Twoja wyszukiwarka

PAWEŁ KOZŁOWSKI
OBYWATELE I PRZYRODA
Wiedza i Życie nr 9/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1996

Niegdyś ekologię kojarzono właściwie tylko z biologią. Od prawie trzydziestu lat najpierw w Stanach Zjednoczonych, następnie Europie Zachodniej i stopniowo w innych częściach świata na środowisko przyrodnicze, w którym żyje człowiek, patrzy się też z innych punktów widzenia. Ekonomia dostrzegła, że tradycyjne miary wzrostu gospodarczego mogą być nie tylko wskaźnikami postępu, co regresu. Socjologowie zaczęli obserwować rodzące się w wielu społeczeństwach dążenia do ochrony przyrody i nie traktowania jej nadal jako niczyjego źródła zasobów, z którego można czerpać w dowolny sposób. Politycy zmuszeni zostali do liczenia się z wyborcami - powstały partie wyrażające obywatelskie racje. Badacze życia publicznego zauważyli, że ekologia w świecie polityki burzy tradycyjny podział na lewicę i prawicę (nie ona jedyna), dychotomię wartości progresywnych z konserwatyzmem, a nie z postępem.

Książka Piotra Glińskiego jest bardzo rzetelnym obrazem ruchu Zielonych w Polsce. Jej główną częścią jest monografia naszych ekologistów - autor wykorzystuje rozmaite źródła, z godną podziwu znajomością przedmiotu przedstawia genezę, formowanie się i przekształcanie Zielonych. Dane empiryczne, analizy i interpretacje sytuuje na szerszym tle, w ramach zmian toczących się w Polsce. Książkę tę można czytać także z innej perspektywy - nie tylko jako monografię godnego uwagi zjawiska społecznego.

Gliński nie opisuje Zielonych jako takich, ale określa ich jako przykład współczesnego ruchu społecznego. Są w związku z tym w książce spore fragmenty poświęcone teorii wszelkich ruchów społecznych i dopiero na tak uporządkowanym polu teoretycznym autor przedstawia ruch ekologiczny. Podkreśla silne związki wewnętrzne łączące członków tego ruchu oraz ich aktywność, odnotowuje także formowanie się struktury organizacyjnej. Opisuje zarówno "statykę", jak i ewolucję zbiorowości złożonej z ludzi o bliskich "stanach serc", ale o bardziej zróżnicowanych przekonaniach i różnorodnych "stanach umysłów".

Autor sytuuje Zielonych również w tradycji kontrkultury. Podkreśla, że ruch ekologiczny uosabia w Polsce nowy, kulturowy typ konfliktu społecznego, polegający na walce pomiędzy dwiema - dominującą i alternatywną - koncepcjami kultury, stylu życia, organizacji życia społecznego, sfery symbolicznej itp. Polem konfliktu jest więc po prostu obszar życia codziennego. A jego podstawą i siłą napędzającą - dodajmy - jest ludzka świadomość i wola. Dostrzec, że można żyć nie tak jak większość, zrozumieć, że warto żyć inaczej, spróbować nie bać się uświadomić sobie wszelkich konsekwencji zapanowania w skali globalnej dotychczasowego stylu życia i tworzących go wartości - oto bodaj najważniejsze nauki propagowane przez ruch ekologiczny.

Polska jednak zdaje się podporządkowywać "sprawdzonym wzorom" - jak ogłosili po 1989 roku politycy i sternicy gospodarki, mając na myśli neoliberalną ekonomię i nową realizację starej zasady "dościgniemy a nawet prześcigniemy" tych "z przodu". Do 1989 roku ruch ekologiczny był jedną z prób alternatywy w stosunku do realnego socjalizmu, po 1989 - stał się alternatywą wobec "budowania" społeczeństwa kapitalistycznego.

Piotr Gliński polskich Zielonych traktuje również jako element kształtowania się społeczeństwa obywatelskiego, działalność ekologistów można także czasem rozpatrywać jako przejaw obywatelskiego nieposłuszeństwa. Jest to bardzo ważna rola, nie mniej istotna niż rozmaite mechanizmy, które dość łatwo można implantować, ale które bez ludzkiej aktywności są równie użyteczne co samochód bez kierowcy.

Książka jest godną uważnej lektury pracą socjologiczną, przedstawia ona tę Polskę, którą nie zawsze widzimy i rozumiemy.

Piotr Gliński: Polscy Zieloni. Wydawnictwo IFiS PAN, Warszawa 1996, s. 458.