Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
ZAWIEDZIONE NADZIEJE
Wiedza i Życie nr 2/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 2/1998

Od czasu, kiedy została odkryta telomeraza, enzym zapewniający komórkom nowotworowym nieśmiertelność, naukowcy mieli nadzieję wykorzystać ją do walki z rakiem. Ostatnie badania niestety bardzo osłabiły ich optymizm.

We wszystkich komórkach ludzkiego ciała końcowe odcinki chromosomów, zwane telomerami, w miarę upływu czasu stają się coraz krótsze. Efektem tego jest ograniczona liczba podziałów komórkowych - po pięćdziesięciu podziałach nie da się już zmusić ludzkich komórek do dalszej aktywności. Zgoła odmiennie zachowują się komórki nowotworowe - dzielą się one bez końca, ponieważ mają telomerazę systematycznie odbudowującą telomery [o telomerach i telomerazie pisaliśmy w "WiŻ" nr 8/94 w Sygnałach, w nr. 1/96 - Nadzieje i zwątpienie, oraz w nr. 5/97 - Skazani na starość].

Rozumowanie naukowców poszukujących skutecznej strategii przeciwnowotworowej było więc proste - jeśli uda się zablokować aktywność telomerazy, to komór-
ki nowotworowe będą się normalnie starzeć dopóty, dopóki wreszcie nie zginą. I do tej pory cały wysiłek badaczy koncentrował się głównie na poszukiwaniu skutecznych inhibitorów tego enzymu. Teraz postanowili sprawdzić, czy sama idea jest słuszna.

Niestety, badania sponsorowane przez firmę biotechnologiczną Geron z Kalifornii, a prowadzone przez Marię Blasco z Narodowego Centrum Biotechnologii w Madrycie dowiodły, że rozumowanie zmierzające do opracowania nowych leków było zbyt proste, by mogło być prawdziwe. Wyhodowała ona mysz pozbawioną genu kodującego telomerazę, można więc było oczekiwać, iż zwierzę będzie odporne na nowotwory. Tymczasem komórki płodowe myszy udało się przekształcić w nowotworowe zarówno w hodowli laboratoryjnej, jak i w organizmie innej myszy z uszkodzonym układem odpornościowym. Stąd wniosek, że nawet najbardziej skuteczny środek hamujący aktywność telomerazy nie ma szans stać się tak bardzo oczekiwanym panaceum na raka.

Rezultaty uzyskane przez Marię Blasco przyjęte zostały z mieszanymi uczuciami. Wielu naukowców, wskazując na istotne różnice między ludzkimi i zwierzęcymi telomerami, przekonuje, że to jeszcze nie koniec nadziei na lecznicze wykorzystanie telomerazy. 

"New Scientist", 2102/1997

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(05/97) Skazani na starość
(01/96) NADZIEJE I ZWĄTPIENIA