Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA PECUL
DELFIN, KROWA I HIPOPOTAM
Wiedza i Życie nr 5/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/1998

Od kilku już lat uważa się, że walenie, czyli delfiny i wieloryby, mają wspólnego przodka z parzystokopytnymi, który zarazem nie jest przodkiem innych ssaków. Już to budzi zdziwienie, ponieważ oznacza, że wielbłąd jest bliżej spokrewniony z wielorybem niż z koniem, a tu badania genetyczne sprawiają kolejną niespodziankę.

Zespół japońskich naukowców, badając retropozony (krótkie sekwencje nukleotydów włączone do DNA z RNA), doszedł do wniosku, iż walenie, przeżuwacze i hipopotamy to najbliższa rodzina, a świnie i wielbłądy są ich dalszymi kuzynami. Najbardziej zaskakuje oddalenie w drzewie genealogicznym świń i hipopotamów, które powszechnie uznaje się za wywodzące się od bliskiego przodka. Na oko zresztą można zauważyć między nimi wiele podobieństw, chociaż takie zbieżności wielokrotnie okazywały się mylące.

Nie wiadomo, jak miałoby wyglądać zwierzę, które dało początek waleniom, hipopotamom i przeżuwaczom - brak jest jakichkolwiek danych kopalnych. Prawdopodobnie był to żyjący na lądzie roślinożerca - jak spokrewnione z prawaleniami mezonychidy.

Odkrycie to nie tylko stwarza kolejny kłopot systematykom, ale ma też poważne konsekwencje dla datowania ewolucji ssaków. Na ogół uważa się bowiem, że ssaki łożyskowe zaczęły różnicować się po wielkim wymieraniu na przełomie kredy i trzeciorzędu (około
65 mln lat temu), kiedy to zniknięcie dinozaurów umożliwiło nieskrępowany rozwój tych stałocieplnych kręgowców. Zgodnie z wynikami japońskiego zespołu, zaszło to już 100 mln lat temu, czyli w samym środku okresu kredowego. Tym samym potwierdzone zostały dane paleontologiczne, według których w późnej kredzie żyli już przedstawiciele niektórych rzędów łożyskowych.

"Nature", 6643/1997