Twoja wyszukiwarka

RAFAŁ KOLIŃSKI
JAK POWSTAWAŁ ALFABET?
Wiedza i Życie nr 9/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1996

Pisząc list, czytając gazetę czy książkę nie zastanawiamy się, dlaczego znaki, które mamy przed oczami, są takiego a nie innego kształtu. Jak doszło do tego, że dzisiaj prawie cztery miliardy ludzi posługuje się alfabetami? Co łączy nasze pismo z cyrylicą, pismem greckim, arabskim, hebrajskim czy indyjskim dewanagari?

A...B...C...
Od piktogramów do alfabetu
Zestawienie form znaków

Opanowanie umiejętności porozumiewania się abstrakcyjnymi znakami pisma otworzyło przed ludzkością nowe możliwości. Wcześniej trzeba było ufać tylko zawodnej ludzkiej pamięci. Dzięki pismu można było przekazywać informacje na wielkie odległości, przechowywać przez setki lat, dostarczać szerokiemu kręgowi odbiorców. Historia, nauka i literatura stały się faktem.

Najstarsze pisma miały charakter obrazkowy. Znakiem określającym przedmiot był jego wizerunek (patrz: ramka). Stopniowo zasób znaków rozbudowywano, by można było zapisywać czasowniki, przymiotniki, pojęcia abstrakcyjne. W rezultacie powstała ogromna liczba znaków. Dość powiedzieć, że pod koniec I tysiąclecia p.n.e. w Egipcie stosowano ich "na co dzień" około 5 tys., a w piśmie chińskim posługiwano się 50 tys. znaków. Dlatego nabycie umiejętności pisania było trudne, czasochłonne i kosztowne. "Piśmienni" tworzyli klasę zawodowych skrybów, a często byli kapłanami.

Uproszczenie tak rozbudowanego systemu znaków pisarskich stanowiło ważny etap w upowszechnianiu umiejętności pisania. Niewielka liczba znaków, w większości alfabetów nie przekraczająca 30, wystarczyła teraz do przekazania wszystkich treści zapisywanego języka.

Próby wyjaśnienia, jak powstało pismo alfabetyczne, trwają od ponad stu lat. W połowie XIX wieku poznano podstawy egipskich hieroglifów i mezopotamskiego pisma klinowego. Językoznawców zainteresował wówczas problemem stosunku tych pism do alfabetu. W tej epoce najstarszym znanym pismem alfabetycznym było pismo fenickie, używane od początku I tysiąclecia p.n.e. na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego. Alfabet ten był złożony z 22 znaków linearnych zapisywanych w poziomych liniach od prawej strony do lewej. Charakterystyczną cechą pisma fenickiego było pomijanie samogłosek.

Obecnie nie ulega wątpliwości, że pismo alfabetyczne powstało na terenie Lewantu (dzisiejszego Izraela, Libanu i nadmorskiej części Syrii). Do jego stworzenia doszło w wyniku oddziaływania sąsiednich, znających już pismo cywilizacji.

Najstarsze zabytki pism alfabetycznych z terenu Bliskiego Wschodu (II tysiąclecie p.n.e.). H - zasięg używania pisma hieroglificznego; K - zasięg używania pisma klinowego; * - alfabet klinowy; * - skrócony alfabet klinowy; * - pismo protosynajskie; * - pismo protokananejskie. Nazwy stanowisk archeologicznych: 1 - Ugarit; 2 - Tall Sukas; 3 - Hala Sultan Tekke; 4 - Qadesz; 5 - Byblos; 6 - Kumidi; 7 - Sarepta; 8 - Tabor; 9 - Taanak; 10 - Sychem; 11- Deir Allah; 12 - Lachisz; 13 - Tall al-Adżdżul; 14 - Balu'ah; 15 - Serabit al-Chadim; 16 - Bet Szemesz

Podczas francuskich wykopalisk w Byblos w Libanie odnaleziono tabliczki z brązu i kamienia, pokryte nie znanym wówczas pismem. W inskrypcjach użyto nieco ponad 100 różnych znaków. Na tej podstawie francuski filolog i archeolog Maurice Dunand uznał, że jest to pismo sylabiczne. Spośród tych 100 znaków 25 odpowiada kształtem egipskim hieroglifom, a drugie tyle mogło być na nich wzorowane, dlatego Dunand nazwał je pismem pseudohieroglificznym. Napisy z Byblos pochodzą z XVIII-XVI wieku p.n.e., natomiast powstanie pisma Dunand datował na koniec III tysiąclecia p.n.e. (ok. 2200-2000 r.). Uznał również pseudohieroglificzne pismo z Byblos za bezpośredniego przodka najstarszego alfabetu. Najważniejszym argumentem na poparcie tej tezy był fakt, że niemal wszystkie litery alfabetu fenickiego znajdują swe odpowiedniki w sylabariuszu z Byblos. Ponadto w obu tych pismach obowiązywał ten sam kierunek zapisu, używano w nich takich samych znaków oddzielających wyrazy i, co nie bez znaczenia, oba były stosowane na tym samym terenie. Pismo pseudohieroglificzne do tej pory nie jest jednak odczytane, nie można więc porównać wartości fonetycznych podobnych znaków.

