Twoja wyszukiwarka

BOGDAN MIŚ
KOMPUTER MARZEŃ
Wiedza i Życie nr 12/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/1996

Czyż ten tak nietypowy komputer na zdjęciu nie jest piękny? Głęboko niebieska, wysmakowana plastycznie obudowa, zrywająca wreszcie z obowiązującą biurową szarością i kanciastymi kształtami, kryje w sobie w dodatku coś niebywale potężnego, jeśli chodzi o wydajność obliczeniową uzyskaną przy tym w wyniku zastosowania zupełnie nowej architektury. To O2 Desktop Workstation, nowy produkt słynnej firmy Silicon Graphics, wytwarzającej najpotężniejsze w świecie maszyny do profesjonalnej obróbki obrazu.

Komputer ten przygotowywano w najgłębszej tajemnicy; w Warszawie zademonstrowano go w połowie października br. Pomyślany jest jako typowa stacja robocza dla grafików, filmowców, inżynierów; nie ulega jednak wątpliwości, że znajdzie także zastosowania naukowe - na przykład do modelowania złożonych procesów. Jego możliwości współpracy z Internetem spowodują jednak zapewne duże zainteresowanie również odbiorcy indywidualnego; sprawdziliśmy osobiście: żeglowanie za jego pomocą po światowej sieci WWW jest prawdziwą radością.

Standardowe wyposażenie nowego komputera to: procesor MIPS R10000 lub R5000, system operacyjny IRIX 6.3, 64 MB pamięci RAM, 2 GB miejsca na dysku twardym, CD-ROM, 17-calowy monitor najwyższej klasy, dźwięk stereofoniczny, środowisko użytkownika w pełni zintegrowane z wymaganiami Internetu; oczywiste w wypadku maszyny Silicon Graphics są specjalnie wysokie możliwości przetwarzania obrazu zarówno statycznego, jak wideo. W sumie jest to komputer o wydajności wielokrotnie przekraczającej najszybsze maszyny klasy PC z procesorem Pentium - i to przy cenie względnie niskiej. Możliwości te uzyskano dzięki zastosowaniu prostego, ale - jak się okazało - rewolucyjnego pomysłu: przetwarzanie obrazu, jednostka centralna, urządzenia wejścia i wyjścia, grafika i wideo - słowem wszystko - korzysta ze wspólnego jednolitego bloku pamięci. Koniec z oddzielną pamięcią główną i różnymi pamięciami obrazu czy wideo! Ta nowa struktura nosi nazwę UMA (Unified Memory Architecture - jednolita architektura pamięci) i dzięki skróceniu tras obiegu informacji wewnątrz komputera działa jak istny "dopalacz" w odrzutowcu.

Miło nam zakomunikować, że przy tworzeniu tego komputera współdziałał jeden z naszych stałych Autorów, pan Marek Hołyński.