Twoja wyszukiwarka

BOGDAN MIŚ
MNIEJ TAJEMNICY, ALE ...
Wiedza i Życie nr 11/1997
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/1997

Stany Zjednoczone uważają niektóre osiągnięcia nauki - nawet z dziedzin tak z pozoru odległych od życia, jak abstrakcyjna matematyka - za towar o znaczeniu strategicznym. Dotyczy to w szczególności algorytmów szyfrowania danych i wiedzy o nich; do niedawna nawet niektóre książki na ten temat były obwarowane ścisłym zakazem wywozu z USA, nie mówiąc już o odmawianiu sprzedaży praw autorskich wydawnictwom "zza żelaznej kurtyny". Każde odstępstwo od tych zasad wymagało decyzji najwyższych władz i uważane było przez fachowców za absolutną sensację.

Ostatnio taką sensację wywołało "OK" rządu USA dla stosowania tzw. silnego szyfrowania 128-bitowego przez firmy Microsoft i Netscape w ich przeglądarkach internetowych. Rzecz w tym, iż coraz bardziej rozpowszechnia się zawieranie transakcji handlowych poprzez Sieć - takich, jak robienie zakupów czy korzystanie z kont bankowych. W tego typu operacjach trzeba ujawniać numery kont czy kody kart kredytowych; zdobycie tych informacji przez hackera może przy tym grozić nieostrożnemu użytkownikowi kompletną ruiną, powinny one zatem być szyfrowane najmocniej jak to jest możliwe.

Na ogół stosuje się do tego celu jakiś system haseł i tzw. kluczy szyfrowania; im takie hasło czy klucz jest dłuższy, tym szyfr bezpieczniejszy. Dotychczas najdłuższym legalnym takim kluczem był klucz 64-bitowy (to znaczy odpowiadający
64-cyfrowej liczbie zapisanej za pomocą samych tylko zer i jedynek). Kilka efektownych złamań takiego szyfru, dokonanych niedawno przez młodych matematyków, skłoniło jednak władze do zalegalizowania kodu dwakroć dłuższego - z tym jednak ograniczeniem, że tego najsilniejszego szyfru wolno używać tylko w transakcjach bankowych, nie zaś do utajniania przekazu zwykłych wiadomości.

Nowy algorytm szyfrowania jest już dostępny w komercyjnej wersji najnowszej przeglądarki Netscape'a; będzie też w najnowszym Internet Explorerze Microsoftu. Użytkownicy starszych przeglądarek Microsoftu mogą je wyposażyć w odpowiednie "umiejętności", ściągając specjalne uzupełnienia przez Sieć.