Jedne z najstarszych znanych obecnie zabytków pisma alfabetycznego odkryto na spalonej słońcem pustyni półwyspu Synaj. Pewna górska dolina przez wieki przyciągała uwagę egipskich faraonów i kupców. Przyczyna? Pod skałami znajdowały się łatwo dostępne złoża turkusów oraz miedzi. Cenne surowce były powodem, dla którego w ustronnej kotlinie, zwanej dziś Serabit al-Chadim, wzniesiono świątynię egipskiej bogini Hathor, a okoliczne skały dosłownie upstrzono inskrypcjami. Większość z nich zapisano hieroglifami. Niektóre jednak powstały w innym piśmie, nazywanym obecnie protosynajskim. Liczba 30 znaków używanych w tych zapisach od razu nasunęła uczonym myśl, że chodzi o pismo alfabetyczne. Gdy brytyjskiemu egiptologowi, Alanowi Gardinerowi, udało się w 1916 roku odczytać często powtarzającą się grupę znaków jako b'lt - ba'alat, czyli "Pani", semicki odpowiednik pojawiającego się w inskrypcjach hieroglificznych imienia bogini Hathor, naukowców ogarnął zrozumiały entuzjazm. Niestety, przez następne lata nie odczytano ani jednego wyrazu więcej.

Jaki jest wiek tych, niewątpliwie alfabetycznych, inskrypcji? Większość z nich została wykuta na skale i nie ma sposobu, by to określić. Tylko dwie wyryto na zabytkach z kamienia, sfinksie i posążku, znalezionych w świątyni Hathor. Na podstawie cech stylistycznych uczeni ustalili, że zabytki te powstały albo w okresie Średniego Państwa (XII dynastia, 1991-1785 r. p.n.e.), albo za panowania królowej Hatszepsut (Nowe Państwo, XVIII dynastia, 1479-1458 r. p.n.e.). Jednak napis nie musiał powstać w tym samym czasie co posążek - mógł zostać wyryty później. Gardiner stwierdził, że teksty z Serabit al-Chadim pochodzą z okresu Średniego Państwa. W latach pięćdziesiątych jego poglądy zostały poddane krytyce, obecnie jednak pojawiają się próby powrotu do tej teorii.

Mimo wciąż dyskutowanej daty powstania, pismo protosynajskie jest uznawane za przodka alfabetu fenickiego. Stało się tak za sprawą francuskiego orientalisty Maurice'a Sznycera. Zwrócił on uwagę, że nazwy liter alfabetu fenickiego "pasują" do rysunkowych znaków protosynajskich o tej samej wartości. Na niektórych stanowiskach archeologicznych w Palestynie (patrz: mapka) odkryto pojedyncze, krótkie teksty zapisane znakami przypominającymi alfabet fenicki. Te inskrypcje, określane wspólnym mianem protokananejskich, są z reguły trudne do odczytania i jeszcze trudniej określić, kiedy powstały. Entuzjaści uważają, że niektóre z nich mogą pochodzić nawet z XVIII wieku p.n.e. Jednak ostrożniejsze oceny przesuwają ich datowanie o niemal pół tysiąca lat: na okres od XIV do X wieku p.n.e.

Sfinks z Serabit al-Chadim. Widoczne na posążku znaki Alan Gardiner odczytał jako bl't - ba'alat, czyli "Pani"

Ras Szamra, stanowisko archeologiczne leżące na północ od miasta Latakia (Syria), kryje w sobie ruiny starożytnego miasta Ugarit. W 1929 roku odnaleziono tam teksty zapisane pismem klinowym na glinianych tabliczkach. Ku zaskoczeniu filologów nie było to jednak dobrze znane wówczas uczonym pismo akadyjskie. W tekstach występowało tylko 30 znaków, przypominających mezopotamskie kliny jedynie formą. Jeszcze w tym samym roku odczytali je Francuzi E. Dhorme i Ch. Virolleaud oraz, niezależnie od nich, Niemiec H. Bauer.

