Twoja wyszukiwarka

AGNIESZKA PRZYBYSZ
ODPOCZNIJ SOBIE, MAMO
Wiedza i Życie nr 5/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/1997

CO ROKU, 26 MAJA, WSZYSTKIE MAMY MAJĄ SWOJE ŚWIĘTO - SKŁADAMY IM ŻYCZENIA, DAJEMY KWIATY. A MOŻE WARTO POMYŚLEĆ O CZYMŚ WIĘCEJ?

Jak bowiem wygląda ten dzień? Z reguły niewiele różni się od pozostałych dni w roku. Mamy idą do pracy, wcześniej - oczywiście - przygotowują śniadanie dla rodziny, a kiedy po ośmiu godzinach wrócą z pełnymi torbami zakupów, robią obiad, potem zmywają, sprzątają...

Statystyczna Polka (80-90%) sama przygotowuje wszystkie posiłki, pierze, zmywa, prasuje, sprząta i jeszcze zdąży wyjść z psem na spacer oraz pomoże dzieciom w odrabianiu lekcji. Nie zapominajmy przy tym, że większość z nich jest czynna zawodowo, a w pracy muszą przecież dobrze wyglądać, być wypoczęte, dyspozycyjne, aktywe.

Oczywiście, zdarza się, że kobietom w zajmowaniu się domem pomagają dzieci lub mąż. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez CBOS, dzieci najczęściej wyręczają swe mamy w opiekowaniu się zwierzętami (39%), wynoszą śmieci (34%), czasem sprzątają (30%). Gorzej jest ze zmywaniem naczyń (25%) czy praniem (tylko 18%). Mężowie natomiast częściej załatwiają sprawy urzędowe - 47% spośród nich, zlecają usługi - 53%.

Na podział obowiązków domowych mają wpływ przede wszystkim sytuacja materialna rodziny, mierzona wysokością dochodów przypadających na jednego jej członka, a także wykształcenie kobiety. Okazuje się, że najbardziej osamotnione w wypełnianiu obowiązków domowych są kobiety z wyższym wykształceniem oraz z rodzin zamożniejszych.

Taka sytuacja skłania do refleksji. Czy wynika ona z postawy życiowej kobiet zajmujących wysokie stanowiska? Odpowiedzialna praca zmusza je do wyjątkowej aktywności i kiedy wrócą do domu, jakby już "nie potrafią się zatrzymać", robią więc wszystko same. A może po prostu wyręczają swoje dzieci, nie zaprzątają im głowy zakupami czy zmywaniem, by mogły ten czas przeznaczyć na naukę, czytanie itd.? Z drugiej jednak strony taka postawa może mieć negatywne skutki. Współpraca między domownikami bowiem, choćby na poziomie wspólnie robionych generalnych porządków, scala rodzinę, a także przygotowuje młodych ludzi do dorosłego życia. Według sondażu CBOS w rodzinach inteligenckich pomaga matce: w sprzątaniu - 27% dzieci, w gruntownych porządkach - 18%, zmywaniu naczyń - 16%, praniu - 15%, prasowaniu
- 10%, przygotowywaniu posiłków - 9%, w codziennych zakupach - 8%.

Po wyjściu z pracy, odebraniu dziecka ze szkoły, kobieta musi jeszcze zrobić zakupy, by potem zająć się obiadem, pomóc w odrabianiu lekcji...

Fot. Marek Chromicki

Częściej chętne do pomocy są dzieci z rodzin chłopskich, co zapewne wynika ze specyfiki prac domowych w gospodarstwie wiejskim, gdzie zakres obowiązków jest nieporównanie większy. Charakterystyczne dla chłopskich rodzin jest również to, że mężowie zdecydowanie najrzadziej - w porównaniu z innymi - pomagają swym żonom w pracach domowych, szczególnie w tych, które tradycyjnie przypisane są kobiecie. Należy przy tym podkreślić, że biorą oni na swe barki prace, które uznają za typowo męskie, tj. załatwianie spraw urzędowych, zlecanie napraw. Okazuje się, że to właśnie na wsi zachował się tradycyjny model rodziny, czyli taki, w którym obowiązki związane z prowadzeniem domu podzielone są między wszystkich jej członków, choć nadal najwięcej pracy ma matka.

