Twoja wyszukiwarka

WOJCIECH STARĘGA
GALIMATIAS Z TARANTULAMI
Wiedza i Życie nr 11/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/1996

Niewiele jest równie znanych i otoczonychzłą sławą pająków,co ten oto ptasznik często mylnienazywany tarantulą.Tymczasem gdzietarantulom do niego...

Prawdziwe tarantule są dość dużymi (25-35 mm długości ciała) pająkami-pogońcami (Lycosidae) występującymi w południowej Europie i obszarach klimatu umiarkowanego Azji aż po Chiny. Ich najbardziej znanymi gatunkami są: tarantula ukraińska (Lycosa singoriensis) spotykana od Chin po Podole, Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię; tarantula narbońska (Lycosa narbonnensis) występująca od obszaru śródziemnomorskiego po środkową Azję i wreszcie tarantula apulijska (Lycosa tarantula) żyjąca na Półwyspie Apenińskim i Bałkańskim.

Wszystkie, raczej niesłusznie, uważane są za niezwykle agresywne i jadowite, ba, prawie śmiercionośne. W tym przypadku jednak strach ma wielkie oczy. Oczywiście, trzycentymetrowy pająk ma dostatecznie dużo jadu, by silnymi szczękoczułkami zrobić skuteczny "zastrzyk", ale opowiadania o agresywności można włożyć między bajki.

Tarantule żyją w norkach wykopanych w ziemi. Jest to ich baza, z której wyruszają (ale niezbyt daleko!) na polowanie. Łupem tych pająków padają najrozmaitsze owady, na tyle nieostrożne, by zbliżyć się do wylotu nory i dać się zaskoczyć. Drapieżniki te jednak nie mają w swym jadłospisie ludzi i jeśli ich atakują, to tylko w obronie własnej. Ukąszenie jest bolesne, ale raczej niegroźne; odnotowane wypadki śmiertelne nie zostały dobrze udokumentowane. Być może prawdziwym zabójcą był znacznie mniejszy, stąd trudniej dostrzegalny, ale za to o wiele bardziej jadowity karakurt (czyli włoski malmignatto). Co ciekawe, mimo iż tarantule mają znacznie szerszy zasięg występowania, najwięcej rzekomych ukąszeń zdarzało się kiedyś w południowych Włoszech, w okolicy Tarentu (włoskie Taranto - stąd nazwa!). "Terapią" ordynowaną osobom poszkodowanym było tam solidne jedzenie i niezłe picie, a potem szybki taniec przy wtórze skrzypiec. Ten taniec to tarantela. Nic więc dziwnego, że metoda leczenia zyskiwała wielu zwolenników, którzy najczęściej nawet nie wiedzieli, jak wygląda tarantula, a po prostu mieli ochotę na wyżerkę i zabawę na koszt gminy.

Do widocznego na zdjęciu ptasznika nazwa tarantula przylgnęła z... niechlujstwa tłumaczy, tak zwie się on bowiem po angielsku, a właściwie amerykańsku. Również "Wiedza i Życie" nie ustrzegła się przed takim błędem: sygnał Smaczne tarantule w nr. 9/1993 (w dodatku sygnowany WS - ale to nie ja!).

Ptaszniki to duże, a nawet olbrzymie (o długości ciała do 11 cm), kosmate i groźnie wyglądające pająki. Ich mocne nogi są niezbyt długie, a głaszczki sprawiają wrażenie piątej pary odnóży (zwłaszcza u samic). Najbardziej widoczną cechą czyniącą z ptaszników odrębny podrząd w rzędzie pająków jest budowa szczękoczułków, czyli chelicer.

Chelicery ptasznika (u góry) i pająka wyższego (u dołu). Nie zachowano skali, w rzeczywistości te pierwsze są proporcjonalnie znacznie większe

Nasadowy, bardzo potężny ich człon często skierowany jest ku przodowi, natomiast drugi, czyli szpon, porusza się niemal równolegle do osi ciała. Jest to rozwiązanie dość prymitywne, gdyż każda chelicera działa jak gdyby osobno i musi być wyposażona w odpowiednio silne mięśnie (stąd jej rozmiary). U ewolucyjnie bardziej zaawansowanych pająków wyższych szpony chelicer poruszają się poprzecznie do osi ciała, współdziałają ze sobą i dzięki temu mogą być mniejsze. Prawdziwe ptaszniki, należące do rodziny Theraphosidae, zamieszkują tropiki Ameryki Południowej i Środkowej, a pokrewne im rodziny występują w Afryce, południowo-wschodniej Azji i w południowej części Ameryki Północnej.

