Twoja wyszukiwarka

BOGDAN MIŚ
ERYK WEISSTEIN, ENCYKLOPEDYSTA INTERNETU
Wiedza i Życie nr 6/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/1997

Z różnych powodów ludzie lubią uwieczniać siebie w sieci: jedni liczą na to, że zamieściwszy w Internecie witrynę z odpowiednio spreparowanymi informacjami o sobie, zainteresują kogoś i znajdą lepszą pracę; inni, że ułatwią kontakt ze sobą starym i nowym znajomym; jeszcze inni po prostu rozładowują kompleksy tak, jak bazgrzący na ścianie Walczak tu był... Jest takich witryn mnóstwo: sama tylko organizacja "Four11" indeksuje dziś już około dwunastu milionów...

Najszlachetniejsi wśród ludzi Internetu to ci, którzy zostawiają w sieci nie tylko swoje dane personalne, ale także coś wartościowego: jakąś bazę danych, opracowanie, dzieło sztuki - słowem, coś, z czego mogą skorzystać inni. Albo po prostu rozbawi lub ucieszy trafiających na odpowiednią witrynę internetowych wędrowców.

Klika miesięcy temu szukałem ciekawych odnośników matematycznych. Uruchomiłem jedną z przeglądarek - moje ulubione Yahoo - trafiłem do jednej witryny, potem drugiej, wreszcie zostałem odesłany do czegoś, co się nazywa Eric's Treasure Trove of Mathematics. Jest to po prostu wielki hipertekstowy słownik terminów i pojęć matematycznych; przejrzałem go i zachwyciłem się rzadko spotykaną precyzją sformułowań, przyzwoitym poziomem definicji i obszernością zakresu. Przy tym ujęło mnie i zaciekawiło lojalne ostrzeżenie, iż mam oto do czynienia z dziełem osoby nie będącej profesjonalnym matematykiem, dlatego poszczególne hasła mogą zawierać jakieś niedokładności czy uproszczenia.

Jakże to zatem? Amator i taka znajomość najwyższej i najbardziej abstrakcyjnej matematyki? To musi być ktoś niezwykle ciekawy - pomyślałem; trzeba poszukać jego witryny. Nie było to trudne, odpowiedni odnośnik znalazł się pod ręką. A człowiek okazał się jeszcze bardziej zajmujący, niż sądziłem; oczywiście, żaden z niego amator, cytowane wyżej ostrzeżenie to po prostu wyraz godnej szacunku skromności prawdziwego uczonego. Oto jego sylwetka.

Dr Eryk W. Weisstein jest astronomem, pracuje obecnie na wydziale astronomii Uniwersytetu Stanu Virginia w Charlottesville. Urodził się w roku 1969, ma zatem ledwie 28 lat. Studiował fizykę (jako przedmiot główny) i astronomię w Cornell University w Ithaca, gdzie uzyskał bakalaureat (odpowiednik naszego licencjatu). Magisterium z planetologii zrobił w słynnym California Institute of Technology w Pasadena, gdzie studiował fizykę jako drugi kierunek; tu także dwa lata temu zdobył stopień doktora na podstawie rozprawy o pewnych skomplikowanych metodach matematycznych analizy atmosfery Jowisza. Skonstruował (wspólnie z Gene Surabynem) niezwykle wyrafinowany przyrząd do badań astronomicznych, używany obecnie z powodzeniem w Caltech Submilimeter Observatory. Jest członkiem siedmiu towarzystw naukowych, w tym dwóch najważniejszych matematycznych (AMS i MAA), geofizycznego, fizycznego, astronomicznego i ekskluzywnego Stowarzyszenia Fibonacciego. Jest autorem trzynastu poważnych publikacji naukowych. W latach 1988-90 był... kapitanem drużyny piłkarskiej (uwaga: chodzi o europejską piłkę nożną!) wydziału geologii Caltechu, obecnie nadal czynnie uprawia ten sport jako zawodnik w drużynie Charlottesville Popes. A przy tym wszystkim znajduje czas (jak on to robi - to jego niepojęta tajemnica!) na niezwykle aktywną i wartościową działalność w Internecie.

Wspomniana wyżej witryna z encyklopedią matematyki (gdybyśmy ją wydrukowali "jak leci", wyszłoby dzieło liczące - bagatela - 900 stron!) wcale nie wyczerpuje sieciowej twórczości dr. Weissteina. Wręcz przeciwnie, stanowi niewielki fragment jego wielkiego programu publikacji internetowych, noszącego wspólną nazwę "Treasure Troves of Science" ("Skarbnica Nauki"), na który składają się - poza matematyczną - witryny: astronomiczna, chemiczna, fizyczna, biografie uczonych, swoista książnica literatury naukowej oraz witryna... muzyczna. Wymieniona książnica to po prostu niezwykle pożyteczny - uzupełniany na bieżąco przez różnych specjalistów - wykaz najwartościowszych książek z różnych dziedzin nauki (wcale nie samych nowości; przeciwnie, chodzi raczej o autentyczne "przeboje" dziesięcioleci); inne witryny też nie w każdym wypadku są wyłącznym dziełem dr. Weissteina, ale zawsze odegrał on w ich powstaniu rolę decydującą i on sam jest ich zarządcą. Znajdziemy w nich także ogromną liczbę najwartościowszych odesłań do innych witryn o zbliżonej tematyce.

Sam Weisstein wyjaśnia, że poświęcił dziewięć lat swego życia (tak jest!) na budowanie owej wspaniałej "Skarbnicy" dlatego, że pracując od wczesnej młodości naukowo, zawsze miał kłopoty z korzystaniem ze specjalistycznych słowników i robieniem notatek; po prostu, gubił je. Uznał przeto, że umieszczanie swoich opracowań w sieci zabezpieczy nie tylko jego samego przed ich utratą, ale może być także pożyteczne dla innych. A potem go to po prostu "wciągnęło"... I tak narodził się największy (chyba w każdym razie nie znalazłem podobnego w całym znanym mi Internecie) encyklopedysta sieci. Nie mam wątpliwości, że jeszcze o tym młodym człowieku wiele dobrego usłyszymy.

Fot. Internet

A oto adresy: poczta elektroniczna do Eryka Weissteina - eww6n@virginia.edu; jego witryna internetowa z odnośnikami do "Skarbnicy": http://astsun.astro.virginia.edu/~eww6n/