Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA PECUL
HODOWLA LUDZKIEJ TKANKI
Wiedza i Życie nr 1/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 1/1998

Naukowcy z John Hopkins University wyhodowali ludzkie nie zróżnicowane komórki embrionalne. Mogą się one potencjalnie rozmnożyć, przekształcając w dowolne komórki ciała, w tym na przykład w krew, mięsień sercowy czy neurony. Kierownik projektu, John D. Gearhart, utrzymuje, że w przyszłości można będzie zmienić układ odpornościowy pacjenta poddanego przeszczepowi takiej tkanki tak, aby nie rozpoznał jej jako obcej. Teoretycznie byłyby to zatem przeszczepy od uniwersalnego dawcy.

Zainteresowanie badaniami Gearharta wzrośnie zapewne jeszcze po przeprowadzonej latem ub.r. na Florydzie operacji przeszczepienia sparaliżowanemu pacjentowi tkanki rdzenia kręgowego, wyizolowanej z ludzkiego zarodka. Celem operacji było, co prawda, nie tyle odzyskanie przez pacjenta utraconych zdolności motorycznych, co powstrzymanie degradacji zachowanej tkanki nerwowej. Naukowcy podkreślają jednak, że analogiczne eksperymenty, przeprowadzone uprzednio na kotach, sprawiły, iż 40% zwierząt przynajmniej częściowo odzyskało możliwość chodzenia.

Eksperymenty na tkankach pochodzących z ludzkich płodów budzą mimo to wątpliwości natury moralnej nie tylko wśród antyaborcyjnych fanatyków. Są kraje, w których są one zakazane. Sam Gearhart zdecydował się przedstawić swoje wyniki na jednej z sesji biologicznego kongresu dotyczącej nie samej inżynierii genetycznej, ale jej etycznych implikacji.

"Research News from American Universities", Internet