Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
PO DRINKU JOGGING
Wiedza i Życie nr 1/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 1/1997

Regularne bieganie może uchronić przed rakiem, po części dlatego, że eliminuje ujemne skutki picia alkoholu - twierdzi Murray Ardies z Northeastern Illinois University w Chicago.

Skąd taki wniosek? Otóż Ardies skłonił 12 szczurów do biegania po bieżni mechanicznej przez godzinę dziennie, pięć razy w tygodniu, podczas gdy 12 innym zezwolił na spędzanie czasu zgodne z ich upodobaniami, a poza tym co drugie zwierzę z każdej grupy zmusił do picia alkoholu. Po sześciu tygodniach sprawdził, co się dzieje z wątrobą każdego zwierzęcia.

Okazało się, że szczury biegające mają znacznie więcej transferazy glukuronowej, enzymu, który pomaga przekształcić kancerogenne produkty metabolizmu w bezpieczne związki. Zaś inny enzym, dysmutaza ponadtlenkowa, który oczyszcza organizm z niebezpiecznych wolnych rodników, utrzymywał się na normalnym poziomie u zwierząt, które wprawdzie piły, ale i biegały, podczas gdy szczury pijące i nie biegające miały go wyraźnie za mało.

Tyle wyniki Ardiesa. Na razie nie wiadomo, czy odnoszą się także do ludzi. Jeśli okaże się, że tak, ich praktyczne wykorzystanie zależeć będzie od indywidualnych upodobań każdego z nas.

"New Scientist", 2053/1996