Twoja wyszukiwarka

AGNIESZKA PRZYBYSZ
WIKINGOWIE NA GRENLANDII
Wiedza i Życie nr 4/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/1997

U zachodnich wybrzeży Grenlandii, w skutym lodem fiordzie, archeologowie odkryli pozostałości kolonii wikingów powstałej blisko tysiąc lat temu. Miejsce to, nazwane Vesterbygden, czyli "Zachodnia osada", znajduje się na krawędzi pokrywy lodowej fiordu Ameralik, około 100 km w głąb lądu od Cieśniny Davisa oddzielającej Grenlandię od kanadyjskiej Ziemi Baffina. Jak twierdzi kierująca ekspedycją Jette Arneborg z Duńskiego Muzeum Narodowego, najstarsza część kompleksu zabudowań - mieszcząca aż 30 pomieszczeń - wzniesiona została w X wieku przez wikingów z Islandii.

Po raz pierwszy na ślady osady natknęli się w 1991 roku eskimoscy myśliwi, którzy dostrzegli wystające z lodu fragmenty rzeźbionego drewna. Ich odkryciem zainteresowali się archeologowie z Danii, Islandii, Kanady, Szwecji, Wielkiej Brytanii oraz Grenlandii. Po sześciu latach prac wykopaliskowych ogłosili swe wyniki.

Na Vesterbygden składa się kompleks wzajemnie połączonych budynków. Najstarsza, pierwotna budowla spłonęła wkrótce po wybudowaniu. Pozostała po niej warstwa zwęglonego, czerwonawego osadu, która pozwoliła archeologom ustalić jej kształt oraz wielkość (zakrzywione ściany, dwa szeregi wewnętrznych słupów podpierających dach).

Pośród tego, co zostało po najstarszym z budynków, badacze odnaleźli kamienny, oszlifowany próg i poczerniałe kamienie z palenisk. W nowszych pomieszczeniach natrafiono na klucze, zamki, noże i drewniane naczynia. Niektóre z odkrytych przedmiotów pokryte są inskrypcjami runicznymi, imionami, krzyżami, wizerunkami arktycznych ptaków, ornamentami z roślin.

Archeologowie odkopali również trofea z polowań: poroża reniferów, kości zwierząt łownych oraz domowych. Wśród nich zachował się szkielet kozy - ślad po chłopskiej osadzie, która żyła z łowiectwa, ale także uprawy żyznej wówczas i urodzajnej części Grenlandii. Kolonia przetrwała około 300 lat, do momentu, gdy została ostatecznie opuszczona, na co wskazuje brak miejsc pochówku z tego okresu.

Grenlandia, największa wyspa na świecie, aż do teraz skrywała w swych lodach tajemnicę o osadzie wikingów, którzy - jak wiadomo - dotarli w X wieku do wybrzeży "zielonego lądu".

Reuter, 5.02.1997