Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
HIV BRONI SIĘ SAM
Wiedza i Życie nr 4/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/1998

Mimo intensywnych badań prowadzonych w liczących się ośrodkach naukowych na świecie, nie udało się jeszcze rozwikłać wielu tajemnic związanych z wirusem HIV. Dla przykładu, wciąż nie jest jasne, czy komórki zainfekowane HIV mogą zostać zabite przez cytotoksyczne limfocyty T, wyspecjalizowane w zwalczaniu zakażeń wirusami i innych pasożytów wewnątrzkomórkowych. A bez tego nie ma mowy o zrozumieniu kolejnych etapów inwazji wciąż niepokonanego wirusa, a zatem i o skutecznym leczeniu AIDS.

I oto mamy nowe, obiecujące doniesienie na ten temat. Zespół Kathleen L. Collins z California Institute of Technology (Caltech) nieoczekiwanie stwierdził, że komórki zaatakowane przez HIV są wyraźnie chronione przed odwetem ze strony cytotoksycznych limfocytów, które skądinąd miałyby szansę zniszczyć wirusa. Wyjaśnienie tej zagadki zaproponowane przez naukowców z Kalifornii związane jest z wirusowym genem nef, który nie po raz pierwszy skupia uwagę badaczy. [U osób zakażonych, u których bardzo długo nie rozwija się pełnoobjawowy AIDS, znaleziono mutację tego właśnie genu. Wirus z identyczną mutacją próbuje się też wykorzystać do skonstruowania szczepionki - patrz "WiŻ" nr 11/ 1997]. Okazało się, że białko kodowane przez nef zmniejsza gęstość antygenów zgodności tkankowej znajdujących się na powierzchni zainfekowanej komórki - potocznie nazywa się je biochemicznym dowodem tożsamości - a są one niezbędne, by proces rozpoznawania intruza przebiegał w sposób niezakłócony. Tak więc w wyniku aktywności genu nef komórki zainfekowane HIV wymykają się z obławy przygotowanej przez immunologicznych nadzorców.

Gdyby udało się przeszkodzić białku Nef w jego kreciej robocie, może układ odpornościowy człowieka mógłby sobie poradzić z przebiegłym wirusem.

"Nature", nr 6665/1998

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(10/98) SZYBKO, MOCNO, MĄDRZE