Twoja wyszukiwarka

JOANNA NURKOWSKA
PAMIĘĆ WSPOMAGANA
Wiedza i Życie nr 2/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 2/1997

Może już wkrótce ziści się odwieczne marzenie studentów o bezbolesnym przyswajaniu materiału wymaganego do egzaminu. Neurofarmakolodzy z University of California w Irvine obwieścili bowiem, że dysponują pigułką wyraźnie poprawiającą pamięć. Twierdzą nawet, że ich specyfik pozwoli wiekowemu starcowi przywołać z zakamarków umysłu informacje równie łatwo, jak osobie pół wieku młodszej. Cudowny lek należy do nowej klasy cząsteczek zwanych ampakinami. Jak dowodzą wstępne testy kliniczne, wydaje się bezpieczny dla zdrowia - nie zaobserwowano w każdym razie żadnych niepokojących skutków ubocznych.

Stwierdzono natomiast wyraźną poprawę możliwości zapamiętywania w grupie mężczyzn w wieku 65-73 lat. W jednym z testów podano im listę 5 sylab, które po kilku minutach należało powtórzyć w prawidłowej kolejności. Zażywanie średnich dawek ampakiny pozwoliło na podwojenie liczby uzyskanych punktów, wyższe ją potroiły, zrównując wyniki z rezultatami osób 20-, 25-letnich. W przypadku tej ostatniej grupy efekty zastosowania leku nie były aż tak spektakularne, niemniej jednak zauważalne. Mężczyźni 20-, 25-letni poproszeni o podanie nazwiska autora każdej z szeregu pokazywanych im fotografii poprawili swe "typowania" aż o 20%.

Jeśli te wstępne wyniki potwierdzą się, ampakiny będą pierwszym praktycznym owocem rosnącej wiedzy o sposobie działania komórek nerwowych w mózgu. Badania na zwierzętach wykazały uprzednio, że w procesie zapamiętywania uczestniczą receptory glutaminianowe obecne na powierzchni odpowiednich neuronów. Naukowcy przypuszczają, iż ampakiny uwrażliwiają owe białka receptorowe na neurotransmiter, zwiekszając tym samym przepływ informacji.

Wielu neurobiologów nie podziela jeszcze w pełni entuzjazmu autorów eksperymentu, a to z uwagi na jego niewielką skalę. Może zmienią zdanie po rozpoczynających się właśnie testach z udziałem osób dotkniętych chorobą Alzheimera.

"New Scientist", 2057/1996

Ryc.Dariusz Stanert