w sposób następujący: najpierw badacze unieczynnili gen kodujący DnaK i stwierdzili, że w wyniku tej procedury Brucella straciła zdolność namnażania się wewnątrz makrofagów. Następnie, wykorzystując plazmidy, wprowadzili do bakterii czynny gen DnaK, w wyniku czego Brucella odzyskała "potencję" i znów stała się niebezpieczna. Na tej podstawie wysnuli wniosek, że białko DnaK decyduje o patogeniczności pałeczek Brucella. To zaś daje nadzieję na opracowanie szczepionki dla ludzi.

Biuletyn INSERM, 5/1996