Twoja wyszukiwarka

JAROSŁAW WŁODARCZYK
PIERWSZA GWIAZDKA
Wiedza i Życie nr 12/1996
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/1996

Okrągła mapa przedstawia niebo nad Polską (dla szerokości geograficznej Warszawy) w grudniu 1996 i styczniu 1997 roku o określonych godzinach nocy (dokładne informacje są podane obok mapki). Zaznaczone kierunki świata pomagają ustalić, nad jaką częścią horyzontu należy szukać wybranych gwiazdozbiorów: trzeba obrócić mapę w taki sposób, by oznaczenie kierunku świata, ku któremu jesteśmy zwróceni w danej chwili, znalazło się na dole. Wówczas gwiazdy nad tą częścią horyzontu na mapie odpowiadają gwiazdom wznoszącym się nad rzeczywistym horyzontem. Natomiast w centrum mapy znajdują się gwiazdy świecące na niebie nad naszymi głowami, czyli w zenicie.

Mapa nie zawiera wszystkich gwiazd widocznych gołym okiem, lecz kilkaset najjaśniejszych, do 4.5 wielkości gwiazdowej (4.5m). Gwiazdom towarzyszy wstęga Drogi Mlecznej, której delikatną poświatę można dostrzec z dala od świateł miejskich. Oprócz gwiazd na mapie można także odnaleźć Księżyc, który porusza się w pobliżu ekliptyki (drogi Słońca wśród gwiazd), przebiegającej przez konstelacje zodiaku, oraz planety, które tym razem są reprezentowane przez Marsa i Saturna.

W grudniu po zachodzie Słońca będzie można podziwiać trzy planety: Jowisza, Saturna i Merkurego. Każdą w swoim czasie i na innych warunkach.

Najjaśniejszą planetą grudniowego nieba jest Jowisz (-2m), tyle że coraz krócej świeci nad południowo-zachodnim horyzontem po zachodzie Słońca. W połowie miesiąca do Jowisza dołączy Merkury. Między 10 a 25 grudnia będzie można "złowić" planetę kupców i złodziei - 45 minut po zachodzie Słońca (czyli około godz. 16:10) niemal dokładnie nad punktem SW. W tych dniach jasność Merkurego zmieni się od -0.5m do 1m. 12 grudnia można spróbować przyjrzeć się bardzo ładnej konfiguracji Jowisza, Merkurego i wąskiego sierpa młodego Księżyca (dwa dni po nowiu), choć zauważenie Merkurego nie będzie sprawą łatwą.

W miarę tego, jak rok 1996 będzie zmierzał ku końcowi, Jowisz coraz niżej będzie pojawiał się nad horyzontem na tle zorzy zachodniej, by na przełomie grudnia i stycznia zniknąć. Jego miejsce na wieczornym niebie zajmie Saturn (1m), wznoszący się coraz wyżej nad południowym horyzontem. 17 grudnia Saturn spotka się z Księżycem w pierwszej kwadrze.

W podobny sposób na porannym niebie zamienią się rolami Wenus i Mars. Wciąż bardzo jasna planeta bogini miłości (-4m) stanie się właściwie niewidoczna na początku stycznia 1997 roku, ale w tym samym czasie ozdobą drugiej połowy nocy stanie się czerwony Mars (pod koniec miesiąca jego jasność osiągnie 0.5m). Zanim jednak Wenus całkowicie zniknie w promieniach wschodzącego Słońca, będziemy mogli podziwiać jej piękną koniunkcję z sierpem Księżyca tuż przed nowiem: 8 grudnia planeta znajdzie się 3° na południe od tarczy Srebrnego Globu. Jeszcze wcześniej, bo w nocy z 3 na 4 grudnia Księżyc w ostatniej kwadrze przesunie się poniżej Marsa (do ponownego spotkania tej planety z Księżycem dojdzie na porannym niebie 1 stycznia 1997 roku). Planując obserwacje, warto pamiętać, że Wenus i Mars świecą obecnie na obszarze nieba bogatym w jasne gwiazdy.

To właśnie jasne gwiazdy - choć inne niż wymienione przed chwilą, bo zdobiące wieczorne niebo - będą konkurowały z planetami w Wigilię o miano pierwszej gwiazdki. W zależności od tego, na jaką stronę świata są skierowane okna naszego domu, tuż po godz. 16:00 będziemy mogli dostrzec na ciemniejącym niebie: Jowisza (nisko nad południowo-zachodnim horyzontem), Saturna (wysoko na południu), Wegę (wysoko nad zachodnim horyzontem) lub Kapellę (na północno-wschodnim nieboskłonie). A wigilijne niebo będzie rozjaśniał blask Księżyca w pełni, który tuż po zachodzie Słońca zacznie się majestatycznie wtaczać na nieboskłon.

FAZY KSIĘŻYCA

Ostatnia kwadra 3 XII 06h06m
Nów 10 XII 17h56m
Pierwsza kwadra 17 XII 10h31m
Pełnia 24 XII 21h41m

P.S. Serdecznie przepraszam wszystkich czytelników październikowego "Nieba za oknem" za podanie momentów zaćmienia Słońca w czasie zimowym; już po oddaniu numeru do druku okazało się, że od br. czas ten będzie wprowadzany o miesiąc później.