Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
ZAMIAST KŁUCIA
Wiedza i Życie nr 6/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/1998

Jest szansa, że niebawem zniknie nieuchronność tego, co dziś wprawia dzieci w stan lekkiej histerii, a rodziców zmusza do stosowania przemyślnych strategii "znieczulających", czyli... kłucia igłą. Amerykańscy naukowcy zapowiadają opracowanie szczepionek, które wnikać będą do organizmu przez skórę. Gregory Glenn z Walter Reed Army Institute of Research w Waszyngtonie poinformował, że szczepionki przeciw błonicy oraz tężcowi po dodaniu toksyny wytwarzanej przez przecinkowce cholery bez trudu udało się zaaplikować szczurom przez skórę. Że był to sposób skuteczny, przekonano się oznaczając poziom przeciwciał skierowanych zarówno przeciw maczugowcom błonicy, jak i laseczkom tężca. Badacze sądzą, że taki sam rodzaj szczepionki uda się opracować przeciw wielu innym chorobom infekcyjnym. Dlaczego dodanie toksyny bakteryjnej ułatwia wnikanie szczepionki przez skórę? Zdaniem Glenna, uaktywnia ona tzw. komórki prezentujące antygen znajdujące się w skórze, co rozpoczyna proces wytwarzania przeciwciał, a więc nabywania odporności.

Z perspektywy krajów rozwiniętych, o zadowalającym poziomie higieny, prace Glenna mogą się wydawać niezbyt ważne. Jednak w krajach rozwijających się, gdzie zagrożenie chorobami zakaźnymi jest największe, a równocześnie brakuje wyszkolonego personelu medycznego i trudno o zachowanie sterylności igieł i strzykawek, ten nowy rodzaj szczepień profilaktycznych może bardzo pomóc w wygaszaniu ognisk epidemicznych.

"New Scientist", 2123/1998