Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA FIKUS
CZY BAĆ SIĘ BIOTECHNOLOGII?
Wiedza i Życie nr 6/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/1997

Jeżeli ciekawy jesteś, czym różni się biotechnologia od inżynierii genetycznej, czyją własnością są zasoby genetyczne występujące na danym terytorium, czy można opatentować człowieka i jego "części", czy właścicielem patentu jest ten, kto pierwszy opisał zjawisko lub produkt, czy ten, kto pierwszy je wykorzystał do zrobienia konkretnego produktu, czy rośliny i zwierzęta winny być patentowane, jak jednoznacznie opisać patentowaną bakterię, czy istnieje w Wspólnocie Europejskiej ogólne prawo patentowe obowiązujące w zakresie zrekombinowanych organizmów, co to jest GMO, na czym polega diagnostyka i terapia genowa, czy i dlaczego konieczna jest legislacja w badaniach z zakresu genetyki molekularnej, a odpowiedzi na te pytania nie znasz - przeczytaj książkę Społeczne i prawne aspekty biotechnologii, napisaną przez Tomasza Twardowskiego.

Autor, profesor Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu, wieloletni redaktor naczelny kwartalnika "Biotechnologia", jest w Polsce pierwszym, niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie, której dotyczy książka. Materiały i stan prawny podane są w niej na dzień 31 grudnia 1995 roku. Muszę jednak ostrzec, że to nie jest książka do czytania przed snem; dotyczy zbyt ważnych spraw, a jej lektura wymaga skupienia, uwagi; powinna jednak znaleźć się na wielu biurkach: dyrektorów instytutów badawczych, Biotechnologicznych Ośrodków Wdrożeniowych, studentów biotechnologii, społecznych organizacji ekologicznych, wreszcie dziennikarzy zajmujących się upowszechnianiem nauki. Być może wówczas unikniemy wielu niepotrzebnych nieporozumień na styku nauki i życia codziennego.

Tomasz Twardowski, Społeczne i prawne aspekty biotechnologii. Wydawnictwo Politechniki Łódzkiej, Łódź 1996.