Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
JAK UNIESZKODLIWIĆ HIV
Wiedza i Życie nr 5/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/1998

Niezwykłe doświadczenie, które stwarza szansę na powstrzymanie spustoszeń układu odpornościowego przez wirus HIV, przeprowadził Richard Morgan z National Institutes of Health. Jego pomysł polega na wprowadzeniu do komórek CD4 - a są one głównym celem ataku HIV - genu kodującego "ułomną" formę białek (kryjących się pod symbolami Tat i Rev), które przeszkadzają złowrogiemu wirusowi w normalnym namnażaniu. Niezwykłość doświadczenia nie wiąże się jednak z samą ideą, lecz ze sposobem sprawdzenia jej skuteczności u ludzi - wzięło w nim udział osiem par bliźniąt jednojajowych, w których jedno z rodzeństwa było HIV-pozytywne, a drugie HIV-negatywne.

Zanim jednak doszło do tego eksperymentu, pomysł został sprawdzony na rezusach, ponieważ białka Tat i Rev są niemal identyczne w przypadku wirusa HIV oraz jego "małpiej" odmiany, czyli SIV. Wyizolowane komórki CD4 wyposażono w leczniczy gen i tak wzbogacone ponownie wprowadzono do organizmu zwierząt, które następnie zainfekowano wirusem SIV. W czasie rocznej obserwacji u wszystkich trzech rezusów poddanych próbie odnotowano trzy pozytywne efekty całej procedury: w ich krwi krążyło znacznie mniej cząstek wirusa niż u zwierząt kontrolnych, poziom CD4 pozostał prawidłowy, a węzły chłonne, normalnie niszczone przez wirus, nie uszkodzone. I wtedy właśnie zdecydowano się na eksperymenty z ludźmi.

Rozpoczęły się one w sierpniu 1996 roku. Zdrowy bliźniak z każdej pary stanowił źródło zdrowych, czyli wolnych od HIV komórek odpornościowych CD4. Połowę komórek pobranych od każdego z nich wyposażano w geny tat i rev, drugą zaś w markery umożliwiające śledzenie ich losów - i wszystkie zaaplikowano choremu bliźniakowi. Oczywiście na bieżąco wszystkich badano. Wkrótce okazało się, że nadzieje rozbudzone podczas doświadczeń z rezusami nie były płonne. U siedmiu spośród ośmiu pacjentów genetycznie zmienione komórki CD4 miały się doskonale w porównaniu z pozostałymi. W jednym przypadku po kilku miesiącach komórek, których bronił leczniczy gen, było aż 20 razy więcej!

Z pewnością zaprezentowana tu procedura nie rozwiąże problemu AIDS. Okazuje się jednak, że pomysł Morgana można także wykorzystać u osób, które nie mają bliźniaczego rodzeństwa. Wystarczą pobrane w odpowiednim momencie ich własne komórki CD4. Pozostaje tylko pytanie, jak w miarę łatwo i równocześnie efektywnie wprowadzać do nich leczniczy gen. Autor pomysłu i na to szuka odpowiedzi.

"New Scientist", 2122/1998

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(10/98) SZYBKO, MOCNO, MĄDRZE