Trzeba jednak przyznać, że sytuacja kobiet na wsi w dużym stopniu się poprawiła. Wystarczy sięgnąć do dorobku literatury polskiej, by odnaleźć utwory ukazujące, jak ciężkie życie one wiodły. Jeszcze u schyłku XIX wieku pracowały ponad swoje siły. Musiały wychowywać dzieci, zajmować się całym dobytkiem, pracować w polu, a nierzadko także pomagać swym mężom. Taki obraz znajdziemy choćby w twórczości polskich pisarzy drugiej połowy XIX wieku (np. w nowelach Elizy Orzeszkowej, opowiadaniach Stefana Żeromskiego itp). Współcześnie wieś polska zmieniła swój status. Pozycja tamtejszych kobiet również uległa zmianie. Często podejmują one dodatkową pracę, zdobywają nowe kwalifikacje, dokształcają się, uczęszczają na różne kursy. Wszystko po to, aby móc pracować zawodowo.

Nasuwa się pytanie, czy i w jakim stopniu aktywność zawodowa kobiet modyfikuje podział ról w rodzinie. Czy mężowie i dzieci stają się bardziej pomocni swym żonom i matkom wtedy, gdy one także zarabiają na dom?

Z sondażu CBOS wynika, że kobiety pracujące równie aktywnie uczestniczą w wypełnianiu obowiązków domowych jak te, które nie pracują (z reguły jest to różnica rzędu paru procent). Równocześnie częściej załatwiają one sprawy urzędowe oraz odrabiają lekcje z dziećmi. Należy jednak podkreślić, że wiele prac domowych kobiety te wykonują wspólnie z rodziną.

Pracę zawodową kobiety traktują przede wszystkim jako dodatkową formę aktywności, poza wypełnianiem obowiązków związanych z prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci. Zdecydowana większość (aż 84%) wyraża zadowolenie ze swojej pracy zawodowej, a ponad połowa (58%) deklaruje, że nie zrezygnowałaby z niej, nawet gdyby mąż zarabiał wystarczająco dużo na utrzymanie rodziny na odpowiednim poziomie.

W ciągu ostatnich czterech lat* znacznie wzrósł (aż o 23 punkty) odsetek respondentek przekonanych, że większym poważaniem w społeczeństwie cieszy się kobieta aktywna zawodowo niż gospodyni domowa. Opinię tę podziela obecnie 71% Polek. Są one świadome wpływu ich aktywności zawodowej na życie rodzinne. Największy odsetek badanych sądzi, że przynosi to więcej korzyści niż strat (36%). Ponad jedna czwarta kobiet wyraża przekonanie, iż zyski i straty, wynikające z podejmowania przez nie pracy poza domem, wzajemnie się równoważą. Stosunkowo niewiele respondentek (18%) dostrzega zdecydowanie negatywny jej wpływ. O tym, że pracę zawodową można w sposób niemal bezkonfliktowy połączyć z życiem rodzinnym, przekonane są przede wszystkim kobiety młode - uczennice i studentki. Dojrzałe kobiety - żony i matki - okazują większy sceptycyzm. Choć, jak już wspomniałam, nie zamierzają rezygnować z pracy. Chcą być niezależne finansowo; nierzadko ich zarobki są podstawą domowego budżetu.

Wiele wskazuje na to, że współczesna rodzina jest odzwierciedleniem zachodzących przemian społecznych i gospodarczych. Kobiety-matki nie tylko zajmują się domem i dziećmi. Realizują własne ambicje, rozwijają swe zainteresowania.

*Kobiety o swoim życiu osobistym. Komunikat z badań CBOS. Październik 1993.

W artykule wykorzystano również komunikaty CBOS: Kobiety o podziale obowiązków domowych w rodzinie. Styczeń 1997; Aspiracje zawodowe kobiet, a życie rodzinne. Styczeń 1997.