Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
STRES MOŻE ZABIĆ
Wiedza i Życie nr 11/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/1997

Ciężki stres może skrócić życie nosiciela HIV. Z najnowszych amerykańskich badań wynika, że nawet pojedyncze stresujące przeżycie, jeśli jest naprawdę ciężkie, dwukrotnie zwiększa niebezpieczeństwo wystąpienia objawów AIDS, czyli zespołu nabytego upośledzenia odporności.

Wcześniej prowadzone badania, dotyczące tego zagadnienia, skupiały się raczej na pojedynczym badaniu dużej grupy nosicieli niż na obserwacji konkretnych osób przez dłuższy czas. Wprawdzie wykazały one wzajemny związek stresu i choroby, ale trudno w nich było oddzielić skutki od przyczyny - równie dobrze pacjent mógł być chory, bo zestresowany, jak i zestresowany, bo chory.

Zespół kierowany przez Roberta Goldena z University of North Carolina podszedł do sprawy zupełnie inaczej. Skrzyknął 93-osobową grupę HIV-pozytywnych wolontariuszy bez objawów AIDS i przez dłuższy czas śledził, co się z nimi dzieje. Co pół roku kompleksowo sprawdzał stan ich zdrowia i równocześnie skrupulatnie notował stresowe sytuacje, jakie przytrafiały się jego podopiecznym. Jako naprawdę groźne traktowano wydarzenia typu śmierć kogoś bliskiego czy zerwanie z kimś długotrwałej więzi.

W ciągu czterech lat u 35 mężczyzn wystąpiły objawy choroby, przy czym prawdopodobieństwo ich pojawienia się było dwa razy większe u tych, którzy przeżyli co najmniej jeden poważny stres. I co ciekawe, im silniejszy był stres, tym więcej obserwowano symptomów AIDS. Golden zamierza kontynuować badania.

Na wyjaśnienie czeka kilka istotnych pytań: Czy silny stres skraca życie?, Czy także u kobiet występują podobne prawidłowości?, Dlaczego pod wpływem stresu zmniejsza się liczba pewnych komórek odpornościowych (choć wcale nie tych, które niszczone są przez HIV)?

"New Scientist" 2083/1997

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(06/96) HIV W SZACHU
(10/96) KOKTAJL NA HIV
(11/97) ODGRZEWANY POMYSŁ