Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA PECUL
EFEKT GREJPFRUTA WYJAŚNIONY
Wiedza i Życie nr 3/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/1998

Fot. Internet

Niektóre lekarstwa zażywane doustnie są bardzo słabo przyswajalne. Należą do nich leki przepisywane na wysokie ciśnienie krwi, choroby serca i uczulenia, a także AIDS. Istnieje jednak substancja, która znacznie zwiększa ich przyswajalność, a jest to... sok grejpfrutowy.

"Efekt grejpfruta" lekarze znają i wykorzystują w praktyce już od kilku lat. Nie wiadomo jednak dotąd było, na czym dokładnie polega i czemu przypisać fakt, że siła działania soku grejpfrutowego jest różna w zależności od źródła jego pochodzenia. Na pytania te odpowiedział, przynajmniej w pewnej mierze, zespół naukowców z Michigan Medical Center.

Przyswajanie leków zazwyczaj blokuje enzym CYP3A4 znajdujący się w jelicie cienkim, rozkładając je podczas ich przejścia przez błonę śluzową jelita. Zawarte w soku grejpfrutowym substancje należące do grupy furanokumaryn łączą się z CYP3A4 i niszczą jego zdolność oddziaływania z lekami.

Naukowcy uważają, że spośród ponad 20 furanokumaryn występujących w soku grejpfrutowym największe znaczenie mają dwie: DHB (skrót od 6',7'-dihydroksybergamotyny) i FC726. Ich stężenie w soku może być bardzo różne, zależnie od warunków, w jakich wzrastały i dojrzewały owoce.

Jeśli rzeczywiście głównie DHB i FC726 odpowiedzialne są za "efekt grejpfruta", można będzie, poprzez umieszczenie ich bezpośrednio w pigułce, w sposób kontrolowany zwiększać przyswajalność znanych leków. Co więcej, stwarza to nadzieję na wykorzystanie w medycynie substancji, które wykazują działanie terapeutyczne, lecz są bardzo słabo przyswajalne doustnie.

"Research News from American Universities" (Internet)