Twoja wyszukiwarka

KAROL SABATH
ARGENTYŃSKIE DINOZAURY
Wiedza i Życie nr 8/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/1997

Argentyna może się poszczycić znaleziskami najstarszych dinozaurów (Eoraptor, Herrerasaurus), największych zwierząt lądowych wszech czasów (zauropod Argentinosaurus), a ostatnio także największych lądowych mięsożerców (teropod Giganotosaurus carolinii). W maju br. w Academy of Natural Sciences w Filadelfii zaprezentowano rekonstrukcję czaszki giganotozaura - mierzącą 180 cm długości (dla porównania, czaszka największego okazu tyranozaura, znanego pod przydomkiem Sue, ma zaledwie 155 cm).

Giganotozaur żył prawie 100 mln lat temu; jego kościec jest bardzo podobny do odkrytego niedawno w Maroku szkieletu Carcharodontosaurus saharicus, co świadczy o istnieniu jeszcze wówczas połączenia lądowego między dryfującą na zachód Ameryką Południową a Afryką. Podobieństwa dotyczą też ówczesnych roślinożerców, zauropodów z Maroka i Argentyny, zaliczonych do tego samego rodzaju Rebbachisaurus. Chociaż pod koniec okresu kredowego dochodziło też do wymiany fauny między obiema Amerykami (zauropody z rodziny tytanozaurów zapuszczały się na północ, a kaczodziobe hadrozaury - na południe), nie stwierdzono dotąd, by podobne wędrówki udały się drapieżnikom.

Giganotozaur miał zresztą inne przystosowania niż tyranozaury - jego zęby były mniejsze i bardziej bocznie spłaszczone, nadawały się więc raczej do cięcia mięsa niż do miażdżenia i wbijania się w kości, jak u jego północnoamerykańskich i azjatyckich odpowiedników.

Wśród dinozaurów drapieżnych, teropodów, były nie tylko rekordowe olbrzymy, ale i drobne, lekko zbudowane formy, o ptasiej budowie. Od dawna doszukiwano się bliskich pokrewieństw między ptakami a tymi dinozaurami. W latach sześćdziesiątych XIX wieku odkryto praptaka (Archeopteryx), łączącego w sobie cechy ptasie i teropodowe.

Ostatnie znaleziska kredowych praptaków w Argentynie, Hiszpanii i Chinach pozwoliły zapełnić luki między archeopteryksem a uzębionymi ptakami kredowymi znanymi od końca XIX wieku. Z kolei najnowsze odkrycie z Argentyny, Unenlagia comahuensis, podobnie jak niedawne znalezisko z Mongolii - Mononykus olecranus, pochodzi wprawdzie z późnej kredy, ale ma budowę pośrednią między archeopteryksem a średniej wielkości dinozaurami drapieżnymi z grupy dromeozaurów, takimi jak pokazywany w Jurassic Park welociraptor, czy deinonych, którego odkrycie w latach sześćdziesiątych zapoczątkowało renesans badań nad dinozaurami jako aktywnymi, "nowoczesnymi" zwierzętami.

Unenlagia i mononyk były biegającymi nielotami, o dinozaurowym pokroju ciała, ale bardzo ptasiej (a w każdym razie praptasiej) anatomii (np. unenlagia miała wzrost człowieka, ale z budowy kończyn i miednicy bardzo przypominała archeopteryksa, choć kończyny przednie miała krótkie w porównaniu z tylnymi, jak to zwykle u teropodów bywało).

Coraz więcej form pośrednich świadczy więc o ewolucyjnych przemianach dinozaurów w ptaki.