Twoja wyszukiwarka

JAROSŁAW WŁODARCZYK
USZCZKNĄĆ KAWAŁEK PLANETOIDY
Wiedza i Życie nr 11/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/1997

Koniec naszego stulecia to z całą pewnością początek złotego wieku badań planetoid. Nie tak dawno dzięki sondzie Galileo mieliśmy okazję po raz pierwszy zobaczyć zdjęcia powierzchni dwóch planetoid:Gaspry i Idy. Obecnie ku innej planetoidzie - Erosowi - zmierza sonda NEAR, która spotka się z tym drobnym ciałem niebieskim w 1999 roku; po drodze, w czerwcu br., sonda przemknęła obok planetoidy Mathilde. A w maju br. amerykańska agencja kosmiczna NASA i Japoński Instytut Badań Przestrzeni Kosmicznej i Astronautyki postanowiły wysłać w 2002 roku sondę, która powróci na Ziemię z próbkami planetoidy Nereus.

Zdjęcia planetoidy 253 Mathilde, wykonane przez sondę NEAR 27 czerwca br. Z lewej: planetoida widziana z odległości 2400 km; najmniejsze szczegóły rozpoznawalne na jej powierzchni mają rozmiary 380 m; głębokość dużego krateru ocenia się na ponad 10 km. Z prawej: Mathilde z odległości 1200 km, tuż przed największym zbliżeniem sondy

Fot. JHUAPL/NASA

Obecnie oczkiem w głowie "planetoidologów" jest sonda NEAR (Near Earth Asteroid Rendez-vous, czyli spotkanie z planetoidą bliską Ziemi). Wysłana w kosmos 17 lutego 1996 roku (patrz: "Sygnały", "WiŻ" nr 3/1996), ma w styczniu 1999 roku wejść na orbitę wokół Erosa i przez rok prowadzić szczegółowe badania jego powierzchni, składu chemicznego i tych wszystkich innych cech, które pozwolą nam dowiedzieć się jak najwięcej o dziejach planetoid, a tym samym - o historii Układu Słonecznego.

Zakłada się bowiem, że te drobne ciała niebieskie, zwane też planetkami lub asteroidami, zawierają materię, która właściwie nie uległa przetworzeniu od najdawniejszych czasów, gdy 4.6 mld lat temu formowały się planety, przy czym 433 Eros jest tzw. planetoidą bliską Ziemi, co oznacza, że nie krąży wokół Słońca, jak większość asteroid, po orbicie leżącej między orbitami Marsa i Jowisza, czyli w pasie głównym. Ścieżki planetoid bliskich Ziemi przebiegają, jak sama nazwa wskazuje, w pobliżu orbity naszej planety, a czasem nawet ją przecinają. Do dziś udało się zidentyfikować około 250 takich planetoid, a Eros to pierwszy odkryty tego typu obiekt (1898 rok) i drugi pod względem wielkości.

Ważąca 805 kg sonda NEAR została zbudowana w Laboratorium Fizyki Stosowanej Johns Hopkins University w Baltimore w Stanach Zjednoczonych, zgodnie z zasadami zawartymi przez NASA w nowym programie Discovery, a które można streścić w trzech słowach: szybciej, lepiej, taniej.

Misja sondy NEAR

Ryc. JHUAPL

Sonda powstała w ciągu 26 miesięcy za sumę nie przekraczającą 112 mln dolarów. Zdążyła też potwierdzić już swą wartość badawczą - 27 czerwca br. minęła w odległości 1200 km planetoidę pasa głównego, 253 Mathilde, i przesłała obrazy jej powierzchni. Było to, jak dotąd, najbliższe spotkanie ziemskiego statku z planetoidą.

Sonda NEAR minęła Mathilde (50 x 50 x 70 km) z prędkością 10 km/s, wykonując zdjęcia o wysokiej rozdzielczości (udało się osiągnąć 200 m na piksel). Liczba i wielkość zaobserwowanych kraterów uderzeniowych na powierzchni świadczą o tym, że planetoida miała bardzo burzliwą przeszłość. Po oświetlonej stronie dało się zauważyć pięć kraterów, których średnica przekracza 20 km! Badania albedo powierzchni wykazały, że odbija ona 3% padającego nań światła słonecznego, czyli jest dwukrotnie ciemniejsza od węgla drzewnego. Potwierdza to tezę, że powierzchnię Mathilde tworzy materia bogata w węgiel, która nie została przetworzona w procesach planetotwórczych.

Przeprowadzono również eksperyment z falami radiowymi, który pozwoli wyznaczyć masę planetoidy z dokładnością do 10% (analiza wyników jeszcze trwa). Tajemnicą pozostaje bardzo długi okres obrotu Mathilde wokół osi, wynoszący aż 17.4 dnia.

Kolejnym przedsięwzięciem, dzięki któremu powinniśmy uzyskać dane zupełnie nowej jakości, okaże się, być może, japońsko-amerykańska misja MUSES-C.

Według planów, w styczniu 2002 roku z Centrum Kosmicznego Kagoshima w Japonii zostanie wystrzelona ku planetoidzie Nereus sonda, która przetransportuje na powierzchnię tego niedużego ciała niebieskiego pojazd terenowy. Oczekuje się, że po eksploracji planetoidy w 2003 roku próbki gruntu Nereusa powrócą na Ziemię na początku 2006 roku.