Twoja wyszukiwarka

JOANNA NURKOWSKA
O CZEKOLADZIE RAZ JESZCZE
Wiedza i Życie nr 4/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/1997

Fot. Internet-MIT

Czekolada ma ostatnio wyraźnie dobrą passę w nauce. Dopiero co w lutowych "Sygnałach" pisaliśmy, że poprawia nam nastrój, a tu brytyjscy psycholodzy ujawniają kolejną jej niezwykłą właściwość. Okazuje się, że samo wąchanie tego smakołyku uspokaja. Spośród wielu przebadanych zapachów jedzeniowych tylko czekolada wyraźnie oddziałuje na nasz mózg.

Psycholodzy z Middlesex University w Enfield w Wielkiej Brytanii przebadali reakcje 60 ochotników, którym postarano się zredukować wszystkie bodźce do minimum (bezzapachowy pokój, gogle na oczach, słuchawki na uszach) poza zapachami. Podczas doświadczenia rejestrowano stale aktywność mózgu w postaci zapisu fal mózgowych (EEG).

Połowa badanych wdychała zapachy naturalne, połowa syntetyczne. Ani kawa, ani pieczony schab, ani fasolka nie wpływały na mózgowy zapis. Natomiast zapach prawdziwej czekolady wyraźnie zmieniał fale theta, związane z koncentracją uwagi - ich potencjał z 2.6 mV spadł do 1.8 mV. Co do zapachu syntetycznej czekolady, to choć sami badani dali się oszukać, ich mózgi bez żadnego trudu wykryły fałszerstwo i nie zareagowały.

"New Scientist"; 2061, 2062/1996

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(02/97) PO CO NAM RECEPTOR HASZYSZOWY?