Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
ABORCJA A RAK PIERSI
Wiedza i Życie nr 6/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/1997

Duńscy naukowcy postanowili sprawdzić, czy rzeczywiście sztuczne poronienie zwiększa ryzyko rozwoju raka piersi, którą to hipotezę wysunięto już jakiś czas temu. Na jej potwierdzenie przytaczano wyniki analizy ponad 20 wcześniejszych badań, opublikowanej w październiku ub. r. przez czterech amerykańskich naukowców, spośród których trzech to znani przeciwnicy aborcji. Komentatorzy pozytywnie podkreślają ogromny zasięg duńskiego badania - wyłoniona grupa liczyła 1.5 mln kobiet - oraz sposób zbierania informacji:- nie przez wywiady z kobietami, które często zatajają fakt aborcji, lecz przez analizę krajowych rejestrów dotyczących aborcji oraz nowotworów.

W badanej grupie odnotowano 370 715 przypadków sztucznego poronienia przeprowadzonego u
280 965 kobiet oraz 10 246 przypadków raka piersi. Dokonując wszechstronnej analizy tych przypadków, która uwzględniała wiele różnorodnych czynników - takich jak wiek w chwili urodzenia pierwszego dziecka, wiek, w którym przeprowadzona została aborcja czy długość trwania ciąży w chwili jej przerwania - naukowcy wykazali, że sztuczne poronienie nie zwiększa ryzyka zachorowania na raka piersi. I tylko w grupie kobiet, które usunęły ciąęż w piątym miesiącu lub później wskaźnik zachorowań na raka był wyższy niż oczekiwano. Tych przypadków było jednak tylko 14 - za mało do poważnej analizy statystycznej - i dlatego sprawa wymaga dalszego wyjaśnienia. Podobnie jak kwestia mniejszej niż oczekiwano liczby przypadków raka wśród kobiet, które poddały się aborcji w siódmym tygodniu ciąży, bądź jeszcze wcześniej.

"The New England Journal of Medicine", 2/1997