Twoja wyszukiwarka

EWA KOŁODZIEJAK-NIECKUŁA
ANTYKONCEPCJA DLA SŁONI
Wiedza i Życie nr 3/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/1997

Rezerwaty i parki narodowe RPA trzeszczą w szwach. Dużym problemem są szybko rozmnażające się słonie, obdarzone stosownym do swych rozmiarów apetytem. Dorosły samiec potrzebuje dziennie około 300 kg pokarmu, samica zaś 170 kg. W porze deszczowej gustują w trawie i ziołach, a w suchej zjadają wszystko, co znajdą w koronach drzew. Dobrze strzeżone przed kłusownikami szybko stają się zbyt liczne i na ograniczonej przestrzeni parku nie mogą znaleźć wystarczającej ilości pożywienia.

Fot. Jacek Nieckuła

Do tej pory zapobiegano nadmiernemu zagęszczeniu zwierząt, organizując co pewien czas odstrzał wybranych osobników. W przeciwnym wypadku należałoby dokarmiać słonie, by uchronić roślinność przed dewastacją, a zwierzęta przed śmiercią głodową. Odstrzał budzi jednak ostry sprzeciw międzynarodowych organizacji broniących praw zwierząt. Zapowiedziały one turystyczny bojkot RPA. Turyści za szansę obejrzenia dzikich zwierząt słono płacą, toteż bagatelizowanie takiej groźby oznaczałoby sporą dziurę w budżecie.

Zarząd Parku Narodowego Krugera podjął kosztowną próbę rozwiązania problemu w bezkrwawy sposób. Po raz pierwszy zastosowano tam metody antykoncepcji sprawdzone już w Stanach Zjednoczonych na mustangach, zdziczałych osłach i jeleniach. Wybrane samice słoni uśpiono i wstrzyknięto im białko z osłonki komórki jajowej świni. Przeciwciała produkowane w odpowiedzi na obce białko uniemożliwiają wniknięcie plemnika do komórki jajowej słonicy. Jeśli zastrzyków nie ponawia się samica pozostaje bezpłodna przez okres, w którym stężenie przeciwciał w jej organizmie jest odpowiednio wysokie. Innym słonicom zaaplikowano działające podobnie do ludziej pigułki antykoncepcyjnej implanty, które stopniowo uwalniają estrogen. Planuje się także doświadczenie z RU486 - francuskim środkiem wywołującym poronienie.

Całe rodziny słoni są także przenoszone do nowych rezerwatów. W przyszłości obszar parku zostanie znacznie zwiększony dzięki usunięciu ogrodzenia oddzielającego go od rezerwatu na terenie Mozambiku.

Ograniczanie populacji słoni za pomocą antykoncepcji wywołało falę protestów, tym razem miejscowej ludności, dla której zaniechanie odstrzału oznacza utratę istotnego źródła dochodu.

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(04/97) PODEJRZANE W AMAZONII