Twoja wyszukiwarka

JOANNA KOMOROWSKA
ZJADLIWY OBIADEK
Wiedza i Życie nr 6/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/1997

Ichneumony (zwane inaczej mangustami) - niewielkie ssaki należące do rodziny łaszowatych - są w stanie połakomić się nawet na tak niebezpieczny kąsek jak okularnik. Ci osławieni pogromcy węży polegają przy tym nie tylko na swej bystrości oraz szybkości reakcji.

Zdaniem zespołu immunologów izraelskich, pracującego pod kierunkiem Sary Fuchs, powodzenie w walce z jadowitymi gadami mangusta zawdzięcza przede wszystkim interesującemu przystosowaniu molekularnemu - niecodziennej budowie receptorów błonowych własnej tkanki mięśniowej.

Mięśnie każdego kręgowca, aby prawidłowo wykonać swą pracę, muszą polegać na sygnałach przesyłanych do nich z mózgu za pośrednictwem neuronów motorycznych.

Przekaźnikiem chemicznym jest w tym przypadku ester choliny i kwasu octowego - acetylocholina wydzielana na zakończeniach wypustek nerwowych. Ów neurotransmiter wiąże się ze specyficznymi receptorami rozsianymi w błonach komórek mięśniowych, w efekcie pobudzając cały mięsień do skurczu.

Ten elegancki proces ulega nagłemu zakłóceniu po ukąszeniu przez jadowitego węża. W miejsca receptorowe, przeznaczone dla przekaźnika nerwowego, wpasowują się teraz cząsteczki neurotoksyny alfa (aktywnej substancji zawartej w jadzie wielu węży), skutecznie zaburzając współpracę nerwów i mięśni. Rezultatem jest paraliż oraz śmierć ofiary.

Mięśnie ichneumona, w odróżnieniu od mięśni innych ssaków, są jednak odporne na działanie neurotoksyny - przyczyniła się do tego nieznaczna zmiana kształtu receptorów błonowych. Przekształcenie jest na tyle niewielkie, że nie zaburza jeszcze akcji cząsteczek acetylocholiny, które wciąż pasują do miejsc receptorowych tak, jak klucz do zamka; wystarcza to jednak, żeby unieszkodliwić molekularny wytrych pochodzący z gruczołów jadowych węża.

Ciekawe, że przystosowanie zaobserwowane u mangusty jest wierną kopią adaptacji obecnej u samych producentów zjadliwej toksyny - bez tego rodzaju zabezpieczenia węże narażone byłyby na zatrucie własnym jadem. Ich mięśnie, podobnie jak mięśnie ichneumona, wyposażone są także w receptory acetylocholiny o zmodyfikowanej strukturze, gwarantujące całkowitą niewrażliwość na neurotoksynę.

Badania izraelskie, choć znajdują się dopiero w początkowym stadium, dają nadzieję na opracowanie nowych, bezpiecznych leków przeciwjadowych. Skuteczność tych, jak na razie hipotetycznych odtrutek, opierać się ma na wykorzystaniu fragmentów cząsteczek receptorowych uzyskanych z mięśni ichneumonów oraz ich jadowitych ofiar.

"New Scientist", 2064/1997