Pochodzące z XIV i XIII wieku p.n.e. teksty zostały zapisane w lokalnym dialekcie języka zachodniosemickiego, spokrewnionym z późniejszymi językami hebrajskim, fenickim i aramejskim. Po raz pierwszy językoznawcy mieli do czynienia nie z izolowanymi, trudnymi do datowania inskrypcjami, ale z olbrzymim archiwum, w skład którego wchodziły teksty literackie (w tym mity), listy, opisy rytuałów, teksty prawne, słowniki (do dziś odkryto ponad 2 tys. tabliczek). Niektóre z tabliczek zawierały zestawione jeden za drugim wszystkie znaki pisma z Ugarit. Ponieważ na tabliczkach występują one zawsze w tym samym porządku, nie ma wątpliwości, że zawierają najstarszy spisany alfabet. Kolejność jego znaków odpowiada kolejności liter w późniejszych alfabetach: fenickim, greckim i łacińskim.

Oprócz alfabetu złożonego z 30 znaków pisano tzw. skróconym alfabetem klinowym (22 znaki). Jego użycie, w przeciwieństwie do pełnego alfabetu, nie ograniczało się do samego Ugarit. Teksty zapisane skróconym alfabetem pochodzą z kilku innych miast dzisiejszej zachodniej Syrii, Libanu i Cypru, nieraz bardzo od Ugarit odległych (patrz: mapka).

Pismo ugaryckie stanowi niepodważalne świadectwo, że już w XIV wieku p.n.e. alfabetem posługiwano się na całym wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego. Alfabet ten i dobrze znane wówczas pismo fenickie miały kilka cech wspólnych. Do najważniejszych z nich można zaliczyć: tę samą kolejność liter w alfabecie, identyczną liczbę znaków (w skróconym alfabecie klinowym) oraz zasadę pomijania w zapisie samogłosek. Nie ma wątpliwości, że alfabet ugarycki należy do tej samej rodziny co alfabet fenicki czy hebrajski. Jednak różnice w wyglądzie znaków oraz kierunku zapisu (od strony lewej do prawej) nie pozwalają alfabetu ugaryckiego uznać za bezpośredniego przodka pisma fenickiego. Zatem klinowy alfabet z Ugarit nie jest poszukiwanym przez uczonych protoplastą wszystkich alfabetów, ale raczej jego młodszym bratem. Jedno nie ulega wątpliwości: na początku XIV wieku p.n.e., kiedy spisywano najstarsze znane nam teksty ugaryckie, pismo alfabetyczne musiało być już w pełni ukształtowane.

Gliniana tabliczka ze spisanymi znakami najstarszego znanego nam alfabetu; Ugarit, XIII wiek p.n.e.

Nie znamy ani jednego napisu sporządzonego tym najstarszym alfabetem. Jednak dzięki znajomości pisma protosynajskiego, protokananejskiego oraz klinowego alfabetu z Ugarit możemy go z dużym prawdopodobieństwem zrekonstruować. Niemal na pewno liczył on 27 znaków. Wszystkie znalazły odzwierciedlenie w alfabecie ugaryckim. W XIV lub XIII wieku p.n.e. doszło do odrzucenia niektórych znaków. Chodziło tu zapewne o takie przypadki, kiedy dwie głoski o podobnym brzmieniu przestano odróżniać w wymowie (jak dziś polskie h i ch). W związku z tym do ich zapisu wystarczał tylko jeden ze znaków. Głoski te nie wystąpiły ani w hebrajskim, ani w fenickim, zachowały się natomiast w języku arabskim. Najstarszy alfabet zapisywany był zawsze od strony prawej do lewej, czyli odwrotnie niż pismo klinowe (od lewej do prawej) i inaczej niż egipskie hieroglify (w różnych kierunkach). Graficzna strona znaków mogła być zbliżona do tych, jakie występują na przykład w inskrypcjach protosynajskich. W ciągu następnych kilku wieków uległa ona dość znacznemu uproszczeniu, tworząc linearne w charakterze pismo fenickie.

Kwestia sposobu, w jaki wybrano "rysunki" stanowiące pierwsze litery, nadal nie jest jasna. Na pewno nie były one zapożyczone z egipskiego. Ich wartości fonetyczne nie mają nic wspólnego ani z wartościami podobnych znaków w piśmie hieroglificznym, ani z egipskimi nazwami przedmiotów, które przedstawiają. Wydaje się, że przy ich tworzeniu posłużono się zasadą akrofonii. Używamy jej i dziś, kiedy literujemy jakiś trudny wyraz. Podajemy wtedy imiona czy wyrazy pospolite zaczynające się od litery, którą chcemy przekazać (np. las: l jak Ludwik, a jak Anna, s jak Stanisław). Wybrano zatem rysunki przedmiotów, których nazwa zaczynała się od tych właśnie liter. I tak pierwszy znak alfabetu to ' - 'alef (czyli głowa byka), drugi b - beth (dom), trzeci g - gimel (prawdopodobnie wielbłąd). Być może skojarzenie obiektów z literami miało na celu ułatwienie zapamiętania, jaki znak graficzny odpowiada danej wartości fonetycznej, a co za tym idzie, nauki czytania i pisania.

