Twoja wyszukiwarka

ANDRZEJ WIELHORSKI
FRYDERYK CHOPIN
Wiedza i Życie nr 12/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/1996

GRUDZIEŃ 1926 ROKU

(Z POWODU ODSŁONIĘCIA POMNIKA W WARSZAWIE)

(...) Urodził się Fryderyk Chopin pod Sochaczewem, we wsi Żelazowa Wola dn. 22 lutego 1810 r. Wieś ta należała do hr. Skarbka, u którego ojciec Fryderyka - Mikołaj Chopin, rodem z Lotaryngii, bawił w charakterze guwernera. Jeden z prawników francuskich, badający archiwum miasta Nancy, dowodzi, że Chopinowie pochodzą od Mikołaja Szopa, szlachcica polskiego z Kalisza, który, jako dworzanin króla Stanisława Leszczyńskiego, założył w Nancy około 1740 roku handel win, zmieniając pisownię polską swego nazwiska na Chopin. Syn jego Jan był tamże nauczycielem i miał trzech synów, z których dwóch zmarło bezdzietnie, a najmłodszy w początkach XIX w. wywędrował z kraju. Są więc dane sądzić, że tym emigrantem urodzonym w 1770 roku w Nancy - był Mikołaj Chopin, ojciec wielkiego Fryderyka. W Żelazowej Woli poznał Mikołaj daleką krewną hr. Skarbków - Justynę Krzyżanowską, z którą się ożenił w r. 1806. W kilka miesięcy po przyjściu na świat syna Fryderyka, rodzice Jego przenieśli się (w końcu 1810 r.) z rodziną do Warszawy, gdzie ojciec otrzymał posadę nauczyciela w Liceum. (...)

Po ukończeniu Konserwatorium w 1819 roku, za namową swych licznych przyjaciół, wyjeżdża Chopin do Wiednia, gdzie daje dwa własne koncerty, grając na nich swe pierwsze kompozycje fortepianowe (Warjacje op. 2 i krakowiaka). (...)

W końcu 1831 roku osiedla się Fryderyk Chopin w Paryżu. (...)

Ostatnie miesiące swego krótkiego życia, spędził Chopin pod czułą opieką swej siostry Ludwiki Jędrzejewiczowej. (...)

Dnia 18 października 1849 roku zgasł Fryderyk Chopin na rękach swego ulubionego ucznia Gutmana.Zgodnie z ostatnią wolą, podczas mszy żałobnej za jego duszę było wykonane "Requiem" Mozarta. Przy dźwiękach słynnego swego marsza żałobnego(z Sonaty fortepianowej b-moll op. 35.) został pochowany na cmentarzu Père Lachaise w Paryżu, a serce Chopina, zgodnie z jego wolą, zostało przesłane do Warszawy, gdzie złożono je w urnie w kościele Św. Krzyża, do grobu zaś wsypano mu woreczek z ziemią ojczystą, którą wywiózł ze sobą z Warszawy.