Twoja wyszukiwarka

WIKTOR PAWŁOWSKI
WIOSENNE GRZYBOBRANIE
Wiedza i Życie nr 4/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/1997

PRAWIE WSZYSCY LUBIMY ZBIERAĆ GRZYBY.NIESTETY, CORAZ RZADZIEJ WRACAMY Z LASU, NIOSĄC PEŁNE KOSZE. JAK WIĘC POZOSTAĆ ZAPALONYM GRZYBIARZEM, NIE DOŚWIADCZAJĄC ZAWODU MIERNYCH ZBIORÓW?

Jest na to prosta rada. Zamiast jesienią, wybierzmy się na grzyby wiosną i poszukajmy nie tyle w lasach, co w łęgu, na polach i łąkach porośniętych krzewami, na miedzach i nad rowami.

Łęg to las wierzbowo-topolowy, rosnący głównie na terenach zalewowych rzek. W miejscach trwale wilgotnych występuje również olcha, a w suchszych - wiąz i coraz częstszy klon jesionolistny - przybysz z Ameryki. Proponuję państwu wycieczkę doliną Wisły, w granicach Warszawy, oraz Bugo-Narwi pod Zegrzem, gdyż głównie tu obserwuję i fotografuję przyrodę. Zajrzymy także do okolicznych "normalnych" lasów.

Czarka szkarłatna

Gdy śniegi już ustępują i dno łęgu staje się brunatne od opadłych liści, ale jeszcze brak kobierca z młodych roślinek podagrycznika, szukam zwiastuna wiosny - czarki szkarłatnej (Sarcoscypha coccinea). Kształt i kolor tego grzyba - żywoczerwone miseczki o wielkości monety 5-złotowej - są tak niezwykłe, że warte trudu wypraw. Zwykle rosną latami w tych samych miejscach, ale raz po raz odkrywam nowe stanowiska. Choć tak kolorowe, umykają uwagi w ostrym słońcu i dopiero obłoczek zarodników sprowokowany moim stąpaniem ułatwia lokalizację. W Polsce uznane są za niejadalne i umieszczone w Czerwonej Księdze jako warte ochrony, ale na terenach Niemiec i dawnej Czechosłowacji wykorzystywane np. do ustrajania sałatek.

Szyszkówka świerkowa

O tej samej porze, lecz w lasach iglastych, pokazują się owocniki trzech gatunków szyszkówek: świerkowej (Strobilurus esculentus), tęporozwierkowej
(S. stephanocystis) i gorzkawej (S. tenacellus). Zgodnie z nazwą wyrastają one z szyszek, nawet głęboko zakopanych w ziemi - pierwsza ze świerkowych, pozostałe z sosnowych. Spomiędzy łusek wynurza się włochaty, sznurowaty dół trzonu, który przy powierzchni ziemi przechodzi w twardy, cienki trzon niosący brązowawy kapelusik o średnicy naszego paznokcia. Kapelusik jest jadalny - używany w całości do sosów, zup, sałatek, marynowania, czyni danie wykwintnym i rzadko spotykanym.

Krążkownica wrębiasta

Przy pieńkach drzew iglastych natrafić możemy na krążkownicę wrębiastą (Discina perlata). Jej brązowawe owocniki, nawet wielkości dłoni, wyrastają początkowo jak drożdżowe ciasto, by w końcu rozpostrzeć się w miseczkę. Po ugotowaniu są jadalne, np. w różnych sałatkach.

Piestrzenica kasztanowata

Także w lesie iglastym, w kwietniu i maju rośnie legendarny przebój wiosny - piestrzenica kasztanowata (Gyromitra esculenta) zwana też babimi uszami. Grzyb ten zawiera lotną, śmiertelną truciznę - gyromitrynę. Co prawda podczas suszenia lub gotowania może ona odparować, lecz stwierdzić to można tylko laboratoryjnie. Z tego względu nie wolno w Polsce grzybem tym handlować, jest on natomiast cennym produktem eksportowym. Przy pieńkach drzew liściastych wyrasta podobna do kasztanowatej, piestrzenica wielka (G. gigas). Prawdopodobnie także zawiera jakieś trucizny, toteż nie należy jej jeść. Może i dobrze, gdyż jest grzybem rzadkim a pięknym.

