Twoja wyszukiwarka

JOANNA NURKOWSKA
COŚ DLA TRĄBALSKIEGO
Wiedza i Życie nr 4/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/1997

Wdychanie czystego tlenu znakomicie poprawia pamięć. Tak przynajmniej utrzymują naukowcy z University of Northumbria w Newcastle. Nie jest to nowością przynajmniej dla pilotów samolotów, którzy ponoć już od dawna zabawiają się w zapamiętywanie listy pasażerów i zajmowanych przez nich miejsc, wspomagając pamięć "łykiem" tlenu. Angielscy psycholodzy powagą naukowego eksperymentu poświadczają, że tak jest w istocie: tlen nadzwyczaj poprawia pamięć krótkotrwałą, czas reakcji oraz koncentrację.

"Moc" tlenu sprawdzili w 6 kontrolowanych próbach, którym poddano dwie grupy ochotników. Jedni wdychali przez maskę powietrze z 20% zawartością tlenu, drudzy sam tlen. Zadanie polegało na powtórzeniu jak najwięcej z 15 słów usłyszanych 6 minut wcześniej. Osoby oddychające powietrzem zapamiętywały 4-5 słów, tlenem 8-9. Doświadczenie wykazało również, że zarówno zbyt mała ilość tlenu, jak i zbyt duża nie dawały pożądanego efektu. Optymalny czas ekspozycji wynosił od 30 sekund do minuty, co pozwalało usprawnić pamięć nawet na kolejne 24 godziny.

Nie należy jednak rozumieć, że mamy oto prostą receptę na szkolne sukcesy (i nie tylko). Zbyt wysokie stężenie tlenu bywa bardzo szkodliwe. Naukowcy uprzedzają, że daleko jeszcze do domowych zastosowań tego odkrycia. Jak na razie można odradzać wkuwanie do egzaminów na górskich szczytach.

"New Scientist"; 2061, 2062/1996