Do tego samego podrzędu należą też gryziele (Atypidae), których trzy rzadkie, chronione gatunki spotkać można na suchych i ciepłych stanowiskach w naszym kraju.

Gryziel (Atypus) i jego sposób polowania - atak przez rękaw z przędzy

Budują one charakterystyczne sieci w kształcie długiego, na około pół metra, rękawa leżącego na powierzchni gleby. Jest on przedłużeniem nory, której głębokość wynosi 25-30 cm. Właściciel tego "apartamentu", czarny dwucentymetrowy pająk, czyha w nim stale na owady, które niebacznie dotkną rękawa.

Ptaszniki dysponują bardzo silnym jadem i to w dużych ilościach (ze względu na wielkość ciała). Zabija on bez trudu jaszczurki, drobne ssaki i małe ptaki stanowiące, obok owadów, pożywienie tych wielkich pająków. Jad niektórych gatunków może zabić człowieka, a przynajmniej spowodować bardzo poważną chorobę (silne bóle, martwicę tkanek itp.). Szczęściem ptaszniki nie są na ogół agresywne, a wiele gatunków można trzymać w terrariach i to nawet przez 20 lat.

Bardzo agresywny i jadowity jest za to ich australijski kuzyn, atraks (Atrax robustus). Ulubionym przez niego miejscem pobytu są odziomki pni drzew. Buduje tam rękaw podobny jak u gryzieli, ale grubszy, bo na miarę trochę większego (około 3 cm długości) pająka. Atraks występuje pospolicie w ogrodach Sydney i okolic, gdzie cieszy się zasłużoną, choć zdecydowanie złą sławą. Nie zjada wprawdzie ludzi, ale przy najmniejszym zagrożeniu atakuje. Bez natychmiastowej pomocy lekarskiej jego ukąszenie to niemal pewna śmierć.

Portret ptasznika Grammostola spatulata występującego w dżunglach Chile

Ptaszniki mają też swoistą broń defensywną. Są nią długie, zaostrzone i łamliwe włoski na odwłoku. Biada temu, kto będzie na tyle nieostrożny, aby go dotknąć. Dziesiątki włosków wbijają się w napastnika, łamią i wywołują nieznośne swędzenie i pieczenie.

W biologicznym słownictwie, ku utrapieniu redaktorów i naukowych purystów, pojawiają się jeszcze dwie "tarantule". Są to tym razem nazwy łacińskie, ale nie mniej przez to mylące. Jedna, Tarantula, to nazwa rodzajowa spawęka z rzędu Amblypygi. Jest to pajęczak nieco podobny do pająka, o ciele silnie spłaszczonym, z niezwykle długimi, nitkowatymi przednimi nogami i potężnymi nogogłaszczkami uzbrojonymi w mocne kolce. Są one jedyną bronią nie mających jadu i zupełnie niegroźnych spawęków. Zwierzęta te prowadzą nocny tryb życia i nieraz wchodzą do domów. Nic więc dziwnego, że mając ponad 4 centymetry długości ciała i długie odnóża, mogą dobrze nastraszyć, jednak tylko mieszkańców subtropików i tropików, gdzie żyją.

I wreszcie podobna nazwa, Tarentula, którą do niedawna określano także kilkanaście gatunków krajowych wilkoszy z rodziny pogońców. Aby ostatecznie uniknąć zamętu w nomenklaturze, zastąpiono ją nazwą Alopecosa.

Straszny potwór - w rzeczywistości zupełnie niegroźny spawęk

A żeby nie było za mało, jest jeszcze łacińska Tarentola mauritanica. Pod tą nazwą kryje się jednak już nie pajęczak, lecz gekon murowy - niewielka, sympatyczna jaszczurka, pospolita zwłaszcza na ścianach domów w południowej Hiszpanii i północnej Afryce.

A więc, co to jest tarantula? Dobrze, ale w jakim języku, po polsku, angielsku, a raczej amerykańsku, czy też po łacinie... Tarantula (ang.) to ptasznik, Tarantula (łac.) - spawęk, Tarentula (łac.) oznacza wilkosza (Alopecosa) i wreszcie tarantula (z włoskiego) - to jedyna poprawna nazwa pająka, dzięki któremu można pojeść, popić i potańczyć.

Prof. dr hab. WOJCIECH STARĘGA, wielki przyjaciel pająków, pracuje w Instytucie Biologii Filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku.

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykule:
Życie w mroku jaskiń