Piestrzenica wielka

Wracamy do łęgu. Jest kwiecień. W nielicznych, ale stałych miejscach pojawia się czarnobiałka (czarnogłówka; Melanoleuca sp). "Mój" gatunek ma wielki, kilkunastocentymetrowy kapelusz, a owocników jest tak wiele, że zbiór z jednego stanowiska zapełnia całe kosze. Czarnobiałek (wszystkie jadalne) jest w Europie około 30 gatunków, w tym wiele podobnych do siebie, dlatego prace nad oznaczeniem opisanego gatunku są jeszcze nie zakończone.

Smardzówka czeska

Gdy zbieram czarnobiałkę, łęg już się zieleni. Śpiewa samiec zięby, a samica wije gniazdo. W ciepłą wiosnę raniuszek i remiz są już na półmetku budowy swych kulistych gniazd, natykam się nawet na gniazda kosa z pierwszymi jajami. Właśnie wtedy wyrasta rzadkość - smardzówka czeska (Ptychoverpa bohemica). Jest chimeryczna - nie w każdym miejscu pojawia się co roku, ale jeśli jest, to na kobiercu opadłych liści tkwi nawet kilkadziesiąt owocników jakby powtykanych przez czarownika.

Mirtówka półwolna

Jeszcze rzadziej spotykam mitrówkę półwolną (Mitrophora semilibera). Za to na skraju luźnego lasu topolowego, czasem już w końcu kwietnia zawsze można liczyć na smardza zwyczajnego (Morchella esculenta). Przy pryzmie wyrzuconych śmieci natomiast dwukrotnie natknąłem się na smardza stożkowatego (M. conica). Wszystkie wymienione smardzowate są objęte ochroną, a więc ich znajdywanie ma coś z obserwacji rzadkich ptaków i może także stanie się popularnym hobby?

Pucharnica zwyczajna

Oryginalny kształt ma pucharnica zwyczajna (Paxina acetabulum), której naukową nazwę można by przetłumaczyć jako "kałamarzówka". Na nóżce z pionowych listewek osadzona jest głęboka czarka - jakby na atrament. Rośnie ona m.in. na ściółce lasku brzozowo-topolowego w rezerwacie storczyków pod Zegrzem, obecnie odciętego wałem od zalewów Bugo-Narwi. Jest podobna do krążkownicy, a znaleziona poza obszarem chronionym może być podobnie do niej spożytkowana.

Kustrzebka pęcherzykowata

Dorosłe owocniki w kształcie czarek (choć początkowo kuliste) mają grzyby z rodzaju kustrzebek (Peziza), a rodziny kustrzebkowatych (Pezizaceae). Są one różnokolorowe, zwykle w odcieniach beżu i brązu, częstokroć trudne do rozróżnienia. Pospolitym gatunkiem rosnącym od wiosny do późnej jesieni na żyznej glebie oraz przy spróchniałych pniach jest kustrzebka pęcherzykowata (Peziza versiculosa). Zdaniem niektórych jadalna, według innych nie - co potwierdzam, gdyż jest niesmaczna.

Czernidłak pospolity

Przy spróchniałych pieńkach drzew liściastych wyrasta popularny grzyb - "antabus". To czernidłak pospolity (Coprinus atramentarius). Łatwy do rozpoznania, gdyż blaszki szybko mu ciemnieją i rozpływają się w czarnej mazi zarodników. Jest smacznym grzybem, do smażenia i duszenia lub po ugotowaniu do sałatek, lecz trudnym w transporcie. Zawiera koprynę - związek zatrzymujący utlenianie alkoholu etylowego na etapie aldehydu, odpowiedzialnego za zatrucia alkoholowe. Z tego względu w okresie spożywania tego grzyba przez kilka dni nie wolno pić
alkoholu!

