Twoja wyszukiwarka

JACEK KNIAŹ
MECHANICZNY SAPER
Wiedza i Życie nr 12/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/1996

Najtańsza mina przeciwpiechotna kosztuje dziś 3 dolary. Na tak tani "towar" stać więc wszystkich "zarządzających" walkami o niepodległość, wojnami domowymi czy też etnicznymi i rasowymi czystkami. W dodatku miny kładzione po to, aby pozbawić ludność cywilną dostępu do wody i dróg lub, po prostu, gdzie popadnie, są groźne jeszcze przez wiele lat po zakończeniu działań wojennych. Według przybliżonych szacunków każdego roku zabijają ponad 15 tys. ludzi ("Świat Nauki" nr 8/1996).

Do dziś miny rozbraja się ręcznie, co jest kosztowne, niebezpieczne i czasochłonne. W zależności od rzeźby oczyszczanego terenu usunięcie jednej miny kosztuje 200, a w skrajnych przypadkach nawet 1000 dolarów. Podczas trwającego 80 dni rozbrajania min pozostałych po wojnie nad Zatoką Perską zginęło aż 84 saperów.

Nic dziwnego, że próbuje się budować różne urządzenia do rozminowywania. Ostatnio w University of Edinburgh zbudowano mechanicznego sapera przypominającego futurystyczną koparkę kartofli. Maszyna ta składa się z ramy w kształcie potężnego (5 m wysokości) czworościanu, osadzonego na trzech kołach zakończonych długimi zębami o bardzo wytrzymałej konstrukcji. Napędzający koła, stosunkowo niewielki (125 cm3), silnik umieszczono na szczycie konstrukcji. Mechanicznego sapera uruchamia się i kieruje drogą radiową z odległości do 400 m.

Poruszając się, na przykład, ruchem spiralnym saper na kołach jest w stanie w ciągu około 30 godzin rozminować teren jednego hektara. Ponieważ typowe miny lądowe (przeciwpiechotne) nie mają dużej siły wybuchu, koła zębate robota można wymieniać dopiero po zdetonowaniu przez niego kilkuset min.

Brytyjscy konstruktorzy urządzenia podkreślają takie jego zalety, jak bezpieczeństwo obsługi i niskie koszty eksploatacji (rozminowanie hektara kosztuje nie więcej niż 3000 dolarów).

LPS/"Science & Technology News", 15/1996

Fot. "Świat Nauki"