Chociaż brakuje nam inskrypcji zapisanych najstarszym alfabetem, jesteśmy dziś w stanie zrekonstruować jego wygląd i częściowo odtworzyć sposób, w jaki powstał. Trudno dokładnie ustalić czas, kiedy zaczęto go używać, ale musiało to mieć miejsce między początkiem XVIII wieku a XV wiekiem p.n.e. Do wynalazku doszło na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego. Terenie, gdzie od stuleci krzyżowały się wpływy wszystkich kultur Bliskiego Wschodu, najłatwiej przenikały się nowe idee i następowała konfrontacja cywilizacyjnych osiągnięć wielu ośrodków. Od tego czasu alfabet zaczął robić niezwykłą karierę. Ale o tym przeczytacie Państwo za miesiąc.

A...B...C...

Wyraz alfabet jest znacznie młodszy niż sam wynalazek alfabetu. Po raz pierwszy spotykamy go w źródłach łacińskich i greckich w III wieku n.e. Wcześniej używano greckich wyrazów stoicheion, gramma lub rzymskich literae albo elementa. Wyraz alfabet, utworzony od nazw pierwszych dwóch liter greckiego pisma (alfa, beta), od początku był używany do nazywania wszystkich rodzajów współczesnych pism: łacińskiego, greckiego i hebrajskiego. Już w tym okresie przez alfabet rozumiano nie tylko zasób używanych znaków piśmiennych, ale i kolejność, w jakiej po sobie następują. Rdzennie polski wyraz abecadło powstał na tej samej zasadzie, ale w jego wypadku użyto pierwszych czterech liter naszego alfabetu.
Do początku artykułu...

OD PIKTOGRAMÓW DO ALFABETU

Najstarszą formą pisma były piktogramy (obrazki). Każdy znak stanowił wizerunek jakiegoś przedmiotu - odczytanie polegało na jego nazwaniu. W pismach tego rodzaju można też było "zapisywać" czasowniki, najczęściej przez rysunek będący złożeniem dwóch lub trzech przedmiotów (np. kubek i głowa, czyli pić). Niezwykle trudno było jednak oddawać pojęcia abstrakcyjne czy przymiotniki. Pismami piktograficznymi zapisane są najstarsze teksty Egiptu i Sumeru.

Następny etap rozwoju stanowiły pisma ideograficzne. Znak pisarski, będący nadal najczęściej przedstawieniem przedmiotu, nabierał nowych wartości. Na przykład znak niebo oznaczał również bóg, znak słońce - dzień itd. Kolejne zmiany w systemie pisma polegały na wprowadzeniu znaków, które oddawały brzmienie części wyrazów, najczęściej sylab. Tego typu pisma nazywane są analitycznymi, ponieważ aby zapisać wyraz sylabami, należy go najpierw rozłożyć na części (sylaby lub głoski), czyli poddać analizie. Po tej innowacji możliwe stało się oznaczanie końcówek gramatycznych, a także nazw miejscowych czy imion, które nie zawsze muszą mieć jasne dla ich użytkownika znaczenie. Najbardziej znane pisma starożytności, egipskie i klinowe, oraz Majów i Azteków, a także pisma chińskie i japońskie zatrzymały się na tym etapie rozwoju. Używano w nich wielu znaków sylabicznych, ale jednocześnie stosowano ogromną liczbę znaków ideograficznych i piktograficznych, a także determinatywów (znaków określających przynależność wyrazu do jakiejś grupy znaczeniowej, np. imion, wyrobów z drewna, roślin itp.). Mniej liczne były pisma, w których używano wyłącznie znaków sylabicznych. Można do nich zaliczyć pismo linearne B (basen Morza Egejskiego), choć stosowano w nim również determinatywy, pismo amharskie (Etiopia) czy dewanagari (Indie).

Alfabet stanowi ostatni etap rozwoju pisma analitycznego. Jednak w jego przypadku wyrazy nie są rozkładane na sylaby, ale na pojedyncze dźwięki (głoski), którym najczęściej odpowiada jeden znak graficzny. Od tej reguły istnieją jednak wyjątki, bo na przykład dźwięk szcz Polak zapisze czterema literami, Rosjanin użyje tylko jednej, Niemiec natomiast aż siedmiu.
Do początku artykułu...

Zestawienie form znaków, ich nazw i wartości fonetycznych w najstarszych alfabetach Bliskiego Wschodu
Do początku artykułu...

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykule:
Niezwykła kariera alfabetu

Ryc. autora. Ilustracje na s. 41 i 42 pochodzą z: Naissance de l'écriture. Cunéiformes et hiéroglyphes. Paris 1982 (katalog wystawowy).

Mgr RAFAŁ KOLIŃSKI, absolwent archeologii i filologii orientalnej, jest słuchaczem Studium Doktoranckiego przy Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego.