Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
POWSTRZYMAĆ RAKA SKÓRY
Wiedza i Życie nr 4/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/1997

Najczęściej na raka skóry chorują Australijczycy, ale problem jest poważny także w wielu innych krajach. Nic więc dziwnego, że wciąż poszukuje się innych niż tylko promieniowanie ultrafioletowe czynników, sprzyjających powstawaniu tej postaci choroby nowotworowej, a także takich, które przed nią chronią. Wszystko po to, żeby możliwie najlepiej zaplanować działania profilaktyczne.

Niskotłuszczowa dieta może powstrzymać rozwój raka skóry - tak wynika z badań Homera Blacka z Baylor College of Medicine w Houston przeprowadzonych na 115 chorych z posłonecznymi uszkodzeniami skóry. Podzielił on badane osoby na dwie grupy i jednej z nich zalecił dietę, która tylko 20% niezbędnych kalorii dostarczała w postaci tłuszczu. Osoby z grupy kontrolnej odżywiały się tak, jak wcześniej, tzn. około 40% dostarczanej organizmowi energii zawarte było w tłuszczach.

Na początku eksperymentu, zaplanowanego na dwa lata, liczba przypadków raka skóry w obu grupach była prawie taka sama, ale po 15 miesiącach zauważono dramatyczny rozziew, który wyraźnie narastał już do końca eksperymentu. Tak, jakby tłuszcz promował rozwój nowotworu, choć nie wiadomo dlaczego. I nie była to jedyna ciemna strona diety wysokotłuszczowej. U osób odżywiających się tłusto cztery razy częściej występowała też keratoza, czyli nienowotworowe zmiany skóry spowodowane światłem słonecznym.

Na inny czynnik chroniący przed rakiem skóry zwrócił uwagę Ian Record z Adelaidy. Badania przeprowadził na myszach; te, które w czasie ekspozycji na promieniowanie ultrafioletowe piły herbatę, rzadziej chorowały od zwierząt pijących czystą wodę. Zdaniem Recorda dzieje się tak za sprawą katechyny, przeciwutleniacza znajdującego się w czarnej herbacie, który może neutralizować wolne rodniki powstające w skórze pod wpływem promieniowania UVB.

Nie wiadomo, czy Leonardo da Vinci nie lubił herbaty, czy odżywiał się zbyt tłusto, a może zaszkodziło mu rozpalone włoskie słońce, w każdym razie nie udało mu się uniknąć raka skóry. Tak twierdzą australijscy lekarze Godfrey Gapp i Mary McReddie. A doszli do takiego wniosku, analizując autoportret artysty z 1512 roku, na którym między nosem a prawym okiem widać wyraźnie zniekształconą skórę. Rozpoznali nawet rodzaj nowotworu - ich zdaniem jest to najczęściej występująca postać raka skóry i zarazem najmniej niebezpieczna, czyli rak podstawnokomórkowy. Diagnozę zakwestionował jednak inny australijski specjalista Robin Marks, który sądzi, że sędziwy wówczas artysta chorował raczej na keratozę.

"New Scientist"; 2061, 2062/1996

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(04/96) JAK W OBCEJ SKÓRZE
(08/97) SŁONECZNE ZŁEGO POCZĄTKI