Próchnilec maczugowaty

Niektóre grzyby można spotykać cały rok, lecz wiosną o to najłatwiej. Jednym z nich są grzyby - dziwaki, próchnilce. Rosną na martwych, rozsypujących się już gałęziach i pniach. Rozwijają się dwustopniowo. Najpierw wyrasta twardy, czarny twór podobny do owocnika jakiegoś grzyba a zwany podkładką, a dopiero na nim, po pewnym czasie tworzą się owocniki z zarodnikami lub nawet jeszcze inne twory niosące owocniki (np. szarawe jakby rogi łosia u próchnilca gałęzistego Xylaria hypoxylon). Na zdjęciu pokazany jest inny gatunek, próchnilec maczugowaty (X. polymorpha) - jak czarna, twarda kilkucentymetrowa maczuga, na szczycie brodawkowata od prawdziwych owocników, lepiej widocznych dopiero pod lupą.

Majówka

Zastanawia fakt, że tak wiele wiosennych grzybów (tu poza szyszkówkami, czarnobiałką i czernidłakiem zaliczonymi do klasy tzw. podstawczaków) należy do klasy woreczniaków. Mają one po osiem zarodników zamkniętych w odcinku strzępki, jak w worku i są uważane za prymitywniejsze (wcześniejsze ewolucyjnie) od podstawczaków. Czyżby zepchnięte zostały lub zaadaptowały się do trudnych warunków zmiennej pogodowo wiosny i tu trwają jeszcze dzięki niedostatkowi konkurencji?

Łuskowiec jeleni

W maju przybywa owocników już tylu nowych gatunków, że wymagają oddzielnego opisu. Z jadalnych naziemnych jest to m.in. właśnie majówka (Calocybe gambosa), według kuchni francuskiej zapieczona w ryżu dorównuje aromatem truflom (!), wieruszka pogięta (Entoloma clypeatum) towarzysząca drzewom z rodziny różowatych, a pachnąca mąką, jedna z niewielu nietrujących wśród wieruszek, niepozorny i niedoceniany twardzioszek przydrożny (Marasmius oreades) wspołżyjący z trawami, a z nadrzewnych - łuskowiec jeleni (Pluteus cervinus) - bardzo pospolity, żółciak siarkowy (Laetiporus sulphureus) - dający "plon" aż kilkunastokilogramowy z jednego drzewa i podobnie wydajna żagiew łuskowata (Polyporus squamosus) do przyrządzenia z majerankiem (smakuje jak flaki).

Żółciak siarkowy

Już wczesna wiosna obsypała nas grzybami i to pod Warszawą - jest okazja do zbiorów. Proponuję jednak pierwszy sezon wypraw poświęcić na edukację i rozpoznanie, co i gdzie rośnie. Sprawmy sobie atlas, zamroźmy owocniki do jesieni, wybierzmy się na wystawy, skonsultujmy ze znawcami i powoli, bardzo ostrożnie włączajmy do jadłospisu.

Żagiew łuskowata

Jeśli nie jesteśmy pewni swojej umiejętności rozpoznawania grzybów - to poprzestańmy tylko na oglądaniu. Zamiast tego możemy zbierać dzikie rośliny jadalne, takie jak pokrzywa, mniszek, stokrotka, podagrycznik, dzięgiel leśny i wiele innych. A więc, w łęgi miły bracie!

Zdjęcia autora

Prof. dr hab. WIKTOR PAWŁOWSKI jest chemikiem, nauczycielem akademickim pracującym na Uniwersytecie Warszawskim i WSP w Kielcach. Od lat oddaje się swoim pasjom: ornitologii i fotografii przyrodniczej.

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(12/97) ŚWIĄTECZNE GRZYBOBRANIE